Długo można wymieniać zadania, które w ostatnich latach przejął BGK, a rola banku nieco się zmieniła. Jaka jest wyporność banku, nie jest tego za dużo?

Nie jest za dużo. BGK bierze na siebie kolejne zadania. To jest jednak naturalna ewolucja – jako banku rozwoju. Szeroki mandat nie jest anomalią – to standard nowoczesnych banków rozwoju. W ostatnich latach rola BGK zmieniła się bardzo wyraźnie – z „banku finansującego projekty” do kluczowego narzędzia polityki gospodarczej państwa. Bank staje się centralnym operatorem rozwoju. Polska rozwija się dobrze, ale żeby rozwijała się jeszcze lepiej, potrzebne są różne mechanizmy wsparcia. Skalę naszego działania pokazują dwie liczby: wsparcie dla gospodarki zrealizowane przez BGK wyniosło w zeszłym roku 484 mld zł, o 24 proc. więcej rok do roku, a aktywa banku – własne i w zarządzaniu – przekraczają znacznie 700 mld zł. Kluczowe obszary działania określiliśmy w strategii na lata 2025–2030. Są to: wsparcie innowacyjnej gospodarki i przedsiębiorstw, wsparcie samorządów oraz – co dziś nabiera szczególnego znaczenia – bezpieczeństwo i budowanie odporności.

Zacznijmy od obronności. Gdzie dziś widać w niej BGK?

Kilkanaście lat temu byliśmy prekursorem finansowania sektora obronnego, gdy polityki kredytowe innych banków nie dopuszczały finansowania tego sektora. My wyspecjalizowaliśmy się w tym finansowaniu i dziś finansujemy m.in. PGZ i coraz liczniejsze podmioty prywatne. Zarządzamy też Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych i pozyskujemy dla niego finansowanie zwrotne – jeszcze niedawno liczył on kilkanaście miliardów złotych, a w tym roku to ponad 81 mld zł dodatkowych środków na obronność.

W maju tego roku uruchomiliśmy kolejny mechanizm finansowania obronności, jakim jest Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności zasilony kwotą 22,5 mld ze środków z KPO. Zadania w tym zakresie będą realizowane przez powołaną spółkę specjalnego przeznaczenia Chrobry. Dzięki tym środkom uruchomimy długoterminowe, niemal nieoprocentowane pożyczki dla samorządów na budowle ochronne i infrastrukturę podwójnego zastosowania oraz bardzo nisko oprocentowane pożyczki dla przedsiębiorców, np. z obszaru cyberbezpieczeństwa. Z punktu widzenia firm najważniejsze jest jednak 7 mld zł na inwestycje kapitałowe w sektor obronny – na poszerzanie zdolności produkcyjnych polskich przedsiębiorstw.

A samorządy – czym dzisiejsze wsparcie różni się od tego sprzed lat?

Mamy dla nich szeroki pakiet produktów: Fundusz Dopłat na budownictwo komunalne i społeczne, prawie 12 mld zł unijnych, praktycznie nieoprocentowanych środków na zieloną transformację miast, a także emisje obligacji i pożyczki na finansowanie zadań realizowanych przez np. spółki komunalne. Najważniejszy jest jednak nowy program „Horyzont 50” – 50-letnia pożyczka dla samorządu, jakiej na polskim rynku nie było. W okresie przygotowań do inwestycji obowiązuje karencja, a spłaty dopasowujemy do wieloletniej prognozy finansowej danego samorządu, w porozumieniu z nim, tak by realizacja inwestycji nie obciążała jego bieżącej działalności.

W strategii BGK są też firmy. Jak biznes może skorzystać dzięki działalności banku?

Nastawiamy się na wspieranie innowacyjności, bez której gospodarka nie będzie konkurencyjna. Obok bieżącego finansowania i systemu gwarancyjnego, który obniża koszt kredytu dla przedsiębiorców w innych bankach, szczególnie odróżniają nas inwestycje kapitałowe. Realizujemy je przez inwestycje własne w fundusze, polskie i europejskie, oraz przez własną spółkę Vinci, lokującą kapitał w innowacje, w tym sektor kosmiczny.

Jesteśmy głównym filarem koncepcji Innovate Poland. Celem programu jest pobudzenie rozwoju krajowych innowacyjnych firm o dużym potencjalne wzrostu z kapitału publicznego (PFR, BGK, EFI) i prywatnego (PZU). Budżet pierwszej fazy Innovate Poland to 4 mld zł, które zostaną zainwestowane poprzez fundusze private equity i venture capital w około 250 przedsiębiorstw. Działamy też pod marką Team Poland, łącząc siły instytucji rozwoju – BGK, PFR, PAIH, PARP, ARP – by oferować przedsiębiorcom wspólny pakiet zamiast rozproszonych instrumentów.

Nasze wsparcie kierujemy zwłaszcza do firm, które osiągnęły pewien poziom rozwoju, a dalsza ekspansja wymaga dużych nakładów. Kilka miesięcy temu w Gdańsku podpisaliśmy umowę z polską firmą badającą dno mórz. Bez nas, bez naszego wsparcia kapitałowego zostałaby zapewne sprzedana zagranicznemu koncernowi. Dzięki naszym inwestycjom kapitałowym urośnie, zainwestuje w nowe statki badawcze i nowoczesny sprzęt oraz dzięki temu rozszerzy działalność i wejdzie na nowe rynki.

A wewnętrznie – czy coś dziś bank ogranicza?

Musimy nadrabiać zaległości, jeśli chodzi o nowoczesne systemy informatyczne. Technologia jest integralnym elementem działalności BGK – umożliwia efektywne zarządzanie bankiem. Przez 20 lat nie zmieniano centralnego systemu bankowego. Wdrożenie nowego – unikatowego w skali Polski, bo BGK jest jednocześnie bankiem, instytucją rozwoju i zarządcą środków KPO – zaplanowaliśmy na ten rok.

Na bieżąco musimy analizować także kwestie czysto ekonomiczne. Przy tak dynamicznym wzroście będziemy musieli zadbać o to, aby nie napotkać w przyszłości bariery kapitałowej.

Mówiąc językiem finansów: ile miliardów BGK może w najbliższym czasie podstawić gospodarce, skoro na horyzoncie są takie inwestycje jak elektrownia atomowa?

Bardzo dużo, choć nie są to środki nieograniczone. Bank jest silny, ale system bankowy zakłada pewne limity dotyczące koncentracji finansowania jednego podmiotu, by nie ulokować całego portfela u jednego klienta. Im wyższy kapitał banku, tym wyższy ten limit.

Mogę podać jedną liczbę: 12 mld zł. Tyle możemy i chcemy przeznaczyć na polską elektrownię jądrową – jako finansowanie w złotych, zwłaszcza tej części związanej z polskimi komponentami. To są nasze możliwości maksymalne finansowania jednego podmiotu. Inne banki mają oczywiście takie same ograniczenia w ujęciu procentowym. W związku z tym ta nasza skala należy do największych w Polsce – 12 mld zł.

—not. Jakub Mikulski

Partner rozmowy: Bank Gospodarstwa Krajowego