Generał Turki al-Maliki, rzecznik koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej, wspierającej uznawane przez międzynarodową społeczność władze Jemenu poinformował w piątek nad ranem, że w ataku na prowincję Nadżran rannych zostało siedmiu obywateli Arabii Saudyjskiej, jeden obywatel Jemenu, dwóch Egipcjan i Pakistańczyk. Wśród rannych jest 4-letnie dziecko, które – w wyniku ataku – doznało poparzeń drugiego stopnia.
Huti i irackie milicje mogą przygotowywać się do ataków na saudyjskie lotniska i porty
Generał al-Maliki oskarżył wspieranych przez Iran Hutich o ataki na cele cywilne i naruszenie przepisów prawa międzynarodowego. Zapewnił, że siły koalicji wspierającej jemeński rząd podejmą wszystkie niezbędne środki, by zapewnić bezpieczeństwo cywilom.
Huti ani władze w Teheranie nie skomentowały jak dotąd doniesień o ataku na Nadżran.
Czytaj więcej
Bliski Wschód od dekad przypominał beczkę prochu. Dzisiaj nie jest inaczej. Ostatnie wojny niczego nie zmieniły. Nie widać także, aby obecna miała...
Wysokiej rangi przedstawiciel władz Arabii Saudyjskiej, którego cytuje agencja Reutera, przyznał, że wywiady Arabii Saudyjskiej i USA, a także wywiady innych bliskowschodnich państw ustaliły, iż Huti oraz irackie milicje, działając pod nadzorem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, wkrótce mogą przeprowadzić skoordynowane ataki na saudyjską infrastrukturę cywilną, w tym infrastrukturę energetyczną, porty i lotniska.
Arabia Saudyjska zacieśnia współpracę wojskową z Turcją i Pakistanem.
Wobec eskalacji na Bliskim Wschodzie Arabia Saudyjska dąży do pogłębienia współpracy w zakresie bezpieczeństwa z kluczowymi sojusznikami w regionie. 7 sierpnia Turcja, Pakistan i Arabia Saudyjska mają podpisać w Rijadzie umowę dotyczącą współpracy w dziedzinie obronności. Informację o umowie przekazują agencji Reutera dwa źródła regionalne. Szczegóły umowy nie są znane.
Rebelianci Huti w Jemenie
Arabia Saudyjska podpisała już wcześniej porozumienie o współpracy w dziedzinie obronności z Pakistanem. Premier tego kraju, Shehbaz Sharif, przybył już do Rijadu, a prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdoğan, ma się tam pojawić 7 sierpnia.
Źródło we władzach w Rijadzie, cytowane przez agencję Reutera, podkreśla też, że kraj utrzymuje intensywną współpracę „na wszystkich poziomach” również z USA, w tym z amerykańskim Dowództwem Centralnym. Ataki, które Huti i irackie milicje mogą przeprowadzić na cele w Arabii Saudyjskiej, według tego źródła, mogą mieć na celu zakłócenie procesu pokojowego, który ma doprowadzić do ostatecznego zakończenia wojny USA z Iranem.
Rebelianci z Jemenu, którzy długo nie angażowali się w żaden sposób w wojnę, którą USA i Izrael prowadziły z Iranem od 28 lutego, w ostatnim czasie zaczęli włączać się w konflikt, m.in. przez blokadę cieśniny Bab al-Mandab, przez którą, wobec blokady ruchu w cieśninie Ormuz, Arabia Saudyjska zaczęła eksportować większe ilości ropy. Huti przyznali się do ataku na lotnisko w Nadżranie, do którego doszło 4 sierpnia. 6 sierpnia w ich atakach na terenie Jemenu zginęło ok. 30 żołnierzy sił rządowych.
Z kolei 29 lipca Arabia Saudyjska, wraz z Amerykanami, przeprowadziła ataki na wspierane przez Iran milicje w Iranie, które oskarżyła o ataki na swoją infrastrukturę naftową. Irackie milicje zapowiedziały odwet za ten atak.