Służby ratownicze poszukują 23 osób po zatonięciu wietnamskiego statku handlowego na Morzu Południowochińskim – poinformowała w niedzielę chińska telewizja państwowa CCTV, powołując się na Morskie Centrum Poszukiwawczo-Ratownicze w Sansha. Z wody wyciągnięto dotychczas 39 z 62 członków załogi, obywateli Wietnamu.
Katastrofa statku Khoi Nguyen 18
Statek handlowy Khoi Nguyen 18 zatonął w pobliżu rafy Fiery Cross. Sygnał wezwania pomocy w postaci racy świetlnej został dostrzeżony w sobotę tuż przed godziną 18.30 czasu miejscowego (godz. 12.30 w Polsce) przez chińskie morskie służby ratownicze.
Jak podaje CCTV, załoga ewakuowała się na tratwy ratunkowe, które wraz z prądami morskimi dryfowały w kierunku rafy Fiery Cross (chiń. Yongshu). Chińskie służby odnalazły dwie tratwy i podjęły z nich 36 rozbitków. Do niedzielnego ranka służby ratownicze zdołały uratować kolejnych trzech marynarzy.
W trwającej operacji poszukiwawczo-ratowniczej bierze udział sześć chińskich jednostek pływających, helikopter ratowniczy oraz jeden statek wietnamski.
Według władz prowincji Hajnan zarejestrowany w Wietnamie frachtowiec miał blisko 70 m długości.
Wietnamskie ministerstwo spraw zagranicznych nie odpowiedziało na prośbę agencji AFP o komentarz w tej sprawie.
Czytaj więcej
Pekin nałożył sankcje na 14 firm ze Wspólnoty, w tym dwie z Polski. To odpowiedź na 21 pakiet sankcji Brukseli, który objął także 14 firm chińskich...
Sporny archipelag Spratly
Akwen wokół rafy Fiery Cross jest częścią spornego archipelagu wysp Spratly. Chiny roszczą sobie prawa do niemal całego, bogatego w surowce obszaru Morza Południowochińskiego, gdzie militaryzują sztuczne wyspy. Pekin ignoruje orzeczenie międzynarodowego trybunału z 2016 r., uznające te roszczenia za bezpodstawne. Prawa do tego regionu zgłaszają również Wietnam, Filipiny, Tajwan, Malezja oraz Brunei.