Próba podpalenia, do której doszło w nocy z 2 na 3 września, zakończyła się niepowodzeniem. W sprawie zatrzymano dwoje podejrzanych, obywateli Bułgarii – 28-letnią kobietę i 38-letniego mężczyznę. 

Czytaj więcej

Roztrzęsione Niemcy. Co chwilę jakiś alarm. Za wszystkim stoi Rosja?

Monachium: Ładunek zapalający wyrzucony z samochodu przejeżdżającego przed siedzibą firmy Rohde & Schwarz

Niemieckie służby sprawdzają obecnie ewentualny motyw polityczny tego zdarzenia. Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja z Bawarii. 

Przypadkowi przechodnie poinformowali policję około północy, że kilka ładunków zapalających zostało wyrzuconych z samochodu przejeżdżającego ulicą Mühldorfstrasse. Jeden z ładunków zapalił się, ale ogień został szybko opanowany przez przybyłą na miejsce policję. Co najmniej jeden ładunek nie zapalił się i został potem zneutralizowany przez funkcjonariuszy policji. 

Ładunki miały zostać wyrzucone z samochodu przed siedzibą firmy Rohde & Schwarz. Siedziba firmy Helsing znajduje się po przeciwnej stronie ulicy. 

Firma Rohde & Schwarz produkuje m.in. systemy radiowe i telekomunikacyjne dla niemieckiego rządu i agencji bezpieczeństwa, a także dla Sił Zbrojnych Niemiec. Z kolei firma Helsing, założona w 2021 roku, zajmuje się głównie produkcją dronów, które reklamuje hasłem mówiącym, iż służą one „ochronie demokracji”. 

Niespokojne dni w Niemczech. Odnotowano próby sabotażu

Doniesienia o tym incydencie pojawiły się po odnotowanych 1 i 2 września próbach sabotażu w pobliżu elektrowni węglowej Jaenschwalde na wschodzie Niemiec i stacji elektroenergetycznej w Bergheim koło Kolonii. 

W ostatnich latach w Monachium i w jego okolicach doszło do 50 ataków na obiekty infrastruktury krytycznej. Ataki te były początkowo przypisywane lewicowym ekstremistom, jednak obecnie uważa się, że atakami mogą stać rosyjskie służby.