Zbliżamy się do połowy roku. Jak w 2026 r. wyglądają wyniki branży leasingowej? W ubiegłym roku wzrost był poniżej 10 proc.

Ale pamiętajmy, że 2025 r. dla branży leasingowej zakończył się wynikiem na poziomie prawie 120 mld zł. To oznacza, że branża sfinansowała różne aktywa, oczywiście przede wszystkim pojazdy – lekkie, dostawcze, a także ciężarowe – oraz maszyny, urządzenia, linie produkcyjne i bardzo dużo innego sprzętu o takiej łącznej wartości. Przewidujemy, że rok 2026 pozwoli nam się zbliżyć do magicznej granicy, do kolejnego rekordu w okolicach 130 mld zł. To będzie wynik także oscylujący wokół 8, może 9 proc. wzrostu. Liczymy na to, bo widzimy, jak rozwija się sytuacja gospodarcza. Cały czas mamy wysoką konsumpcję. Docierają już do nas pieniądze z KPO, które firmy wykorzystują również na finansowanie inwestycji. Sytuacja geopolityczna nie jest łatwa, ale jednocześnie widać, że polscy przedsiębiorcy i konsumenci stosunkowo spokojnie ją przyjmują. Więc liczymy na to, że będziemy mogli finansować te potrzeby w jak największym stopniu i że ten wynik po raz kolejny dla całej branży leasingowej będzie dobry.

Leasing kojarzy nam się przede wszystkim z samochodami. A patrząc szerzej, w jakie obszary ten sposób finansowania wchodzi coraz częściej? Myślę tu choćby o transformacji energetycznej. Czy w tym obszarze możemy jeszcze mocniej widzieć leasing?

Ponad 80 proc. badanych przez nas klientów twierdzi, że leasing jest dla nich znaczącym sposobem finansowania działalności, że bez tego nie mogliby jej prowadzić. Faktycznie leasing jest najbardziej rozpowszechniony w kategorii pojazdów osobowych. Stanowią one ponad 50 proc. wszystkich leasingowanych przedmiotów. Ale z drugiej strony przedsiębiorcy często od tego zaczyna swoją przygodę z finansowaniem aktywów, których potrzebują do działalności. Później bardzo często wracają. Kolejnym krokiem jest finansowanie maszyn i urządzeń. Jeśli chodzi o transformację energetyczną, my coraz śmielej w nią wchodzimy, przekonujemy klientów do tego, że warto nie tylko finansować farmy fotowoltaiczne, ale również rozwiązania takie jak np. magazyny energii. To są często nie tylko niewielkie przydomowe urządzenia, ale gigantyczne magazyny działające na rzecz OZE, które faktycznie mogą znacząco wpłynąć na przesył i magazynowanie, a w związku z tym na cały system przesyłu energii. To już są inwestycje kilku-, kilkunastomilionowe, do których my również jako branża musimy się przygotować. Dlatego prowadziliśmy spotkania szkoleniowe, warsztatowe, które pokazują, jak funkcjonują tego typu aktywa. Wartością dodaną doradców leasingowych jest bowiem to, że dobrze znają produkty. My musimy ich do tego przygotować, żeby mogli doradzać klientom, co najlepiej wybrać.

Jakie bariery ograniczają rozwój branży w Polsce?

Bardzo często w dostępie do finansowania liczy się nie tylko koszt pieniądza, ale także szybkość. Jest ona również związana z możliwością zdalnej obsługi. Jako konsumenci jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wszystko chcielibyśmy mieć w telefonie. Niestety okazuje się, że mimo iż w roku 2025 w życie weszła tzw. forma dokumentowa, która pozwala na zdalne zawarcie umowy leasingu, bardzo wiele etapów przygotowania do umowy, podjęcia decyzji o zdolności klienta do zawarcia takiej umowy, ale również samej obsługi umowy nie jest jeszcze możliwa w tej formie. To nas mocno ogranicza. Chcielibyśmy, żeby faktycznie istniała możliwość zawarcia umowy leasingowej w pełni zdalnie. Więc ograniczenia legislacyjne w tym obszarze są dla nas ciągle trudne. Nie mamy e-weksla, nie mamy możliwości automatycznej weryfikacji zdolności klienta do zaciągania zobowiązania. 50 proc. naszych aktywów to pojazdy osobowe, a my ciągle nie możemy zarejestrować pojazdu. To, co jest możliwe dla Kowalskiego, nie jest możliwe dla osoby prawnej.

Potrzebne są zmiany w prawie?

Tak. Ale jednocześnie kolejne propozycje regulacji, które rysują się na horyzoncie – takie jak pomysł Komisji Europejskiej na dekarbonizację flot korporacyjnych – mogą znacząco wpłynąć na dostęp do pojazdów innych niż elektryczne. Dla przypomnienia, Komisja chciałaby, żeby już w roku 2030 istniały cele, które spowodowałyby, że coraz większa część flot firmowych musiałaby być elektryczna. Mamy nadzieję, że to rozporządzenie nie wejdzie w życie.

Partner rozmowy: Związek Polskiego Leasingu