Nagranie zostało zarejestrowane przez jedną z osób znajdujących się na statku rybackim. Widać na nim rybaków obserwujących zbliżający się masowiec. Jeden z nich gestykuluje w stronę osoby znajdującej się wewnątrz statku, prawdopodobnie kapitana, sygnalizując konieczność oddalenia się od masowca. Na filmie słychać również krzyki rybaków, którzy prawdopodobnie chcieli w ten sposób ostrzec załogę First Margaux o swojej obecności.

Czytaj więcej

Funkcjonariusze KAS zrobili nalot na dożynki. Mandaty dla kół gospodyń wiejskich

Dramatyczne nagranie przedstawia moment zderzenia

Finalnie nie udało się jednak uniknąć zderzenia. Dziób masowca uderzył w prawą burtę Luqing Yuanyu 108, a następnie zaczął go spychać bokiem, obracając i powodując silny przechył na lewą burtę. W efekcie do wnętrza mniejszego statku wlały się ogromne ilości wody.

Według informacji, które podaje portal Maritime Executive obie jednostki wcześniej opuściły różne kotwicowiska i znalazły się na pasie ruchu prowadzącym w kierunku Cieśniny Malakka. Statek rybacki płynął przed masowcem, który poruszał się o około 2-3 węzły szybciej. Duża jednostka zaczęła stopniowo wyprzedzać mniejszą, finalnie uderzając w jej prawą burtę.

Salvatore R. Mercogliano, historyk żeglugi i profesor Campbell University, cytowany przez portal AsiaOne przyznał, że w rejonie Singapuru znajduje się „jeden z najbardziej skomplikowanych i zatłoczonych obszarów ruchu morskiego na świecie”. Zaznaczył również, że First Margaux znajdował się na właściwym pasie systemu rozgraniczenia ruchu. Sytuację komplikował jednak kolejny masowiec, Gas Iris, włączający się do ruchu i stwarzający ryzyko kolizji. Chiński statek znalazł się więc między dwiema ogromnymi jednostkami.

Czytaj więcej

Dodatkowe 2 tys. zł z ZUS co miesiąc w ramach renty alkoholowej. Tak się o nią ubiegać

Statek rybacki ocalał, masowiec płynął dalej

Maritime Executive podaje, że Luqing Yuanyu 108 po zderzeniu nadal nadawał sygnał AIS i jeszcze w niedzielę był widoczny w systemie śledzenia. Dane wskazywały, że przetrwał kolizję i dotarł do pobliskiego miejsca cumowania. Nie zgłosił rannych ani ofiar śmiertelnych.

Masowiec przez około dwie godziny po zderzeniu kontynuował rejs na zachód. Następnie zatrzymał się, zawrócił i stanął na kotwicy. First Margaux to trzyletni masowiec o nośności 80 tys. ton, należący do japońskiego właściciela, zarządzany przez chińską firmę i pływający pod banderą Panamy.