Moskal był w przeszłości szefem gabinetu politycznego Jarosława Kaczyńskiego i dyrektorem biura prezesa PiS.

Poseł PiS Michał Moskal spotkał się z Przemysławem Kralem w luksusowym hotelu na Ibizie

Poseł PiS nie zaprzecza, że spotkał się z Kralem na Ibizie, zapewnia, że wyjazd rozliczył ze środków prywatnych. Przelot Moskala na Ibizę i jego nocleg na wyspie miał opłacić Chodziński, który też potwierdza, że był na Ibizie – informują TVN24 i WP. Chodziński potwierdza, że Moskal rozliczył się z nim po powrocie z Ibizy. Poseł PiS miał zwrócić byłemu agentowi CBA koszty pobytu w gotówce. 

Czytaj więcej

Zbigniew Ziobro o 450 tys. zł od prezesa Zondacrypto. „To wina Tuska”

Do spotkania Moskala, Chodzińskiego i Krala miało dojść w restauracji pięciogwiazdkowego hotelu „W” w Santa Eulària des Riu. Dlaczego Kral spotkał się z Moskalem? Z informacji przekazywanych przez TVN24 i WP wynika, że Kral prosił Chodzińskiego, który dla niego pracował, o kontakt z „młodym politykiem, który zna się na technologiach”. Moskal w czasie spotkania miał poruszyć temat konferencji organizowanej przez jego fundację (Fundacja Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji), dla której szukał patrona lub sponsora. Potwierdza to poseł PiS zaznaczając, że spotkanie „nie doprowadziło do zawarcia żadnego porozumienia ani nawiązania współpracy”, a rozmowy miały się urwać „ze względu na kontrowersje wokół Zondacrypto”.

Tymczasem współpracownicy Krala, cytowani przez WP i TVN24 twierdzą, że szefowi Zondacrypto zależało na spotkaniu z politykiem zajmującym się kryptowalutami, a „konferencje kompletnie go nie interesowały”. 

Michał Moskal po wizycie na Ibizie bronił przedsiębiorców z branży kryptowalut po wypowiedzi szefa KNF

Trzy tygodnie po wizycie Moskal wysłał oficjalne pismo do szefa KNF, Jacka Jastrzębskiego, w którym stawał w obronie „polskich przedsiębiorców” działających w branży kryptowalut. Była to reakcja na wypowiedź Jastrzębskiego dla money.pl, w której stwierdził on, że kryptowaluty „nie są instrumentem służącym realizacji celów, którym służy rynek finansowy”. Moskal o słowach Jastrzębskiego pisał, że jest to „smutne echo czasów komuny”.

Po wizycie Moskala na Ibizie PiS złożył też w Sejmie 13 poprawek liberalizujących ustawę o rynku kryptowalut, które były zbieżne z oczekiwaniami przekazywanymi wcześniej przez Krala za pośrednictwem Związku Banków Polskich. Dziś Moskal zaprzecza, jakoby to on był autorem poprawek, ale – jak zauważają WP i TVN24 – w momencie, gdy były składane pisał na X, że zgłasza poprawki do ustawy wraz z Januszem Kowalskim. 

Czytaj więcej

Waldemar Żurek: Jest przełom w śledztwie ws. Zondacrypto

Kowalski i Moskal zapowiedzieli następnie złożenie własnego projektu ustawy, prowadzili też na kongresie PiS w Katowicach panel o rynku kryptowalut. 

Kowalski 30 kwietnia odszedł z PiS. Po jego odejściu pojawiły się doniesienia, że uprzedził w ten sposób ruch partii w związku z jego zaangażowaniem w kwestię kryptowalut. To jego Moskal wskazuje dziś jako autora poprawek zgłoszonych do projektu ustawy ws. kryptowalut, które były zgodne z postulatami Krala. 

Po publikacji artykułu przez WP i TVN24 Moskal wydał oświadczenie, w którym pisze, że „z Kralem rozmawiał raz, tak samo jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców”. „Ani ja, ani żaden z moich współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działam, nigdy nie podjęliśmy z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy. Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki. Każdy kto będzie próbował insynuować cokolwiek innego spotka się z twardą odpowiedzią na drodze sądowej” – zaznaczył. 

„Co więcej: wewnętrzne procedury w fundacji, w której działam, wykazały poważne wątpliwości wobec Zondy i dlatego rozmowy zerwaliśmy. Zrobiliśmy to wtedy, gdy państwo pod rządami Tuska spało, a tysiące Polaków ponosiły straty” – napisał też Moskal. 

Rzecznik PiS: Michał Moskal nie informował kierownictwa partii o wizycie na Ibizie

„Pan Michał Moskal nie informował kierownictwa PiS o swoim wyjeździe na Ibizę, nie reprezentował tam też naszej partii i nie znamy powodów wyjazdu p. Michała Moskala. Nasza formacja nigdy nie prowadziła żadnych konsultacji z p. P. Krallem [pisownia oryginalna – red.], co więcej rekomendowaliśmy całkowity zakaz kryptowalut” – tak na pytanie o spotkanie na Ibizie odpowiedział rzecznik PiS Rafał Bochenek. 

Przemysław Kral, po upadku Zondacrypto, podjął, jak okazało się w ostatnich dniach, współpracę z prokuraturą (pierwsza o rozmowach na temat takiej współpracy informowała „Rzeczpospolita”). Kral prawdopodobnie stara się o status tzw. małego świadka koronnego. Pełnomocnikami Krala zostali Roman Giertych i Jacek Dubois.