Sławomir Cenckiewicz zarzeka się, że jest urzędnikiem. Na tym polega paradoks: gdyby nim w istocie był – przezroczystym, skorym do współpracy, prędzej utrzymałby się na stanowisku. Myślę też, że osobistym rozczarowaniem Cenckiewicza jest prezydent Donald Trump.
Afera Zondacrypto rozpala Polskę, ale odsłania tylko fragment problemu kryptowalut.
Jeśli najważniejszym politycznym efektem afery Zondacrypto będzie licytowanie się na to, kto jest bardziej winny całej sytuacji, to znaczy, że nasza klasa polityczna nie dorosła do swojej roli.
Po wygranej TISZ-y na Węgrzech, polscy politycy się rozmarzyli. A jakby tak u nas się udało podobnie? Wielka koalicja mogłaby przecież przynieść wielką wygraną, gwarantującą konstytucyjną większość. I przy okazji zabetonować scenę polityczną na wieki.
W KSeF są wystawiane i odbierane faktury elektroniczne. Potem jednak księgowi je drukują. Przyczyn jest kilka: wewnętrzne procedury, chęć posiadania wszystkich dokumentów w jednym miejscu, wieloletnie przyzwyczajenia.