Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji nazwało w czwartek zajęcie przez Norwegię rosyjskiego statku piractwem – przekazały rosyjskie media. Do zatrzymania jednostki doszło w środę na prośbę największej na Ukrainie firmy naftowo-gazowej Naftohaz.

Zajęcie rosyjskiego statku przez Norwegię

W środę norweskie służby zajęły rosyjski statek badawczy Profesor Mołczanow na archipelagu wysp Svalbard w Arktyce na wniosek ukraińskiego Naftohazu. W ten sposób państwowy gigant energetyczny chce wyegzekwować od Moskwy 4,22 mld dol. wraz z odsetkami i kosztami postępowania sądowego jako rekompensatę za mienie Naftohazu zajęte przez Kreml po aneksji Krymu.

Czytaj więcej

Moskwa odpowiada na ruch Berlina. „Koniec ich kulturalnej obecności w Rosji”

Zgodę na zajęcie statku wydał pod koniec sierpnia Sąd Okręgowy w Trondelag. Rosyjskie Ministerstwo Rozwoju Dalekiego Wschodu i Arktyki zagroziło, że Rosja będzie zaskarżać decyzje norweskiego wymiaru sprawiedliwości, twierdząc, że ta sytuacja jest „jeszcze jednym przykładem bezprawia i nihilizmu Zachodu.

24 godziny klinczu w Arktyce. Reakcja naftowego giganta

Jak donosi agencja Reuters, przejęcie jednostki „Profesor Mołczanow” nie przebiegło bez przeszkód. Według amerykańskiej kancelarii prawnej Covington, reprezentującej Naftohaz, do zajęcia statku doszło u wybrzeży Svalbardu dopiero po 24-godzinnym klinczu z norweską Strażą Przybrzeżną. Państwowa agencja TASS potwierdziła, że rosyjskie MSZ uznało te działania bezpośrednio za akt piractwa.

Przedstawiciele ukraińskiego koncernu podkreślają, że akcja jest konsekwencją braku spłaty zobowiązań przez Moskwę. W kwietniu 2023 r. Trybunał Arbitrażowy w Hadze nakazał Rosji wypłatę 4,22 mld dol. rekompensaty za wywłaszczony po aneksji Krymu majątek. P.o. szefa Naftohazu Serhij Fedorenko zaznaczył, że Strona rosyjska nie może unikać odpowiedzialności poprzez ignorowanie międzynarodowych wyroków.

Czytaj więcej

Władimir Putin odpowiada Niemcom: „Popełniają poważny błąd”

Ukraina poluje na rosyjski majątek

Prawnicy z kancelarii Covington śledzili ruchy rosyjskiego statku wycieczkowego od miesięcy. Gdy ustalono, że jednostka płynie do Barentsburga, skierowano wniosek do sądu okręgowego Nord-Troms i Senja o jej areszt oraz zgodę na przymusową sprzedaż. Sąd nakazał gubernatorowi Svalbardu zabezpieczenie i stały nadzór nad statkiem, co zostało oficjalnie potwierdzone przez lokalne władze.

Reuters zwraca uwagę, że akcja w Arktyce to element szerszej strategii ukraińskiego giganta. Naftohaz koordynuje działania zmierzające do przejęcia zamrożonych rosyjskich aktywów również w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Finlandii. Strona rosyjska zapowiada odwołania, argumentując brak formalnego powiadomienia o procedurze, jednak Ukraińcy deklarują kontynuację działań na całym świecie do czasu pełnej spłaty zasądzonego odszkodowania.