W rozmowie z portalem Niezalezna.pl Zbigniew Ziobro przedstawił swoją wersję okoliczności, w których związana z nim fundacja otrzymała pieniądze od kancelarii prawnej Przemysława Krala. Jak zaznaczył, środki nie zostały przekazane bezpośrednio przez Zondacrypto.
– Z tego, co wiem, 450 tysięcy złotych, ale nie od Zondacrypto a od kancelarii prawnej należącej do mec. Krala – powiedział Ziobro.
Były minister przekonywał, że wcześniej nie znał ani Krala, ani jego firmy. Propozycję finansowania miał mu przedstawić Artur Chodziński, były wysoki funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Czytaj więcej
"Otrzymałem pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro" — nap...
Ziobro podkreślił, że właśnie Chodziński był jego pośrednikiem w kontaktach dotyczących ewentualnej darowizny.
– Nigdy nie rozmawiałem osobiście z Kralem – stwierdził.
Według relacji byłego ministra kilkukrotnie sprawdzał on za pośrednictwem Chodzińskiego, czy przedsiębiorca nie oczekuje czegoś w zamian za finansowe wsparcie.
– Od początku słyszałem jasno: pomoc ma być całkowicie bezinteresowna – powiedział Ziobro.
Początkowo miał nie zdecydować się na przyjęcie pieniędzy. Do propozycji wrócił po kilku miesiącach, gdy fundacja potrzebowała środków na swoją działalność.
Ziobro: Nie wiedziałem o pracach nad ustawą o kryptowalutach
Jedną z najważniejszych kwestii w całej sprawie jest zbieżność finansowania fundacji z pracami nad regulacjami dotyczącymi rynku kryptowalut. Ziobro był wówczas posłem.
Były minister zapewnia jednak, że o pracach legislacyjnych nie wiedział.
– Nie wiedziałem o tym. Ani wtedy, kiedy przedstawiono mi propozycję wsparcia, ani później – powiedział.
Tłumaczył, że jego aktywność parlamentarna była w tym czasie mocno ograniczona z powodu leczenia i późniejszej rehabilitacji.
Czytaj więcej
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział we wtorek, że będzie sprawdzał, „kto ma rację” w sprawie rzekomego pobyt...
Ziobro stwierdził również, że w latach 2015–2023, kiedy pełnił funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, nie miał wiedzy o postępowaniach dotyczących Krala, BitBay, Zondacrypto ani związanych z nimi osób i spółek. Według jego relacji rynek kryptowalut był dla niego wówczas obszarem zupełnie nieznanym.
Po odejściu z funkcji prokuratora generalnego miały natomiast dotrzeć do niego informacje o decyzji podjętej w 2024 r. przez prokuraturę. Jak twierdzi, była ona korzystna dla Zondacrypto i Krala, a sposób opisania spółki w uzasadnieniu określił jako „laurkę”.
W rozmowie z Niezalezna.pl Ziobro przekonywał, że przy podejmowaniu decyzji znaczenie miała także szeroka obecność Zondacrypto w przestrzeni publicznej – współpraca z dużymi mediami, klubami sportowymi oraz instytucjami państwowymi.
Ziobro: Kral chciał przekazać kolejne kilkaset tysięcy złotych
Były minister swtwiedził, że 450 tys. zł nie musiało być ostatnią wpłatą. Powiedział , że w grudniu 2025 r. pojawiła się możliwość przekazania następnych pieniędzy. Było to już w czasie, gdy wokół Zondacrypto i procesu legislacyjnego dotyczącego kryptowalut pojawiały się publiczne wątpliwości.
– Kral chciał nam przelać, podejrzewam, kolejne kilkaset tysięcy złotych – powiedział Ziobro.
Jak zapewnił, tym razem odmówił. – Tych pieniędzy nie możemy przyjąć – tak miał powiedzieć Chodzińskiemu.
Czytaj więcej
Jest przełom w śledztwie - powiedział we wtorek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek pytany o czynności prokuratury w sprawie Zondacyrpto. Dodał...
Były minister przyznał również, że mając obecnie dostępną wiedzę, fundacja nie zdecydowałaby się na przyjęcie wcześniejszej darowizny.
Jednocześnie Ziobro próbował przenieść ciężar odpowiedzialności na państwo i rząd Donalda Tuska. Argumentował, że instytucje państwowe dysponowały znacznie większymi możliwościami sprawdzania działalności Zondacrypto niż prywatna fundacja, a mimo to firma współpracowała z podmiotami publicznymi także po zmianie władzy.
– Zanim wybuchła afera, Donald Tusk od dwóch i pół roku jako premier odpowiadał za służby specjalne, aparat skarbowy, instytucje kontroli finansowej oraz nielegalnie przejętą prokuraturę – powiedział. – Dlaczego nie zadziałały na czas? Dlaczego nikogo nie ostrzeżono? Nie ostrzeżono inwestorów, olimpijczyków, mediów ani fundacji – dodał.
Czytaj więcej
Przemysław Kral poszedł na współpracę z prokuraturą i — jak ustaliła TVP Info — oficjalnie uzyskał status małego świadka koronnego. Stacja podkreśl...
Były minister zasugerował też, że obecne działania prokuratury wobec Krala mogą służyć pozyskaniu zeznań przydatnych politycznie.
– Tutaj sytuacja jest, moim zdaniem, więcej niż podejrzana – ocenił.
Ziobro mówił o możliwości zawarcia „dealu”, ale jednocześnie zastrzegł, że jest to jedynie jego hipoteza i że potrzeba więcej informacji, aby ocenić działania prokuratury.