Reklama

Leon Komornicki: Jesteśmy niebezpiecznie blisko wojny konwencjonalnej

Następna faza, po skutecznej wojnie hybrydowej to kryzys polityczny. Może on trwać, według rosyjskiej sztuki operacyjnej, pięć miesięcy. Skończy się zamianą działań hybrydowych na działania wojenne konwencjonalne. Atak na kraje nadbałtyckie także jest w tej strategii przewidziany – mówi gen. dyw. w stanie spoczynku Leon Komornicki.
Leon Komornicki, polski generał dywizji Wojska Polskiego w stanie spoczynku, w latach 1992–1997 zast

Leon Komornicki, polski generał dywizji Wojska Polskiego w stanie spoczynku, w latach 1992–1997 zastępca szefa Sztabu Generalnego ds. planowania strategicznego.

Foto: PTWP

Nasilają się akty dywersji w Polsce, ale również w Niemczech. Jak to rozumieć?

To efekt kolejnego, drugiego etapu wojny hybrydowej, którą Rosja prowadzi przeciwko Polsce i europejskim krajom NATO. Pojawia się oczywiście pytanie, w jakim celu. Zawsze kryje się za tym cel polityczny. Rosja chce w wojnie hybrydowej osłabić, podzielić, spolaryzować społeczeństwa polskie, niemieckie i krajów będących członkami NATO. Chce wywoływać, poprzez tego typu działania, strach i obawę, nałożyć presję. Czyha na moment, w którym będzie mogła podjąć działania o charakterze wojny konwencjonalnej. Nie jest jeszcze jasno zdefiniowane, co to ma być za kraj.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama