Od 23 sierpnia obowiązują nowe wzory dokumentów dostosowane do transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Nie wszędzie jednak mogą one liczyć na pozytywne załatwienie sprawy. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz w jednym z wywiadów, powołując się m.in. na konstytucję, podtrzymał zapowiedź, że tamtejszy urząd będzie kwestionował takie transkrypcje. Formalnie o odmowie w konkretnej sprawie rozstrzyga jednak kierownik urzędu stanu cywilnego w drodze decyzji, która podlega kontroli administracyjnej i sądowej.

Czytaj więcej

Przełom w polskich urzędach. 23 sierpnia wchodzą nowe zasady dla par jednopłciowych

Nowe wzory dokumentów

– Pamiętajmy, że organ administracji powinien stosować obowiązujące przepisy prawa, w tym rozporządzenia, niezależnie od własnych poglądów. Organ nie jest sądem, stąd nie może pominąć w orzekaniu aktów podustawowych. Jeżeli odmówi transkrypcji, to powinien wydać decyzję administracyjną, od której przysługuje odwołanie rozpatrywane przez wojewodę. Następnie decyzja może być przedmiotem kontroli sądu administracyjnego – tłumaczy w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr Jacek Piecha,  radca prawny i partner w kancelarii ERS Legal, a także adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Obowiązujące od 23 sierpnia przepisy nie wprowadziły w Polsce możliwości zawierania małżeństw osób tej samej płci, natomiast zmieniły wzory dokumentów wydawanych z rejestru stanu cywilnego. Dotychczasowe rubryki: „dane kobiety” i „dane mężczyzny” zastąpiono formułą: „dane mężczyzna/kobieta”, dzięki czemu dokument może obejmować dwie osoby tej samej płci. Zmiana ta dotyczy odpisu zupełnego i skróconego aktu małżeństwa, a także zaświadczeń wydawanych z rejestru stanu cywilnego.

W pierwszym dniu po wejściu w życie rozporządzenia nowe akty otrzymało co najmniej kilkanaście par osób tej samej płci. Do czasu publikacji tego artykułu nie była jeszcze znana liczba odmów w oparciu o przesłanki z art. 107 prawa o aktach stanu cywilnego, w tym o pkt 3 czyli klauzulę sprzeczności transkrypcji z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP.

– To właśnie ten przepis stanowił najczęściej podstawę odmów w zakresie transkrypcji. Ostatnie orzecznictwo sądów europejskich i krajowych ograniczyło jednak możliwość posługiwania się tą klauzulą w omawianych sprawach, czyli transkrypcji aktu małżeństwa zawartego za granicą. Natomiast późniejsza zmiana rozporządzenia, która wprowadziła nowe wzory dokumentów urzędowych, miała przede wszystkim usunąć przeszkodę o charakterze ściśle formalnym, czyli brak możliwości wpisania w formularzu dwóch osób tej samej płci – wyjaśnia dr Piecha.

Czytaj więcej

Gawkowski: 11 par jednopłciowych z nowym aktem małżeństwa

Trzeba pilnować terminu

W przypadku gdy kierownik urzędu stanu cywilnego odmówi transkrypcji, odwołanie do wojewody wnosi się w terminie 14 dni.

– Oczywiście, przy obecnej linii politycznej i światopoglądowej w administracji rządowej można się spodziewać, że takie odwołania będą co do zasady uwzględniane. Natomiast jeżeli wojewoda utrzyma w mocy odmowę, pozostaje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a następnie skarga kasacyjna do NSA. To oznacza, że najważniejsze jest zachowanie terminu odwołania. Jeżeli strona uchybi temu terminowi, mówiąc potocznie, przegapi go, i decyzja stanie się ostateczna, sytuacja wyraźnie się komplikuje. Decyzja staje się ostateczna i korzysta z przymiotu trwałości – przestrzega ekspert UW.

Czytaj więcej

Urząd wydał kobietom transkrypcję ślubu, ale w rejestrze nadal są pannami

Nie ma rejonizacji

Istotne jest też to, że w przypadku transkrypcji nie obowiązuje rejonizacja, co oznacza, że dana para osób tej samej płci może zwrócić się z wnioskiem o transkrypcję do dowolnego urzędu w całym kraju. Art. 104 prawa o aktach stanu cywilnego wprost pozwala złożyć wniosek do wybranego kierownika USC.

– To wnioskodawca może zdecydować, czy złoży go w Warszawie, Zakopanem, Poznaniu czy Gdańsku. Jeżeli więc wiadomo, że w określonym USC praktyka jest odmowna, można spodziewać się swoistej migracji wniosków do urzędów, w których transkrypcje są dokonywane. Wnioskujący nie będą chcieli generować sobie dodatkowych problemów i będą wybierali urząd, w którym praktyka jest już ukształtowana poprzez pozytywne rozstrzygnięcia – zauważa w rozmowie z „Rz” prawnik Piotr Ciepiński, wykładowca akademicki z Wydziału Prawa w Warszawie na Uniwersytecie SWPS.

