Sondaż przeprowadzony w dniach 21-23 sierpnia wskazuje, że wybory wygrałaby Koalicja Obywatelska, która jednak w porównaniu z badaniem sprzed dwóch tygodni traci 1,4 punktu proc. i może liczyć na 27,3 proc. głosów.
Sondaż: Rośnie poparcie dla PiS i Konfederacji
Drugie miejsce w sondażu zyskuje PiS – na partię Jarosława Kaczyńskiego chce głosować 20,6 proc. badanych, co oznacza wzrost o 2,8 punktu proc. Jeszcze więcej zyskuje Konfederacja, która zajmuje trzecie miejsce w sondażu z poparciem na poziomie 14,1 proc., po wzroście o 3,5 punktu proc.
Do Sejmu weszłaby też Konfederacja Korony Polskiej, która uzyskuje 8,4 proc. wskazań (spadek o 1,2 punktu proc.) i Nowa Lewica, na którą chce głosować 7,1 proc. ankietowanych (spadek o 0,1 punktu proc.). Ostatnią formacją, która przekracza próg wyborczy jest Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, który zamierza poprzeć 6,5 proc. badanych (spadek o 0,3 punktu proc.).
Czytaj więcej
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższy weekend wygrałaby je Koalicja Obywatelska - wynika z najnowszego sondażu CBOS.
Pozostałe partie notowane w sondażu znajdują się pod progiem wyborczym. Razem ma 4 proc. poparcia (wzrost o 0,5 punktu proc.), PSL – 3 proc. (spadek o 1,8 punktu proc.), a Polska 2050 – 0,8 proc. (wzrost o 0,2 punktu proc.). 8,2 proc. respondentów nie wie, kogo poparliby w wyborach (spadek o 2,2 punktu proc.).
Sondaż: KO mogłaby rządzić z Konfederacją, prawica do rządzenia potrzebuje Grzegorza Brauna
Wirtualna Polska przeprowadziła też symulację podziału mandatów przy takim wyniku wyborów. Wskazuje on, że KO miałaby szansę na zajęcie 169 miejsc w Sejmie, a PiS obsadziłby 122 mandaty. 77 mandatów zdobyłaby Konfederacja, 38 – Konfederacja Korony Polskiej, 29 – Lewica, a 25 – Rozwój Plus. WP podaje, że margines błędu przy tej symulacji, przeprowadzonej metodą prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, wynosi od 3 do 5 na komitet.
Tyle mandatów miałaby w Sejmie, według symulacji WP, koalicja PiS, Rozwoju Plus i obu Konfederacji
Taki podział mandatów oznaczałby, że większość mogłaby zbudować prawica, ale niezbędne byłyby do tego cztery formacje. Bez Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna koalicja PiS, Konfederacji i Rozwój Plus miałaby bowiem 224 mandaty, o 7 mniej niż wynosi bezwzględna większość. Po dołączeniu do tej koalicji Konfederacji Korony Polskiej szeroka koalicja partii prawicowych miałaby 262 mandaty.
Przy takim podziale mandatów jedynym realnym scenariuszem, który mógłby pozwolić na sformowanie większości KO, jest koalicja z Konfederacją. Taka koalicja miałaby 246 mandatów – to większość zbliżona do tej, uzyskanej przez obecną koalicję po wyborach z 15 października 2023 roku.
Sondaż przeprowadzono w dniach 21-23 sierpnia metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych (CATI) oraz internetowych (CAWI) na reprezentatywnej próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski.