Manifestacja przed siedzibą władz Madrytu na Placu Cibeles zgromadziła – według oficjalnych danych – około 50 tysięcy osób. Wspierane przez opozycję zgromadzenia pod hasłem „Dla Ceuty” zwołała w całym kraju Federacja Hiszpańskich Gmin i Prowincji (FEMP). Według hiszpańskich mediów demonstracje w ramach tej inicjatywy odbyły się w ponad 260 gminach.
„Ceuta hiszpańska”, „Sánchez do więzienia”. Liderzy opozycji na demonstracji w Madrycie
Stołeczni manifestanci, z których wielu przyszło z flagami Hiszpanii, skandowali przede wszystkim hasła nawołujące do ustąpienia premiera Pedro Sáncheza. Wznoszono okrzyki: „Sánchez do więzienia”, „Sánchez winny”, „Sánchez do dymisji”. Pod adresem premiera płynęły także obelgi. Demonstranci skandowali również: „Ceuta hiszpańska”.
W manifestacji wzięli udział: lider opozycyjnej Partii Ludowej (PP) Alberto Nunez Feijoo oraz przywódca radykalnego ugrupowania prawicy Vox Santiago Abascal. Podczas zgromadzenia burmistrz Madrytu Jose Luis Martinez-Almeida odczytał manifest w obronie hiszpańskiego charakteru Ceuty oraz integralności terytorialnej Hiszpanii.
Demonstracja solidarności z Ceutą była połączona w Madrycie z protestem przeciwko rządowi. Na zdjęciu widać transparent z hasłem „Pedro Sánchez” do więzienia
- Jestem tu, by zademonstrować swój sprzeciw wobec Sáncheza. On musi odejść – powiedziała PAP Marta, jedna z manifestujących kobiet. Podobne opinie wyrażali inni demonstranci zapytani o to, dlaczego przyszli na manifestację. Zaznaczali, że Ceuta jest hiszpańska.
Czytaj więcej
Premier Pedro Sanchez zarzuca Rosji i Izraelowi wykorzystywanie dezinformacji wokół wydarzeń w Ceucie do podsycania podziałów w Europie. Szef hiszp...
W Madrycie odbyła się także, zwołana przez mieszkańców Ceuty mieszkających w stolicy, demonstracja pod hasłem „Ceuta nas jednoczy”. Dołączyli do niej między innymi członkowie skrajnie prawicowej organizacji Nucleo Nacional. Ta manifestacja, odbywająca się przed Kongresem Deputowanych, zakończyła się starciami jej uczestników z policją.
Hiszpania: Na ulice wyszli również protestujący przeciw rasizmowi
Ponadto zarówno w stolicy, jak i kilku innych miastach odbyły się kontrmanifestacje pod hasłem „Powstrzymajmy rasizm”, popierane przez lewicę.
Agencja EFE podała, że w Barcelonie dwie demonstracje o przeciwnym charakterze, zwołane w reakcji na kryzys migracyjny w Ceucie, odbyły się jednocześnie na placu Sant Jaume. Oddzielał je kordon policyjny.
Jedna odbywała się pod hasłem: „Nie dla rasizmu. Ani w Ceucie, ani nigdzie indziej. Żadna osoba nie jest nielegalna”. Godzinę później zaczęła się demonstracja „Dla Ceuty” zwołana przez FEMP.
Kryzys imigracyjny w Ceucie. Do eksklawy wdarło się 80 tysięcy imigrantów
30 i 31 lipca do Ceuty wdarło się, korzystając z bierności marokańskich służb granicznych, ok. 80 tys. migrantów. Kilka dni później do Maroka zawróciło lub zostało wydalonych ponad 70 tys. osób. W eksklawie nadal jednak pozostaje od 5-8 tysięcy imigrantów, przeciwko obecności których 1 września protestowali mieszkańcy miasta.