Większość ludzi od czasu do czasu mówi nieprawdę. Według jednego z badań za połowę wszystkich kłamstw odpowiada jednak zaledwie 5 proc. ludzi. Naukowcy próbują ustalić, co pozwala tym osobom tak często mijać się z prawdą i z czego wynika ta skłonność.

Dzięki tym sposobom można zdemaskować kłamcę

Według cytowanej przez BBC Science Focus badaczki Molly MacMillan szczerość wymaga stosunkowo mało wysiłku. Kłamca musi natomiast powstrzymać się od ujawnienia prawdy, wymyślić fałszywą wersję wydarzeń, a następnie ją zapamiętać. Wszystkie te czynności zwiększają aktywność obszarów odpowiedzialnych za kontrolę poznawczą. Oszukiwanie może być trudniejsze, gdy dana osoba wykonuje jednocześnie inne zadanie umysłowe.

Czytaj więcej

Od 20 września nowe zasady dla właścicieli domów. Potrzebna będzie zgoda sąsiada

Na tym opiera się jedna z metod wykrywania kłamstw – zwiększenie obciążenia poznawczego rozmówcy. Można na przykład poprosić podejrzanego, by opowiedział przebieg wydarzeń od końca. Podtrzymywanie zmyślonej historii staje się wtedy trudniejsze. Ekspertka przyznała również, że ludzie częściej mówią prawdę, gdy rozmawiają w innym języku, są zmęczeni albo zajęci innym zadaniem lub czynnością.

Badania potwierdzają, że osoby, które są w stanie kłamać podczas spontanicznej rozmowy, częściej osiągają wysokie wyniki w testach inteligencji płynnej, czyli zdolności rozumowania i rozwiązywania problemów pod presją. Inne badanie wykazało związek między mijaniem się z prawdą a myśleniem kontrfaktycznym, które polega na wyobrażaniu sobie alternatywnych scenariuszy przeszłości – „co by było, gdybyśmy postąpili inaczej”. Okazuje się, że niektórzy są bardziej skłonni do takich rozważań niż inni. Podczas badania te osoby częściej deklarowały, że skłamałyby dla ochrony swojej reputacji. Może to świadczyć o tym, że skłonność do kłamstwa wiąże się w pewien sposób z umiejętnościami lub nawykami umysłowymi potrzebnymi do oszukiwania.

Czytaj więcej

Pierwsze takie odkrycie w tej części świata. Badacze uchwycili niezwykłe zwierzę

Dlaczego niektórzy ludzie kłamią częściej?

Sama umiejętność oszukiwania nie wyjaśnia jednak gotowości do częstego kłamania. BBC Science Focus przywołuje badania łączące tę skłonność z cechami tak zwanej mrocznej triady, czyli makiawelizmem, narcyzmem i psychopatią. Osoby o wysokim poziomie tych cech częściej kłamią, by osiągnąć korzyść lub poprawić swój wizerunek. Poza tym mogą łatwiej usprawiedliwiać kłamstwa, zwłaszcza jeśli są przekonane, że inni również często mówią nieprawdę. Badacze odróżniają tę grupę od kłamców patologicznych, którzy mogą odczuwać wyrzuty sumienia, ale nie potrafią powstrzymać przymusu oszukiwania.

Naukowcy sprawdzili również, co sprawia, że niektóre kłamstwa są wiarygodniejsze niż inne. W 2019 r. zespół, kierowany przez Briannę Verigin z Uniwersytetu w Maastricht w Holandii, zapytał blisko 200 osób, jakie strategie pomagają im skutecznie mijać się z prawdą. Najczęściej wskazywały one na tworzenie prostych, wiarygodnych historii i unikanie zbyt wielu szczegółów. Część z nich osadzała też zmyślone historie w prawdziwych wydarzeniach. Dzięki temu mogły korzystać z rzeczywistych wspomnień, zamiast wymyślać każdy szczegół na poczekaniu.