W poniedziałek końca dobiegł rozpoczęty w czerwcu 2025 r. proces w sprawie spowodowania śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej we wrześniu 2024 r. Zginął w nim 37-letni mężczyzna, a jego żona i dwoje dzieci trafili do szpitala. Oprócz Żaka w tym procesie na ławie oskarżonych zasiadło jeszcze 5 osób. Prokuratura zarzuca im poplecznictwo i nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku.

Prokurator zażądał dla Żaka m.in. 20 lat pozbawienia wolności, a także ustalenie 15-letniego okresu, po którym oskarżony mógłby starać się o warunkowe zwolnienie. Sędzia Maciej Mitera ma jeszcze ogłosić wyrok.

Czytaj więcej

Łukasz Żak czeka już tylko na wyrok. Prokurator zażądał 20 lat więzienia

Żak odpowie za przestępstwa narkotykowe. Akt oskarżenia już w sądzie

W sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi-Północ czeka kolejny akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Żakowi. Dotyczy w sprawie handlu narkotykami na wielką skalę. Według prokuratury chodzi o duże ilości zakazanych substancji, które miały zostać wprowadzone na czarny rynek. W procesie na ławie oskarżonych zasiądą także wspólnicy Żaka.

– Śledztwo dotyczyło udziału w obrocie substancjami psychotropowymi i narkotykami i zostało zakończone. W stosunku do pana Żaka został w kwietniu skierowany akt oskarżenia – poinformował w rozmowie z TVP3 Warszawa prokurator Remigiusz Krynke  z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dodał, że w sprawie nie został jeszcze wyznaczony „jakikolwiek termin”.

W kolei rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marzena Kiełek-Łopińska wypowiedziała się w tej sprawie dla TVN24. Poinformowała, że Żakowi zarzuca się wprowadzenie do obrotu łącznie ponad 250 kilogramów różnego rodzaju narkotyków, a postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na długo przed wypadkiem na Trasie Łazienkowskiej. 

Czytaj więcej

Wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Łukaszowi Ż. grozi 30 lat więzienia