Reklama
Reklama

Józek był pięknym człowiekiem. Inteligentny, świetnie oczytany, wiecznie zbuntowany; miał charakter lidera, który nie chciał być liderem, ale wciągał ludzi do działania.

Czyn, którego dopuścił się Adrian Siemieniec, jest naganny. Nie przekreśla jednak jego trenerskiej przyszłości. Ba, może nawet jest szansą, by była ona prawdziwie świetlana. Wszystko zależy od wniosków, jakie wyciągnie. Na razie jest zdruzgotany i najwyraźniej potrzebuje czasu.

11 września 2001 roku to miał być kolejny niezwykły dzień w redakcji „Rzeczpospolitej” przy Placu Starynkiewicza w Warszawie – bo w gazecie codziennej nie ma zwykłych dni. Jednak tragedia w Ameryce przerosła wszystko. Gdy dzień się kończył i późno w nocy wychodziliśmy z redakcji, byliśmy zdruzgotani i wycieńczeni. Ale dumni z gazety, którą właśnie zrobiliśmy.

Jestem tak stary, że pamiętam, jak w styczniu 2006 r. ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro przyprowadził do Jarosława Kaczyńskiego prokuratora Wojciecha Miłoszewskiego, by mu zreferował jedną z prowadzonych spraw.

Reklama
Reklama

MSPO 2026

Reklama
Reklama
  • WIG20

    4 139,25

    0,74%

    przejdź do notowań
  • mWIG40

    10 413,77

    0,22%

    przejdź do notowań
  • sWIG80

    31 399,77

    0,25%

    przejdź do notowań
  • DJI

    52 562,77

    0,05%

    przejdź do notowań
  • NASDAQ

    26 328,90

    0,05%

    przejdź do notowań
  • FT-SE

    10 645,66

    0,01%

    przejdź do notowań
  • EUR/PLN

    4,3252

    0,01%

    przejdź do notowań
  • USD/PLN

    3,7276

    0,01%

    przejdź do notowań
  • CHF/PLN

    4,5653

    0,01%

    przejdź do notowań
  • Ropa Brent

    104,44

    3,80%

    przejdź do notowań
  • Miedź

    14 226,00

    0,31%

    przejdź do notowań
  • Złoto

    4 348,88

    0,73%

    przejdź do notowań
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama