W konkursie „Kancelaria Pro Bono” wyróżniamy kancelarię lub dwie spośród wszystkich, które przesłały opisy swoich działań charytatywnych. Kapituła oceniająca zgłoszenia składa się z przedstawiciela Centrum Pro Bono przy Fundacji Uniwersyteckich Poradni Prawnych oraz dwóch przedstawicieli redakcji „Rzeczpospolitej”. W tym roku uwagę kapituły zwróciły dwie duże kancelarie, które na co dzień zajmują się skomplikowanymi problemami prawnymi i podatkowymi setek firm.

Olesiński i Wspólnicy: mają na oku dobro zwierząt

Największa w naszym rankingu firma prawnicza z Wrocławia – Olesiński i Wspólnicy – już po raz drugi odbiera dyplom kancelarii pro bono. Poprzednio, tj. siedem lat temu, kapituła konkursu doceniła ją za szeroko pojętą pomoc dla zwierząt – istot, które nie mają swoich adwokatów ani rzecznika, a wciąż cierpią z powodu fizycznej i psychicznej przemocy ze strony człowieka.

Mec. Anna Chrobot koordynująca działania pro bono w Kancelarii Olesiński i Wspólnicy

Mec. Anna Chrobot koordynująca działania pro bono w Kancelarii Olesiński i Wspólnicy

Foto: materiały prasowe

W tym roku kapituła konkursu postanowiła nagrodzić wrocławską kancelarię za wierność tej misji i konsekwencję w działaniach na rzecz czworonogów. Nie jest to jednak łatwa pomoc, nawet dla doświadczonego prawnika.

– Spraw, w których już na samym początku ze strony urzędów gminnych czy prokuratury spotykała mnie odmowa wszczęcia postępowania czy dochodzenia, było tak dużo, że brakowało mi już siły – mówi adwokat Anna Chrobot, partner i koordynatorka działań pro bono w kancelarii Olesiński i Wspólnicy. – Dzięki młodym ludziom w kancelarii łatwiej było nie odpuszczać i kontynuować te działania do samego końca. Oni są pokoleniem, któremu ewidentnie zależy na robieniu czegoś dla świata, dla zwierząt, czy to jest weganizm, czy życie według proekologicznych reguł. Dla młodych prawników ważne jest, że jesteśmy kancelarią, która pomaga zwierzętom, i chcą się w te działania angażować.

Mec. Annę Chrobot w pracy charytatywnej wspierają: Kamila Wojtanowska, Agata Jędroś, Jerzy Róg, Szymon Gancewski, Ludmiła Łuczak, Martyna Rzechowska, Magdalena Maślak-Gościmińska, Julia Hamiga i Małgorzata Rakoczy.

Przydałoby się więcej prawników gotowych walczyć o prawa zwierząt

A co się zmieniło przez te siedem lat od odebrania poprzedniej nagrody?

– Nasze działania na rzecz zwierząt zostały dostrzeżone przez władze Wrocławia oraz lokalną policję. Zostaliśmy zaproszeni do prowadzenia szkoleń z prawa ochrony zwierząt dla urzędników, strażników miejskich i funkcjonariuszy. To dla nas ogromnie ważne, bo ułatwia nam działania – przedstawiciele gmin i policjanci często nie wiedzą, jak interweniować w sprawach krzywdzonych zwierząt, nie znają procedur. Dzwonią do nas, prosząc o wsparcie w stosowaniu prawa – mówi Anna Chrobot.

Sama jest także członkinią rady ds. zwierząt przy prezydencie Wrocławia. – To chyba jedyny taki organ w Polsce. Skupia urzędników, naukowców, weterynarzy i prawników. Wspólnie staramy się przeprowadzić różne prozwierzęce działania, zgłaszać inicjatywy ustawodawcze. Jesteśmy też zapraszani do prac w sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt – wymienia adwokatka.

