Rząd umożliwia transkrypcję aktów małżeństw parom jednopłciowym. Posłowie PiS protestują
Mowa o podpisanej w maju nowelizacji rozporządzenia ministra cyfryzacji w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego w całości, która ma wejść w życie 23 sierpnia. Zmienione przepisy wprowadzają nowy wzór aktu małżeństwa, w którym dotychczasowe oznaczenia "mężczyzna" i "kobieta" – umieszczone w osobnych rubrykach są zastępowane zapisem "mężczyzna/kobieta". Ma to pozwolić urzędnikom na oznaczanie w akcie małżeństwa dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet.
Czytaj więcej
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował w piątek o podpisaniu rozporządzenia, które umożliwia transkrypcję aktów małżeńs...
– Transkrypcja małżeństw jednopłciowych w całym kraju staje się faktem! (…) Dzięki tej zmianie w każdym Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce możliwa będzie transkrypcja małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą – deklarował krótko po podpisaniu nowych przepisów Krzysztof Gawkowski, szef resortu cyfryzacji.
Na ten ruch rządu zareagowali posłowie PiS, którzy kilka dni później zaskarżyli rozporządzenie w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Ich zdaniem nowe przepisy naruszają art. 18 konstytucji, zgodnie z którym „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. W skardze zarzucono też, że minister w sposób niedopuszczalny chce rozporządzeniem zmieniać materię ustawową i konstytucyjną.
Z tymi zarzutami zgodził się we wtorek TK, który orzekł, że zakwestionowane rozporządzenie w zakresie, w jakim wprowadza wzory dokumentów do sporządzania i wydawania odpisów aktów małżeństwa i zaświadczeń dotyczących związków zawartych za granicą, niestanowiących związku kobiety i mężczyzny, jest niezgodny z konstytucją.
- W świetle art. 18 konstytucji w polskim systemie prawnym występuje zasada heteroseksualności małżeństwa, które znajduje się pod ochroną i opieką państwa polskiego. Na terytorium RP nie jest konstytucyjnie dopuszczalne zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci. W konsekwencji niedopuszczalne jest również wydawanie jakichkolwiek dokumentów, w którym jako małżeństwo oznaczone byłyby osoby tej samej płci - argumentował w uzasadnieniu tego orzeczenia sędzia TK Stanisław Piotrowicz.
Wskazał przy tym, że aby w polskim dokumencie jakiś związek mógł zostać oznaczony jako małżeństwo musi odpowiadać konstytucyjnej zasadzie heteroseksualności małżeństwa. - Skoro polski system prawny nie zna małżeństwa zawartego między dwoma mężczyznami albo dwiema kobietami to w konsekwencji niedopuszczalne jest dokonanie transkrypcji małżeństwa zawartego za granicą pomiędzy osobami tej samej płci jako małżeństwa w świetle polskiego prawa – stwierdził Piotrowicz.
Podkreślił przy tym, że rozporządzenie uderza też w zasadę hierarchiczności źródeł prawa bowiem jest sprzeczne z normami zawartymi w ustawie i konstytucji. - Rozporządzenie nie może być sprzeczne z ustawą, na podstawie której zostało wydane. (...) Wprowadzenie tak istotnych zmian w instytucji małżeństwa jak zmiana polegająca na uznawaniu przez polskie organy za małżeństwo zagranicznego związku dwóch osób jednej płci, musiałoby polegać na zmianie konstytucji i nowelizacji obowiązującego ustawodawstwa – mówił sędzia Piotrowicz
Opinia
Jarosław Jagura - adwokat, Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie uwzględnia wiążących Polskę standardów międzynarodowych wynikających z prawa UE czy z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, które nakazują państwom członkowskim wprowadzać rozwiązania uznające i chroniące relacje osób tej samej płci. Niestety wyrok TK idzie w poprzek tym standardom i oddala nas od nich zamiast przybliżać. Uważam jednak, że nadal dopuszczalne będzie dokonywanie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób jednej płci, robiąc to nawet na starych wzorach. Musimy pamiętać, że mamy jasny wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, który nakazuje nam dokonywanie tych transkrypcji. A konieczność zapewnienia skuteczności prawa UE dotyczy wszystkich spoczywa na wszystkich polskich sądach i urzędnikach. Jest to podstawa do tego, żeby stosować prawo wspólnotowe i pomijać dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
Przełomowa wygrana par jednopłciowych przed NSA. Urzędy rozpoczęły transkrypcję aktów małżeństw
W przeciwnym kierunku zmierza jednak interpretacja przepisów dokonana w marcu przez Naczelny Sąd Administracyjny, który w wydanym wówczas wyroku zobowiązał urząd stanu cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą. Było to pokłosie sprawy polskich obywateli bezskutecznie starających się o transkrypcję aktu małżeństwa zawartego w Niemczech. Korzystny dla nich wyrok NSA zapadł dopiero po głośnym orzeczeniu europejskiego trybunału sprawiedliwości z listopada 2025 r., który orzekł, że państwo polskie ma obowiązek uznać związek legalnie sfinalizowany w innym państwie.
Po tym przełomowym orzeczeniu sądu administracyjnego Urząd Stanu Cywilnego w Warszawie dokonał pierwszej transkrypcji aktu małżeństwa pary jednopłciowej i zapowiedziano dalsze działania w oparciu o najnowsze orzecznictwo.
Jak podaliśmy przed kilkoma dniami, do stołecznego urzędu wpłynęło od początku roku 118 wniosków o transkrypcję aktów małżeństw zawartych za granicą, z których dotychczas sporządzono 91 aktów, a kolejne czekają na wpis.
Wtorkowy, niekorzystny dla par jednopłciowych, wyrok Trybunału Konstytucyjnego wydało trzech sędziów TK: Bogdan Święczkowski, Stanisław Piotrowicz i Wojciech Sych. Co do zasady wyroki Trybunału są ostateczne, jednak od kilkunastu miesięcy rząd nie publikuje orzeczeń Trybunału w Dzienniku Ustaw, co prowadzi do wątpliwości, czy wyroki te wywołują skutki prawne.
Sygnatura akt: U 2/26
Czytaj więcej
Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał urzędy stanu cywilnego do dokonania transkrypcji aktu małżeństwa trzech par jednopłciowych. Chodzi o tzw. w...