Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego najstarszy konkurs skrzypcowy na świecie nie szuka „cudownych dzieci” i podnosi próg wiekowy dla uczestników.
  • Na czym polega rewolucja w repertuarze, która wyeliminowała z występów na żywo utwory Bacha i Paganiniego.
  • Jak nowa, dwuczęściowa formuła finału ma uatrakcyjnić rywalizację i pomóc wyłonić artystę o wyrazistej osobowości.
  • Jaką misję, zdaniem organizatorów, ma wypełnić przyszły laureat na scenie muzycznej.

Na liście laureatów tego Konkursu, który liczy już ponad 90 lat, jest wiele znakomitych nazwisk, począwszy już od pierwszej jego edycji. Zorganizowano ją w Warszawie w 1935 r., w stulecie urodzin Henryka Wieniawskiego, a zwyciężyła wtedy zjawiskowa Ginette Neveu, której karierę przerwała potem śmierć w katastrofie lotniczej. Nagrody zdobyli wówczas ponadto tak znakomici artyści jak Dawid Ojstrach, Ida Haendel czy Grażyna Bacewicz.

Z laureatów dwóch ostatnich edycji Konkursu Wieniawskiego, który po zakończeniu II wojny światowej przyjął Poznań i nie dał go sobie odebrać mimo zakusów Warszawy, najlepiej poczyna sobie Koreanka Bomsori (II nagroda w 2016 r.). Dla nas jest to szczególnie ważne, ponieważ od paru lat mocno promuje ona muzykę Grażyny Bacewicz, a w planach ma też nagranie dla Deutsche Grammophon koncertu skrzypcowego Karłowicza.

Ósemka Polaków w Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego

Do tegorocznej rywalizacji zgłosiło się 252 chętnych z 36 krajów. Tradycyjnie najwięcej zgłoszeń napłynęło z Chin, Japonii, Korei Południowej, USA i oczywiście z Polski. Po dwustopniowej selekcji komisja zdecydowała się dopuścić do udziału w Konkursie 50 osób w tym ośmioro przedstawicieli Polski.

Komisja selekcyjna (od lewej): Agata Szymczewska, Bartłomiej Nizioł, Alena Baeva

Konkurs Wieniawskiego

Komisja selekcyjna (od lewej): Agata Szymczewska, Bartłomiej Nizioł, Alena Baeva

Foto: mat. pras.

Na pytanie, na jakiego zwycięzcę czekamy w tym roku, Agata Szymczewska, triumfatorka Konkursu w 2006 r. i obecna prezeska Towarzystwa im. Henryka Wieniawskiego odpowiedziała najkrócej: – Na takiego, który wraz z pozostałymi laureatami poniesie Wieniawskiego w świat.

Agata Szymczewska, Bartłomiej Nizioł (zwycięzca z 1991 r. i przewodniczący tegorocznego jury) oraz Karolina Kaźmierczak, zastępczyni dyrektora Filharmonii Poznańskiej opracowali program obecnych zmian w zasadach Konkursu. W długiej jego historii staje się to nie po raz pierwszy. Pominąwszy naturalne tego typu działania w jego początkach, swoistej rewolucji dokonano pod koniec lat 90., gdy Konkurs przeżywał okres stagnacji, stając się coraz mniej atrakcyjny dla uczestników ze świata. W pierwszych dekadach XXI wieku współautorstwo konkursowego programu powierzano więc artystom światowej sławy takim jak Shlomo Mintz czy Maxim Vengerov.

Znużenie cudownymi dziećmi

Obecne przemiany wynikają z dwóch przesłanek. Zdaniem Agaty Szymczewskiej kończy się czas zachwytu nad cudownymi dziećmi. Przez szereg lat dolna granica wieku skrzypcowych wirtuozów obniżała się coraz bardziej, co stało się widoczne również na Konkursie Wieniawskiego. Tymczasem 15-latek nie jest jeszcze gotów do rozpoczęcia intensywnego życia koncertowego, a takich właśnie artystów powinien wyłaniać poważny konkurs.

Jedna z pierwszych zmian, jaka została obecnie wprowadzona, dotyczy więc podniesienia dolnej granicy wieku dla uczestników. Obecnie nie mogą brać w nim udział osoby, które nie ukończyły 18 lat. To ma być próg pewnej dojrzałości, także artystycznej.

Przewodniczący jury, Bartłomiej Nizioł

Bartłomiej Nizioł

Przewodniczący jury, Bartłomiej Nizioł

Foto: Bartek Barczyk

Swoistą rewolucję przeszedł także dobór utworów. – Chodziło o wyjście poza pewne schematy i przyzwyczajenia – mówił niedawno w przedkonkursowej rozmowie Bartłomiej Nizioł. – Zależało mi na stworzeniu zestawu atrakcyjnego, zarówno dla uczestników, jak i dla słuchaczy – różnorodnego, interesującego dramaturgicznie i pozostawiającego młodym artystom przestrzeń do pokazania własnej osobowości.

Więcej Wieniawskiego i więcej muzyki polskiej

Stwierdzenie to ciekawie rozwija Agata Szymczewska: – Nie potrzebujemy kolejnego odtwórcy tych samych pomysłów artystycznych sprzed kilkudziesięciu lat. Szanujemy tradycję, ale chcieliśmy dopasować Konkurs do realiów, przede wszystkim do dzisiejszego rynku muzycznego.

Z programu zniknęły zatem wszechobecne na konkursach skrzypcowych kaprysy najsłynniejszego z wirtuozów w dziejach muzyki, Paganiniego oraz utwory Bacha. Te należało zaprezentować w nagraniach nadesłanych komisji selekcyjnej. W ten sposób występ w pierwszym etapie każdego z 50 uczestników będzie się składał z dwóch kompozycji Wieniawskiego (kaprys i jeden z utworów z listy) oraz ewentualnie z utworu dowolnego, by całość popisu nie przekroczyła 25 minut.

Wojciech Niedziółka zagra pierwszy

W wyniku losowania jako pierwszy 9 października wystąpi 23-letni Wojciech Niedziółka, studiujący w dwóch uczelniach – w Bazylei i w Łodzi. W poprzednim Konkursie Wieniawskiego także brał udział, był wówczas najmłodszym z Polaków i choć został przyjęty entuzjastycznie, nie zakwalifikował się do finału. Został jednak uhonorowany potem nagrodą Koryfeusz Muzyki Polskiej w kategorii „Odkrycie Roku”.

Wojciech Niedziółka

Wojciech Niedziółka

Foto: mat. pras.

Szczególnie istotny będzie etap drugi, bo to niemal godzinny recital złożony z sonat należących do światowego kanonu skrzypcowego (Schubert, Schumann, Grieg, Bartók, Prokofiew) oraz wybranego utworu polskich kompozytorów (Lipiński, Szymanowski, Bacewicz, Lutosławski, Penderecki czy Wajnberg).

Prawdziwa rewolucja następuje jednak w końcówce rywalizacji. W półfinale zamiast obowiązkowej dla wszystkich „Symfonii koncertującej” Mozarta, której wysłuchanie w kilkunastu wykonaniach było męczące dla publiczności, uczestnicy mają teraz do wyboru jeden z czterech koncertów na skrzypce i orkiestrę kameralną: Mikołaja Piotra Góreckiego, Andrzeja Panufnika, Mieczysława Wajnberga oraz Pēterisa Vasksa.

Atrakcyjniej też może prezentować się finał podzielony na dwie części. W pierwszej cała szóstka uczestników zagra po jednym koncercie z zestawu (Beethoven, Brahms, Mendelssohn, Dvořák, Karłowicz, Sibelius), a w ostatnim dniu trójka najlepszych będzie walczyć o główne nagrody, interpretując jeden z koncertów Wieniawskiego, bo zdaniem organizatorów nie o zwycięstwie decyduje utwór patrona Konkursu.

Harmonogram Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego

8.10. – Koncert inauguracyjny. Wystąpi orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod dyrekcją Łukasza Borowicza oraz wiolonczelistka Taeyeon Kim, laureatka Międzynarodowego Konkursu Królowej Elżbiety w Brukseli i Międzynarodowego Konkursu Wiolonczelowego im. Lutosławskiego.

9-12.10. – Etap I. 50 uczestników. Występy solowe oraz z towarzyszeniem fortepianu trwające 25-30 minut.

13-15.10. – Etap II. Maksymalnie 24 uczestników. Recitale z fortepianem trwające 45-50 minut.

17-18.10. – Etap III. 12 uczestników. W programie jeden z czterech obowiązkowych utworów XX-wiecznych na skrzypce i orkiestrę kameralną. Uczestnikom będzie towarzyszyć Orkiestra PR Amadeus.

20-21.10. – Etap IV. Półfinał, 6 uczestników. Każdy zagra z orkiestrą Filharmonii Poznańskiej jeden z obowiązkowych XIX-wiecznych koncertów skrzypcowych.

22.10. – Finał. Trójka finalistów, każdy wykona jeden z koncertów skrzypcowych Henryka Wieniawskiego.

23.10. – Rozdanie nagród i koncert laureatów. Pozostałe dwa koncerty laureatów odbędą się 24.10. w Poznaniu i 25.10. w Warszawie.

Pula nagród wynosi 120 tys. euro, podzielonych następująco: I nagroda – 60 tys. euro, II – 30 tys., III – 15 tys. oraz po 5 tys. euro dla pozostałej trójki najlepszych uczestników.

Transmisje na żywo z 17. Konkursu Wieniawskiego można będzie oglądać na oficjalnym kanale Wieniawski Society w serwisie YouTube. Konkurs będą również relacjonować TVP Kultura oraz 2 Program Polskiego Radia.

Materiał powstał we współpracy z Towarzystwem Muzycznym im. Henryka Wieniawskiego.