Sikorski relacjonował, że spotkanie w Luksemburgu zaczęło się od rozmów na temat sposobów wsparcia Armenii po tym, jak wybory wygrał tam premier Nikol Paszynian i jego proeuropejskie ugrupowanie Kontrakt Obywatelski. To w tym kontekście Sikorski mówił o porażkach Władimira Putina. 

Reklama
Reklama

Radosław Sikorski: Ławra Peczerska z XI wieku. W XI wieku tam, gdzie jest dziś Moskwa, rósł las

Szef MSZ dodał, że w czasie posiedzenia Rady doszło do zdalnego łączenia z szefem MSZ Ukrainy Andrijem Sybihą. Podkreślił, że do rozmowy doszło w „dramatycznej sytuacji krwawego uderzenia na Kijów”.

– Znowu giną ludzie i uderzono też w Jasną Górę Ukrainy, czyli Ławrę Peczerską. To jest zabytek klasy światowej, z XI wieku. W XI wieku tam, gdzie dzisiaj jest Moskwa, jeszcze rósł las i może dlatego to Putinowi się nie podoba – ocenił Sikorski.

– W każdym razie to zespół klasztorów chrześcijańskich obrządku prawosławnego. Mam nadzieję, że wszyscy ci, którzy się dają nabierać na to, że Zachód jest zgniły, a Rosja jest obrońcą tradycji chrześcijańskiej, właśnie zobaczyli, jak pułkownik KGB walczy o wiarę i o tradycję uderzając w jeden z najstarszych kościołów w Europie – dodał. 

Radosław Sikorski: Władimir Putin zaatakował Kijów godzinę po rozmowie z Donaldem Trumpem

– To oczywiście oznacza potrzebę większej solidarności z Ukrainą, jeśli chodzi o amunicję do broni przeciwlotniczej, której desperacko brakuje. Rosja wysyła tuziny rakiet manewrujących, tuziny rakiet balistycznych i setki dronów. Im gorzej Putinowi idzie na froncie, tym bardziej bezwzględnie uderza w ludność cywilną – ocenił też Sikorski dodając, że do ataku doszło „dosłownie godzinę po rozmowie z prezydentem USA”. – To oznacza, że Putin nie chce zawieszenia broni, nie chce pokoju. Gdyby chciał, to zgodziłby się na zawieszenie broni zaproponowane na piśmie przez prezydenta Zełenskiego – dodał nawiązując do listu otwartego, który Zełenski skierował do Putina.

W nocy z 14 na 15 czerwca Rosja przeprowadziła zmasowany atak powietrzny na Ukrainę. Celem ataku był m.in. Kijów, gdzie, jak przekazuje strona ukraińska, dron-kamikadze Gerań-2 zaatakował klasztor prawosławny, którego korzenie sięgają XI wieku, czyli właśnie Ławrę Peczerską. W ataku ucierpiał znajdujący się na terenie kompleksu Sobór Zaśnięcia Matki Bożej – jego dach stanął w płomieniach.

Czytaj więcej

Rosjanie przyznają się do ataku na sortownię poczty w Kijowie. Bo dostarcza części do dronów

Ławra Peczerska znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Ukraińcy podali też, że inny dron-kamikadze zaatakował Narodowy Kompleks Muzealny Sztuki i Kultury „Mystećkyj Arsenał” – jedno z najważniejszych centrów sztuki współczesnej i kultury w Ukrainie. 

Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy poinformowało, że Rosja użyła do nocnego ataku na Ukrainę 681 środków napadu powietrznego: sześciu pocisków hipersonicznych 3M22 Cyrkon, 34 pociski balistyczne Iskander-M/S-400, 30 pocisków manewrujących Ch-101/Iskander-K, 611 dronów-kamikadze różnego typu. Ukraińcy strącili 582 drony, 30 pocisków manewrujących, 15 pocisków balistycznych i pięć pocisków Cyrkon.

W atakach na Kijów, ale też na Charków i obwód dniepropietrowski zginęło w nocy 11 osób (5 w samym Kijowie), a ponad 50 zostało rannych.