W stanowisku, które trafiło do Sejmu i w środę było jednym z elementów debaty nad projektem nowelizacji ustawy – Prawo o adwokaturze, dziekani sprzeciwili się zmianie składu komisji. Projekt ma kompleksowo zreformować ustawę z 1982 r. – obejmuje m.in. funkcjonowanie i finansowanie samorządu, obowiązki adwokatów i aplikantów oraz odpowiedzialność dyscyplinarną – i dostosować ją do współczesnych realiów.
Czytaj więcej
Nie da się całkowicie wyeliminować sytuacji, w których pojedyncze osoby łamią prawo. Tak dzieje się w każdej dużej grupie społecznej. Ale medialnie...
Spór o rolę komisji kwalifikacyjnej
Spór dotyczy zmiany art. 75e ust. 2 prawa o adwokaturze. Zgodnie z projektem komisja kwalifikacyjna miałaby liczyć 5 zamiast 7 członków: trzech sędziów albo sędziów w stanie spoczynku, wskazanych przez ministra sprawiedliwości, oraz dwóch przedstawicieli NRA. To oznacza rezygnację z udziału środowiska akademickiego (także prokuratora) i pozostawienie w komisji wyłącznie osób wskazanych przez ministra i samorząd adwokacki.
„Usunięcie trzeciego, niezależnego od obu tych ośrodków głosu, jakim tradycyjnie był przedstawiciel nauki, eliminuje czynnik równoważący i zwiększa ryzyko, że komisja stanie się w praktyce miejscem ścierania interesów resortu sprawiedliwości i palestry, zamiast pozostać organem obiektywnej, merytorycznej weryfikacji wiedzy kandydatów” – ocenili w piśmie do marszałka Sejmu dziekani wydziałów prawa Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Śląskiego oraz Uniwersytetu Szczecińskiego.
„W obliczu toczącej się od lat debaty publicznej dotyczącej zakresu wpływu ministra sprawiedliwości na funkcjonowanie zawodów prawniczych, wzmocnienie roli tego organu kosztem neutralnego elementu akademickiego może być odczytywane jako kolejny krok w kierunku poszerzania wpływu władzy wykonawczej na dostęp do zawodu adwokata, co rodzi uzasadnione wątpliwości natury ustrojowej” – czytamy w piśmie.
Czytaj więcej
Pierwsze miejsce w rankingu uczelni publicznych zajął Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, który uzyskał 23,3 pkt. Na drugiej pozycji znalazł się U...
Dziekani ocenili też, że zmiana przepisów w tej sprawie jest niespójna z rozwiązaniami dotyczącymi egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, gdzie w komisji nadal zasiada przedstawiciel nauki prawa. Ich zdaniem, przedstawiciel nauki w komisji wnosi perspektywę metodologiczną, doświadczenie w konstruowaniu i ocenianiu pytań testowych oraz wiedzę o jakości kształcenia kandydatów. Dziekani obawiają się również, że jego usunięcie może stać się precedensem dla eliminowania przedstawicieli nauki z komisji kwalifikacyjnych innych zawodów prawniczych.
Stanowisko dziekanów podzieliło Ministerstwo Sprawiedliwości. Wiceminister Dariusz Mazur podczas debaty sejmowej wskazał, że regulacje dotyczące adwokatów i radców prawnych nie powinny się w tej kwestii różnić, skoro przedstawiciele obu zawodów mogą występować w postępowaniach sądowych w tych samych rolach procesowych. – Powinny dotyczyć ich podobne gwarancje dotyczące dostępu do zawodu, niezależnego składu komisji egzaminacyjnej – powiedział Mazur.
Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Przemysław Rosati, adwokat i prezes Naczelnej Rady Adwokackiej
Dziekani przypisują egzaminowi wstępnemu cechy egzaminu zawodowego. Tymczasem kandydat rozwiązuje test, a zadania komisji sprowadzają się do wydania arkuszy, nadzorowania przebiegu egzaminu, zebrania prac, sprawdzenia odpowiedzi według gotowego wzorca i ogłoszenia wyników. Nie ma tu pytań ustnych ani uznaniowej oceny kandydata, dlatego mam poważne wątpliwości, czy do wykonywania czynności o charakterze w istocie technicznym konieczna jest obecność np. profesora prawa. Istotne jest też to, że nasza propozycja nie ogranicza dostępu do adwokatury, lecz go poszerza. Chcemy, aby komisje egzaminacyjne mogły działać w każdej izbie adwokackiej, także w mniejszych ośrodkach, tak aby kandydaci nie musieli jeździć z Wałbrzycha do Wrocławia, z Koszalina do Szczecina czy z północy Polski do Warszawy. Dodatkowo zmniejszenie składu komisji z siedmiu do pięciu osób obniży koszty organizacji egzaminu, nie wpływając na jego poziom, ponieważ o wyniku nadal będzie decydowała wyłącznie liczba prawidłowych odpowiedzi. Adwokatura i świat się zmieniają, a ustawa powinna te zmiany uwzględniać. Ministerstwo Sprawiedliwości powinno również otworzyć się na nowe technologie i odejść od ręcznego sprawdzania testów przy użyciu papierowego szablonu na rzecz rozwiązań informatycznych, które są już stosowane na uczelniach. Dziekani opowiadają się za utrzymaniem obecnego modelu, natomiast istotą naszej propozycji jest szerszy, tańszy i bardziej nowoczesny dostęp do aplikacji adwokackiej. To jest propozycja wychodząca naprzeciw młodym ludziom, którzy chcą zdawać egzamin na aplikację adwokacką.
NRA: komisja wykonuje czynności techniczne
Naczelna Rada Adwokacka odpowiada, że dziekani przypisują komisji kwalifikacyjnej funkcje, których ta nie wykonuje. Komisja nie przygotowuje pytań ani wzorca odpowiedzi i nie ustala zakresu sprawdzanej wiedzy, natomiast odpowiada za zgodne z przepisami przeprowadzenie egzaminu oraz ustalenie wyników. Zdaniem samorządu udział przedstawiciela nauki nie ma więc wpływu na merytoryczny poziom testu.
„Nie sposób zatem zgodzić się z twierdzeniem, że zmniejszenie liczby członków komisji kwalifikacyjnej może prowadzić do obniżenia standardów merytorycznych egzaminu. Standard merytoryczny egzaminu wynika przede wszystkim z jakości pytań egzaminacyjnych, prawidłowego przygotowania testu, jednoznaczności wzorca odpowiedzi oraz transparentnych i jednakowych dla wszystkich kandydatów zasad przeprowadzania egzaminu. Żaden z tych elementów nie zostaje zmieniony wskutek projektowanej nowelizacji” – stwierdziło prezydium NRA.
Czytaj więcej
Egzamin adwokacki zdało 74 proc. przystępujących. W przypadku egzaminu radcowskiego zdawalność wyniosła 86,6 proc. Ministerstwo Sprawiedliwości pod...
W swoim stanowisku NRA rozróżniło też dwa etapy procedury egzaminacyjnej. To przygotowanie pytań, w którym udział przedstawicieli nauki może być wartościowy, oraz przeprowadzenie egzaminu i sprawdzenie testów, gdzie ich obecność nie jest konieczna. Rada odrzuca też argument ustrojowy dziekanów, ponieważ wynik egzaminu zależy od liczby prawidłowych odpowiedzi, komisja nie ma przestrzeni do uznaniowej oceny ani negocjowania rezultatu.
NRA przedstawia zmianę również jako sposób na obniżenie kosztów. Jej zdaniem siedmioosobowa komisja nie jest potrzebna do przeprowadzenia egzaminu testowego, a wydatki obciążają ostatecznie kandydatów. W dokumencie prezydium NRA czytamy też, że pięcioosobowy skład ma zachować transparentność i ochronę praw zdających, a jednocześnie zwiększyć ekonomiczną i terytorialną dostępność aplikacji.
Kompleksowa reforma adwokatury
Projekt zmiany ustawy – Prawo o adwokaturze, wniesiony do Sejmu w ubiegłym roku przez komisję sprawiedliwości, zmienia m.in. zasady funkcjonowania i finansowania samorządu adwokackiego, kompetencje jego organów, obowiązki adwokatów i aplikantów oraz odpowiedzialność dyscyplinarną. NRA określa go jako jedną z najbardziej kompleksowych inicjatyw legislacyjnych środowiska adwokackiego ostatnich lat. Według samorządu reforma ma dostosować zasady wykonywania zawodu, jego ochronę oraz funkcjonowanie adwokatury do współczesnych realiów prawnych, technologicznych i organizacyjnych.