Mec. Chrobot mówi, że do jej kancelarii zwraca się coraz więcej organizacji społecznych zajmujących się obroną praw zwierząt, nawet tych spoza Dolnego Śląska. – To z jednej strony bardzo dobra wiadomość, bo oznacza, że takich organizacji jest coraz więcej. Z drugiej strony widać, że jesteśmy rzadkim zjawiskiem i – niestety – organizacje z innych regionów Polski są zmuszone szukać pomocy u nas. A my nie zawsze jesteśmy w stanie pomóc, gdy sprawa dotyczy interwencji np. na wschodzie Polski – podkreśla Anna Chrobot. – Korzystając z okazji, zapraszam więc do współpracy koleżanki i kolegów, którzy mają potrzebę niesienia pomocy potrzebującym. Bo skoro jesteśmy prawnikami, mamy odpowiednią wiedzę, to chyba powinniśmy pomagać osobom czy organizacjom, które robią coś dobrego, a naprawdę są zasypywane prośbami o interwencje. Ja na pewno odpowiem na maila, podam, gdzie potrzebne jest wsparcie lokalnego prawnika – deklaruje adwokatka.

Prawnicy kancelarii Olesiński i Wspólnicy w 2025 r. przepracowali pro bono prawie 700 godzin. Wspierali m.in. stowarzyszenie Ekostraż, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, ośrodek terapii dla skrzywdzonych zwierząt „Okiem Wilka” i fundację „Lex Nova”. Brali udział w I Dolnośląskim Kongresie Praw Zwierząt i Kongresie Praw Zwierząt w Senacie RP. Pomagali ratować zwierzęta przetrzymywane w nieludzkich warunkach, chore, wycieńczone.

W jednej ze spraw z sukcesem reprezentowali oskarżyciela posiłkowego (Stowarzyszenie „Coexistence”) w postępowaniu kasacyjnym przed Sądem Najwyższym. Dotyczyło ono psa uwiązanego do haka holowniczego i ciągniętego przez samochód. Zwierzę nie przeżyło, a obrońca oprawcy kwestionował w SN prawomocny wyrok skazujący go m.in. na trzy miesiące więzienia i rok prac społecznych.

Rödl: pomagają uchodźcom nie tylko z Ukrainy

– W pomaganie pro bono „wkręcił” mnie mec. Andrzej Dębiec, jeszcze wtedy, gdy oboje pracowaliśmy w kancelarii Hogan Lovells. Miałam ogromną satysfakcję, gdy zaczęliśmy współpracować z Centrum Pro Bono, chodzić do szkół, na uczelnie i prowadzić edukację prawniczą – mówi adwokatka Agnieszka Szczodra-Hajduk z Rödl, która koordynuje działania charytatywne w kancelarii.

Prawnicy Rödl zaangażowani w działalność charytatywną tej Kancelarii

Prawnicy Rödl zaangażowani w działalność charytatywną tej Kancelarii

Foto: materiały prasowe

Praktykujący od 30 lat radca prawny i doradca podatkowy Andrzej Dębiec, partner w Rödl, wspomina z kolei, że jego przygoda z pracą pro bono zaczęła się od sygnałów od klientów czy znajomych, że gdzieś ktoś potrzebuje pomocy prawnika. – To były fundacje, stowarzyszenia, hospicjum. Ja chętnie tej pomocy udzielałem – mówi skromnie prawnik.

Szczególnie mocno mec. Dębiec angażował się w organizację pomocy prawnej dla uchodźców, którzy trafili do Polski, uciekając przed wojną w Ukrainie. Do dziś w Warszawie działają biura, w których dyżurują prawnicy, także z Rödl, i doradzają Ukraińcom w zakresie procedur legalizacyjnych, dostępu do świadczeń społecznych, pracy, edukacji oraz innych kwestii związanych z pobytem uchodźców w Polsce.

Oboje mecenasi wciągnęli w działania charytatywne młodych prawników. – Nie brakowało chętnych, bo młodych ludzi przyciąga sprawczość – swoimi umiejętnościami, wiedzą naprawdę mogą rozwiązywać problemy jakiejś małej organizacji lub osób, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej – mówi Agnieszka Szczodra-Hajduk.

Kancelaria pomaga uchodźcom także z krajów Azji Środkowej, takich jak Tadżykistan, Uzbekistan czy Turkmenistan. Są oni często traktowani gorzej niż uchodźcy z Ukrainy. Prawnicy z Rödl podejmują się ich reprezentowania przed sądami krajowymi i Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Przygotowują też analizy prawne dotyczące prawa migracyjnego dla wspierającej tych uchodźców organizacji Freedom for Eurasia z Wiednia.

Sprawy o istotnym znaczeniu społecznym

Rödl współpracuje z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, angażując się w projekty o istotnym znaczeniu dla ochrony praw i wolności obywatelskich. Adwokat dr Wojciech Marchwicki, partner w kancelarii, reprezentuje pro bono Piotra Wawrzeckiego, jednego z synów Stanisława Wawrzeckiego, który w 1964 r. został skazany w pokazowym procesie na karę śmierci, a jego majątek został skonfiskowany przez państwo. W 2004 r. Sąd Najwyższy uchylił ten haniebny wyrok, lecz Skarb Państwa nadal nie zwrócił rodzinie Wawrzeckich przejętego mienia. Jest jednak szansa, że wkrótce do tego dojdzie.

– Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał w marcu 2026 r. korzystny wyrok rozstrzygający sprawę merytorycznie. Wyrok jest prawomocny, jednak przysługuje od niego skarga kasacyjna – informuje dr Marchwicki.

Adwokat prowadzi także postępowanie przed Sądem Najwyższym dotyczące świadczeń pielęgnacyjnych opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnością. Na skutek zmian w prawie, które następnie Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z Konstytucją, zostali oni pozbawieni wsparcia finansowego, a w wielu przypadkach wręcz pozostawieni bez środków niezbędnych do utrzymania. Dotychczasowe orzeczenia sądów były dla nich niekorzystne. Teraz na temat odpowiedzialności państwa wobec tych osób ma się wypowiedzieć SN.

Inna ciekawa sprawa, której podjął się mec. Marchwicki, dotyczy kwestii istotnej z punktu widzenia ochrony standardów debaty publicznej. W maju 2023 r. ówczesny poseł na Sejm Grzegorz Braun brutalnie zakłócił wykład naukowy prof. Jana Grabowskiego w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie. Incydent doprowadził do uszkodzenia mienia, przerwania wykładu oraz naruszenia renomy instytutu. Sprawa była szeroko opisywana w mediach.

Działając w imieniu prof. Grabowskiego, instytutu i jego ówczesnego szefa, prof. Miloša Řezníka, mec. Marchwicki w postępowaniu cywilnym dochodzi m.in. publikacji przeprosin i naprawienia szkody majątkowej oraz świadczeń na rzecz organizacji wspierających dialog polsko-żydowski. W sprawie karnej adwokat wspiera instytut, który jest oskarżycielem posiłkowym.

Precedensowy charakter ma również sprawa z powództwa Wydawnictwa 3DOM, które oferowało na Allegro swoje publikacje uznane za rasistowskie i antysemickie przez Stowarzyszenie „Nigdy Więcej”. Zajmuje się ono monitorowaniem i zwalczaniem rasizmu oraz dyskryminacji narodowej, etnicznej i rasowej. Stowarzyszenie doprowadziło do usunięcia przez Allegro części produktów oferowanych na platformie przez Wydawnictwo 3DOM, które uważa, że została naruszona jego reputacja, i domaga się za to przeprosin i odszkodowania.

Mec. Marchwicki reprezentuje pozwane stowarzyszenie. – To sprawa na styku ochrony dóbr osobistych, wolności wypowiedzi, odpowiedzialności platform internetowych oraz dopuszczalności zgłaszania treści propagujących faszyzm. Może mieć wpływ na praktykę działania organizacji społecznych identyfikujących i zgłaszających treści skrajne lub nienawistne – mówi prawnik.

Oprócz Agnieszki Szczodrej-Hajduk, Andrzeja Dębca i dr. Wojciecha Marchwickiego działalnością pro bono w kancelarii Rödl zajmują się: Dominika Górska, Karina Lubas, Sandra Muszyńska, Aneta Fernandes Machado, Hanna Parkot, Jan Starybrat, Patrycja Takagi i Dorota Walerjan. Wszystkim serdecznie gratulujemy.