Tobiasz Bocheński zapowiada deportowanie na front Ukraińców bez legalnej pracy. PiS chce w ten sposób odzyskać wyborców Konfederacji, ale może osiągnąć przeciwny efekt. Radykalizując przekaz, partia Jarosława Kaczyńskiego sama przyspiesza swoją „jakizację”.
Dziś Karol Nawrocki nie boi się zasypywać Polaków obietnicami, ale przyjdzie czas, kiedy ów naród, którego tak ochoczo chce być głosem, go z tego rozliczy. Może więc warto być nieco ostrożniejszym?
Obecny rząd kontynuuje linię z lat 2018–2020: bliską współpracę z USA bez oglądania się na Unię Europejską. Różnica polega na tym, że dziś Ukraina, w środku wojny z Rosją, bywa traktowana nie jako partner do wzmocnienia, lecz jako konkurent o wpływy, technologie i miejsce przy stole.
Powrót jest skomplikowanym, nieoczywistym przedsięwzięciem. Wracając, trzeba ustanowić, ufundować na nowo miejsca, które się dawno temu opuściło. To sztuka, więcej niż rzemiosło.
Firmy powinny traktować zgłoszenia sygnalistów jako szansę, a nie zagrożenie. Takie informacje mogą pomóc wykryć nieprawidłowości, zanim przerodzą się one w poważny kryzys wizerunkowy.