Reklama
Reklama

Zmiana nastawienia Donalda Trumpa do Wołodymyra Zełenskiego ma poważne konsekwencje dla Polski. Jeszcze niedawno Trump twierdził, że Ukrainiec „nie ma żadnych kart”, dziś go chwali i chce dać mu licencję na Patrioty. Warszawa musi z tego wyciągnąć wnioski.

Polska potrzebuje więcej Dawidów Kacprzyków. Jeśli to dzięki nim uda nam się reformować państwo i to tak niewielkim kosztem, to trzeba ich pilnie szukać. Bo wygląda na to, że ich ujawnienia najbardziej boją się polscy politycy.

85 lat temu w Jedwabnem doszło do zbrodni, która została dokonana polskimi rękami. W tę rocznicę w tym miejscu najgłośniejsi będą negacjoniści.

Z wielu analiz i sondaży wynika, że w Polsce wciąż pozostaje sporo miejsca na nowe ugrupowania polityczne. To trochę wynik rozczarowania tymi, które istnieją, trochę potrzeba nowości i dość powszechne przekonanie, że świat polityki zajmuje się sam sobą i zwykłym ludziom potrzebny jest jak rybie rower.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama