Po kilku dniach nieznacznej poprawy sytuacji temperatury będą przez dłuższy czas wynosić ponad 35 stopni Celsjusza, a nawet w niektórych częściach kraju wzrosną jeszcze o około 10 stopni. Dziennik „La Repubblica” pisze, że włoskie morza są tak gorące, iż ziemia nie może się ochłodzić.
Dlaczego temperatury we Włoszech nie mogą spaść? Ciepłe morze jak kaloryfer
„Takie morze jest jak kaloryfer. Nagromadziło ciepło przez całe lato, a teraz stopniowo je oddaje. Jest to jedna z przyczyn utrzymywania się upałów” – pisze gazeta w związku z nadejściem piątej w tym roku fali gorąca. Eksperci potwierdzają, że przy tak ciepłych morzach i takich anomaliach tegorocznego lata potrzeba dużo czasu, zanim temperatury się obniżą.
Fala ta będzie bardzo intensywna w czwartek i w piątek, zwłaszcza w południowych Włoszech. Tam potrwa do początku września. Przez większość lata ta część Włoch uniknęła rekordowego upału i obecna fala gorąca będzie pierwszym tak poważnym uderzeniem w południowe Włochy. Tam również, między innymi w Palermo na Sycylii i w Bari w Apulii, obowiązywać będą alerty, wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia.
Ekstremalne upały w Europie w 2026 roku
Gorąco będzie we Włoszech również we wrześniu
Według miesięcznych prognoz, przygotowywanych przez lotnictwo wojskowe, także we wrześniu w całych Włoszech temperatury będą wyższe powyżej średniej. Antycyklon afrykański pozostanie w Italii na dłużej – zauważono.
Skutki finansowe tegorocznego lata Włosi odczuwają także wraz z kolejnymi rachunkami za prąd. Łączny koszt używania klimatyzacji w domu w letnich miesiącach oszacowano średnio na około 140 euro.