Reklama

Rosyjscy święci na wojnę wypchnięci. „Mobilizacja” relikwii to standard

Wcale nieprzypadkowo znany prawosławny duchowny o. Andriej Tkaczow nawoływał z Moskwy, by Rosja bombardowała „bezbożną Ukrainę” z modlitwą na ustach.
W lipcu 2026 r., podczas prac konserwatorskich w Soborze Archangielskim, natrafiono – „niespodziewan

W lipcu 2026 r., podczas prac konserwatorskich w Soborze Archangielskim, natrafiono – „niespodziewanie” – na szczątki Dymitra Dońskiego, zwycięzcy spod Kulikowego Pola z 1380 r. 20 sierpnia Władimir Putin przybył na nabożeństwo i własnoręczne palił świeczki przy relikwiach

Foto: Viacheslav PROKOFIEV / POOL / AFP

Władimir Putin sprawuje władzę od maja 2000 r. – ponad 26 lat, czyli już dłużej niż panowali Aleksander I (1801–1825), Aleksander III (1881–1894) i Mikołaj II (1894–1917), a właśnie zrównuje się z Aleksandrem II (1855–1881).

W kolejce czeka jeszcze rehabilitowany w putinowskiej Rosji car Mikołaj I (1825–1855), jedyny rosyjski car koronowany też na króla Polski (Warszawa, 1829), który rękami feldmarszałka Iwana Paskiewicza krwawo stłumił powstanie listopadowe, a potem – ratując przed rozpadem Cesarstwo Austrii – rewolucję węgierską 1849 r. Wcześniej, w maju 1849 r., młody cesarz Franciszek Józef sam przybył do Warszawy błagać Mikołaja I o interwencję, w wyniku czego na Węgry ruszyła przez Galicję armia pod wodzą Paskiewicza (namiestnika rezydującego właśnie w Warszawie), licząca wedle różnych szacunków od 90 do nawet 200 tys. żołnierzy. Car przybył do Krakowa, skąd osobiście odprowadził wojska aż do Barwinka pod Duklą, gdzie odbyło się nabożeństwo błogosławiące żołnierzy, po czym wrócił do Krakowa, gdzie 14 czerwca 1849 r. na Błoniach dokonał przeglądu kolejnych oddziałów.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama