Korespondencja z Nowego Jorku
Christa Pike została skazana na śmierć za torturowanie i zamordowanie w 1995 r. 19-letniej Colleen Slemmer. W chwili popełnienia zbrodni miała 18 lat. Po latach przyznała, że początkowo nie odczuwała wyrzutów sumienia, jednak z czasem zaczęła żałować tego, co zrobiła.
Pike miała być pierwszą od ponad 200 lat kobietą straconą w Tennessee. W ubiegłym tygodniu przeżyła jednak dwie próby wykonania wyroku śmierci za pomocą zastrzyku. Jej prawnicy wcześniej ostrzegali, że procedura może się nie powieść, bo ich klientka ma bardzo drobne, trudno dostępne żyły i cierpi na trombocytozę.
Podczas egzekucji personel miał problemy z prawidłowym założeniem wkłucia dożylnego. Godzinę po podaniu pierwszej dawki świadkowie słyszeli, jak Pike krztusiła się i z trudem oddychała. Po drugiej próbie, wciąż żywa i nieprzytomna, z ranami na rękach, została przewieziona do szpitala, gdzie została podłączona do respiratora.
Nieudana próba egzekucji w USA. Obrońcy praw człowieka alarmują
Nieudana egzekucja wywołała międzynarodowe oburzenie. Prawnicy i obrońcy praw człowieka, w tym Amnesty International, wezwali do wstrzymania wykonywania kary śmierci w całych Stanach Zjednoczonych. Prawnicy Pike określili przebieg egzekucji jako „okrutny i noszący znamiona tortur”, a jeden z ekspertów zajmujących się karą śmierci uznał ją za najgorzej przeprowadzoną egzekucję we współczesnej historii.
– Ta egzekucja była skrajnym przykładem tego, czym w istocie jest każda egzekucja – zderzeniem ponurej rzeczywistości tego, co się faktycznie robi, z próbą nadania temu pozorów sterylnej, niemal znieczulającej procedury – powiedział reporter „The Nashville Banner”, jeden z dziennikarzy obserwujących egzekucję.
Czytaj więcej
Dwie dawki śmiertelnego zastrzyku nie zatrzymały jej serca, ale wywołały spustoszenie w organizmie. 50-letnia Christa Pike, która przeżyła nieudaną...
Departament Więziennictwa stanu Tennessee zapewnia, że procedurę wykonania egzekucji przez zastrzyk śmierci przeprowadzono ściśle według obowiązującego protokołu. Ten jednak nie określa, jak należy postąpić w sytuacji, gdy dwie próby wykonania wyroku kończą się niepowodzeniem, przez co dalszy los Pike pozostaje nieznany.
Po tych wydarzeniach gubernator Tennessee Bill Lee wstrzymał wszystkie egzekucje w stanie do końca roku. Do dymisji podał się Frank Strada, szef więziennictwa w Tennessee. Według prawników Pike była to już piąta od 2022 r. egzekucja, która nie przebiegła zgodnie z planem pod jego nadzorem w dwóch stanach.
Kara śmierci w USA. Christa Pike nie jest wyjątkiem
Przypadek Pike jest kolejnym na długiej liście egzekucji w Stanach Zjednoczonych, podczas których doszło do komplikacji. Choć na przestrzeni lat metody wykonywania kary śmierci zmieniały się – od stryczka, przez pluton egzekucyjny, po współczesne środki chemiczne – próby zapewnienia skazanym szybkiej śmierci i uniknięcia długotrwałego cierpienia wciąż nie dają pełnej gwarancji. Większość egzekucji kończy się wykonaniem wyroku, jednak gdy pojawią się problemy, ich przebieg może być dramatyczny.
Czytaj więcej
Tennessee, Alabama i Oklahoma planują na czwartek wykonanie trzech wyroków śmierci. Jeśli wszystkie egzekucje dojdą do skutku, będzie to pierwszy o...
Do jednej z najbardziej makabrycznych egzekucji doszło w 1983 r. w Alabamie, kiedy John Evans III został trzykrotnie rażony prądem na krześle elektrycznym. Pierwsze dwie próby nie doprowadziły do jego śmierci – zamiast tego z jego nogi i głowy buchnęły płomienie. Prawnik Evansa nazwał egzekucję „barbarzyńskim rytuałem” i stwierdził, że jego klient został „tej nocy spalony żywcem przez stan Alabama”. Do podobnie wstrząsającej egzekucji doszło w 1990 r. na Florydzie.
Według Death Penalty Information Center zastrzyk śmierci – wprowadzony jako bardziej humanitarna alternatywa dla krzesła elektrycznego – był metodą, przy której w latach 1890-2010 najczęściej dochodziło do nieprawidłowości podczas egzekucji. W rezultacie coraz częściej jest kwestionowane jej podstawowe założenie, na które powołują się zwolennicy tej metody – że jest ona humanitarnym, opartym na procedurach medycznych i naukowych sposobem pozbawienia człowieka życia.
W 2024 r. Alabama jako pierwszy stan zastosowała do wykonania kary śmierci azot. Była to pierwsza od dziesięcioleci nowa metoda egzekucji w Stanach Zjednoczonych. Świadkowie relacjonowali, że skazańcy uśmiercani tą metodą przez kilka minut drżeli i z trudem łapali oddech, zanim stwierdzono ich zgon.
Stany Zjednoczone są jednym z nielicznych rozwiniętych państw demokratycznych na świecie, w których kara śmierci pozostaje legalna i nadal jest wykonywana. Innym znaczącym przykładem jest Japonia. Według Amnesty International 54 państwa nadal utrzymują karę śmierci w swoim prawie, ale w 2025 r. egzekucje przeprowadzono w 17 krajach. Poza Stanami Zjednoczonymi i Japonią były wśród nich m.in. Afganistan, Chiny, Egipt, Iran, Korea Północna, Somalia, Wietnam i Jemen.
W których stanach wciąż są wydawane wyroki śmierci? Większość Amerykanów to popiera
W 1972 r. decyzja Sądu Najwyższego doprowadziła do tymczasowego wstrzymania egzekucji w całych Stanach Zjednoczonych. Cztery lata później Sąd Najwyższy ponownie dopuścił stosowanie najwyższego wymiaru kary. Od tamtej pory Stany Zjednoczone podążyły inną drogą niż znaczna część świata, gdzie dziesiątki państw całkowicie zniosły karę śmierci.
Obecnie kara śmierci jest zniesiona w 23 stanach USA. W ubiegłym roku w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono 47 egzekucji w 12 stanach – najwięcej od 16 lat. Choć kara śmierci pozostaje legalna w wielu częściach Stanów Zjednoczonych, w praktyce egzekucje koncentrują się w zaledwie kilku stanach. Według Death Penalty Information Center w 2026 r. najwięcej przeprowadziła ich dotychczas Floryda – 16. W Teksasie wykonano sześć wyroków śmierci. Egzekucje odbyły się również w Alabamie, Arizonie, Oklahomie i Tennessee.
Czytaj więcej
Christa Pike i jej nieudana egzekucja uświadamia z całą mocą absurd kary śmierci. Ona nie jest ani prosta do wykonania, ani sprawiedliwa, a do tego...
Ze strony obecnej administracji rośnie presja na przeprowadzanie egzekucji. Donald Trump wielokrotnie wzywał władze stanów, w których obowiązuje kara śmierci, oraz federalny Departament Sprawiedliwości do przyspieszenia wykonywania wyroków śmierci. Nadal też większość Amerykanów opowiada się za karą śmierci dla osób skazanych za morderstwo, choć w ostatnich dekadach poparcie dla niej wyraźnie spadło. W latach 90. najwyższy wymiar kary popierało około 80 proc. Amerykanów. W 2025 r., według sondażu Gallupa, odsetek ten wynosił 52 proc. Z kolei badanie Pew Research Center z 2026 r. pokazało wyższe poparcie – 66 proc. respondentów opowiedziało się za karą śmierci dla osób skazanych za morderstwo. Był to wynik zbliżony do odnotowanego przez Pew w 2020 r.