Czytaj więcej

Skarbówka: gej musi zapłacić podatek od spadku po partnerze

Ekspert zwraca jednak uwagę, że organy administracji powinny też dążyć do jednolitej praktyki. W tej sprawie jest już orzecznictwo TSUE, NSA, a także standard wynikający z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. – Do tego art. 8 par. 2 kodeksu postępowania administracyjnego wskazuje, że organy administracji publicznej bez uzasadnionej przyczyny nie powinny odstępować od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. Nie powinno więc dochodzić do sytuacji, w której taka sama transkrypcja jest uznawana w Warszawie, a odmawia się jej w Zakopanem, ponieważ organy administracji publicznej reprezentują jednolite państwo – dodaje Ciepiński.

Problem decyzji ostatecznej

Sprawa skomplikuje się jednak, gdy pierwszy urząd nie tylko zapowie odmowę, ale wyda decyzję, która stanie się ostateczna. Nawet wydanie nowej, pozytywnej dla wnioskodawców decyzji w innym urzędzie, może być problematyczne. Art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego przewiduje bowiem stwierdzenie nieważności decyzji dotyczącej sprawy już wcześniej rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną.

– Jeżeli ta sama para złoży następnie identyczny wniosek w innym USC, pojawia się kwestia powagi rzeczy rozstrzygniętej. Sprawa została już bowiem załatwiona decyzją ostateczną. Dlatego przede wszystkim nie należy lekceważyć odmowy, a następnie trzeba pilnować 14-dniowego terminu na wniesienie odwołania do wojewody od dnia doręczenia decyzji. Nie rekomendowałbym rozwiązania, że po ostatecznej odmowie można po prostu rozpocząć identyczną sprawę od początku w innym urzędzie – powiedział ekspert z SWPS.

Czytaj więcej

TK: transkrypcja aktów małżeństw jednopłciowych niezgodna z konstytucją

Dla par ubiegających się o transkrypcję istotne jest, że przed kilkoma miesiącami NSA nakazał w konkretnej sprawie przeniesienie do polskiego rejestru aktu małżeństwa dwóch mężczyzn zawartego w Niemczech. Następnie w maju rozporządzenie zostało zmienione przez ministra cyfryzacji.

W ostatnim czasie sprawę skomplikował jednak Trybunał Konstytucyjny, który uznał, że przepisy rozporządzenia umożliwiające stosowanie nowych wzorów do zagranicznych aktów dotyczących związków osób tej samej płci są zakresowo niezgodne z konstytucją (sygn. akt: U 2/26).

– Czynność transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, może dotyczyć tylko takiego małżeństwa, które odpowiada konstytucyjnej zasadzie heteroseksualności małżeństwa, to jest małżeństwa kobiety i mężczyzny – uzasadnił rozstrzygnięcie sędzia TK Stanisław Piotrowicz. Nie zostało ono jednak ogłoszone w Dzienniku Ustaw, ponieważ rząd nadal konsekwentnie kwestionuje rozstrzygnięcia TK w obecnym kształcie.

Odmowy z przeszłości

Osobną grupą są osoby, które otrzymały ostateczne decyzje odmowne jeszcze przed ukształtowaniem się obecnego stanu prawnego i orzecznictwa. Według eksperta z SWPS, w ich przypadku można analizować nadzwyczajne tryby wzruszenia wcześniejszych rozstrzygnięć.

– Jedną z możliwości może być art. 154 k.p.a., który pozwala uchylić lub zmienić decyzję ostateczną, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Osoba, która dostała odmowę np. w 2024 r., może więc rozważyć taki wniosek, powołując się na późniejszy standard wynikający z orzecznictwa TSUE, ETPC i NSA, wykładnię art. 107 pkt 3 prawa o aktach stanu cywilnego oraz na wejście w życie nowych wzorów dokumentów – dodaje Ciepiński.

Czytaj więcej

118 wniosków do warszawskiego USC. Nie było ani jednej odmowy transkrypcji

Droga sądowa oznacza jednak długi czas oczekiwania na rozstrzygnięcie, stąd też w interesie pary osób tej samej płci jest wybór takiego USC, który pozwala ominąć urząd zapowiadający odmowę transkrypcji.

– Z praktycznego punktu widzenia para powinna więc przede wszystkim nie dopuścić do uprawomocnienia się decyzji odmownej i w terminie złożyć odwołanie. Wniosek o transkrypcję zagranicznego aktu stanu cywilnego, może być złożony do dowolnie wybranego kierownika USC. Jeżeli wiadomo, że konkretny urząd publicznie zapowiada odmowy, można od razu złożyć wniosek w innym urzędzie i nie generować konieczności prowadzenia dodatkowego postępowania odwoławczego – podsumowuje dr Jacek Piecha.