UOKiK w opublikowanym w środę komunikacie przekazał, że spółka Autocentrum AAA Auto to sprzedawca używanych pojazdów – w sieci salonów, na stronie internetowej i w popularnym serwisie ogłoszeniowym. Spółka sprzedaje samochody za gotówkę lub na kredyt.

Auto na raty tylko w pakiecie z dodatkowymi usługami

„Sposób sprzedaży samochodów na kredyt budzi zastrzeżenia Prezesa UOKiK. Do Urzędu wpłynęły skargi konsumentów, którzy twierdzili, że mogli kupić auto na raty tylko w pakiecie z dodatkowymi usługami” – poinformował Urząd. Z informacji zebranych przez urząd antymonopolowy wynika, że były to m.in. lokalizator GPS, ubezpieczenie samochodu, a także artykuły takie jak gaśnica, trójkąt ostrzegawczy i kamizelka odblaskowa. „Część z tych produktów nie była potrzebna do korzystania z samochodu albo kupujący mogli już je mieć bądź kupić we własnym zakresie” – wskazał UOKiK.

Ponadto koszt usług i produktów dodatkowych doliczano do kwoty kredytu, przez co w efekcie opiewał on na wyższą kwotę niż cena samochodu – często o kilka tysięcy złotych. Mają to potwierdzać przytoczone przez UOKiK skargi konsumentów, np.: „Sprzedawca zastosował jakąś sprzedaż wiązaną i »wymusił« dodatkowy zakup jakiejś gwarancji Carlife, jakiegoś pakietu Bronze. Pakiet Smart i pakiet Bronze zostały przedstawione jako obowiązkowe przy otrzymaniu kredytu”. W innej skardze konsument poinformował, że auto kosztowało ok. 23,9 tys. zł, a do banku podano kwotę ponad 32,7 tys. zł.

„Konsumentowi oferowano zakup samochodu na raty, ale pod warunkiem dokupienia dodatkowych produktów lub usług. W efekcie musiał spłacić wyższy kredyt niż zaplanował, czasem o kilka tysięcy. Taka praktyka spółki może naruszać zbiorowe interesy konsumentów, co jest zagrożone karą do 10 proc. rocznego obrotu firmy” – zauważył, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Czytaj więcej

Olbrzymia kara dla AAA Auto. UOKiK wysłał do salonów „tajemniczego klienta”

Lokalizacja GPS z odnawialną subskrypcją

Zarzuty Prezesa Urzędu dotyczą także braku jasnych informacji o lokalizatorze GPS, czyli jednym z dodatkowych urządzeń oferowanych przez Autocentrum AAA. Konsumenci mieli nie otrzymywać informacji o modelu, typie, przeznaczeniu i podstawowych parametrach technicznych urządzenia ani o zakresie usługi. „Bez takich danych nie mogli ocenić, czy produkt odpowiada ich potrzebom lub nadaje się do montażu w danym pojeździe” – podkreślił UOKiK.

Klienci mieli też nie być informowani, że po upływie czasu określonego w umowie usługa lokalizacji GPS zostanie automatycznie przedłużona na kolejny, płatny okres. „Potwierdzają to skargi: Nie informują o zakończeniu umowy, a jeszcze trzeba 30 dni przed wysłać formularz wypowiedzenia, jeśli się spóźni, to trzeba z góry płacić za kolejny rok. Nie polecam. Wysłałem wypowiedzenie umowy 25 dni przed zakończeniem umowy. Okazało się, że to krótko i zostanie naliczona opłata za kolejny rok” – relacjonuje Urząd.

UOKiK przypomniał, że prowadzone postępowanie nie jest pierwszym działaniem prezesa urzędu antymonopolowego wobec tej spółki. Pod koniec 2023 r. wydał m.in. decyzję, w której stwierdził naruszenie zbiorowych interesów konsumentów – spółka wprowadzała konsumentów w błąd co do ceny samochodów. Aktualnie ta sprawa jest w sądzie.