Nagranie zostało zarejestrowane przez jedną z osób znajdujących się na statku rybackim. Widać na nim rybaków obserwujących zbliżający się masowiec. Jeden z nich gestykuluje w stronę osoby znajdującej się wewnątrz statku, prawdopodobnie kapitana, sygnalizując konieczność oddalenia się od masowca. Na filmie słychać również krzyki rybaków, którzy prawdopodobnie chcieli w ten sposób ostrzec załogę First Margaux o swojej obecności.
Czytaj więcej
30 sierpnia w kilku miejscowościach w Małopolsce odbywały się dożynki. Nieoczekiwanie na wydarzeniach pojawili się funkcjonariusze Krajowej Adminis...
Dramatyczne nagranie przedstawia moment zderzenia
Finalnie nie udało się jednak uniknąć zderzenia. Dziób masowca uderzył w prawą burtę Luqing Yuanyu 108, a następnie zaczął go spychać bokiem, obracając i powodując silny przechył na lewą burtę. W efekcie do wnętrza mniejszego statku wlały się ogromne ilości wody.
Według informacji, które podaje portal Maritime Executive obie jednostki wcześniej opuściły różne kotwicowiska i znalazły się na pasie ruchu prowadzącym w kierunku Cieśniny Malakka. Statek rybacki płynął przed masowcem, który poruszał się o około 2-3 węzły szybciej. Duża jednostka zaczęła stopniowo wyprzedzać mniejszą, finalnie uderzając w jej prawą burtę.
Salvatore R. Mercogliano, historyk żeglugi i profesor Campbell University, cytowany przez portal AsiaOne przyznał, że w rejonie Singapuru znajduje się „jeden z najbardziej skomplikowanych i zatłoczonych obszarów ruchu morskiego na świecie”. Zaznaczył również, że First Margaux znajdował się na właściwym pasie systemu rozgraniczenia ruchu. Sytuację komplikował jednak kolejny masowiec, Gas Iris, włączający się do ruchu i stwarzający ryzyko kolizji. Chiński statek znalazł się więc między dwiema ogromnymi jednostkami.
Czytaj więcej
Choroby będące skutkiem wieloletniego nadużywania alkoholu mogą uniemożliwiać wykonywanie pracy. Osoby dotknięte takimi schorzeniami mogą ubiegać s...
Statek rybacki ocalał, masowiec płynął dalej
Maritime Executive podaje, że Luqing Yuanyu 108 po zderzeniu nadal nadawał sygnał AIS i jeszcze w niedzielę był widoczny w systemie śledzenia. Dane wskazywały, że przetrwał kolizję i dotarł do pobliskiego miejsca cumowania. Nie zgłosił rannych ani ofiar śmiertelnych.
Masowiec przez około dwie godziny po zderzeniu kontynuował rejs na zachód. Następnie zatrzymał się, zawrócił i stanął na kotwicy. First Margaux to trzyletni masowiec o nośności 80 tys. ton, należący do japońskiego właściciela, zarządzany przez chińską firmę i pływający pod banderą Panamy.