Czytaj więcej
Podpisanie paktu senackiego zostało ogłoszone przez liderów opozycji o godzinie jedenastej w czwartek, 17 sierpnia. Oto kto będzie reprezentował KO...
Podpisanie paktu senackiego kończy proces żmudnych rozmów i negocjacji, który trwał z różną intensywnością od jesieni ubiegłego roku.
Politycy opozycji są optymistami, jeśli chodzi o utrzymanie kontroli nad Senatem. Publicznie najczęściej pada liczba aż 65 miejsc, które w Senacie będzie kontrolować opozycja po jesiennych wyborach.
Prywatnie rozmówcy z różnych partii mówili "Rzeczpospolitej", że pakt senacki zdobędzie zapewne nieco mniej miejsc – około 58–60 – ale i tak utrzyma kontrolę nad Senatem.
Czytaj więcej
Opozycja z optymizmem patrzy na przyszłość, jeśli chodzi Senat. To sprawia, że zaczęła się już dyskusja o jego przyszłej roli – niezależnie od sejm...
- To bardzo ważny dzień. Po ciężkiej i intensywnej pracy ustaliliśmy kandydatki i kandydatów w pakcie senackim. Dziękuję wszystkim za ten wspólny wysiłek i zrozumienie - powiedział lider PO Donald Tusk.
Kilka miesięcy negocjacji w sprawie paktu senackiego
- Ta część dobiegła końca. Pokazaliśmy, że umiemy się dogadać. Trwało to długo, bo i charaktery różne. To dobrze wróży na przyszłość. Mogę państwa i was zapewnić o jednej rzeczy, o bardzo ciężkiej pracy na rzecz paktu senackiego - mówił Włodzimierz Czarzasty.
- Cieszę się, że znów się widzimy w tym składzie. Myślę, że brakowało nam spotkań i sygnału, iż jesteśmy gotowi. Całej opozycji demokratycznej brakuje właśnie tego typu spotkań. Cieszę się, że dzisiaj się widzimy. Obiecuję, że będziemy ze sobą pracowali. Jesteśmy gotowi do tych wyborów - powiedział Robert Biedroń.
Czytaj więcej
Czy pakt senacki wreszcie się narodzi? Odwlekając ogłoszenie wspólnych kandydatów, opozycyjne ugrupowania same sobie utrudniają walkę z PiS.
- Pójdziemy z różnych komitetów, ale żadna z naszych formacji nie będzie sobie wchodziła w drogę w tych wyborach do Senatu. Powtarzamy to, co okazało się sukcesem w roku 2019. To wielka sprawa, że zaufaliście wtedy i powierzyliście stery Senatu demokratycznej opozycji. Nie zawiedliśmy, wierzę, że grupa, która się powiększy po tych wyborach, dzięki waszej decyzji, będzie jeszcze sprawniej funkcjonować - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Jesteśmy tu nowi, ale bardzo się cieszymy, że możemy wziąć udział w tym porozumieniu, w pakcie senackim, który jest pokazaniem, na czym nam w polityce zależy. Nam zależy w Trzeciej Drodze na rozwiązywaniu spraw ludzi, a nie polityków. Na rozwiązywaniu spraw w sposób sprawny, który pokaże ludziom, że jest nadzieja, że nowa polityka jest możliwa - mówił Szymon Hołownia.