Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak urlopowe plany remontowe Polaków przekładają się na letnią koniunkturę w branży DIY.
- Które kategorie produktów notują największą dynamikę sprzedaży i jak reaguje na to rynek.
- Dlaczego inwestycje w poprawę komfortu mieszkania stają się kluczowym czynnikiem napędzającym popyt.
Wakacje to dla Polaków niekoniecznie czas na wypoczynek, a ciepła pogoda bywa wykorzystywana jako najlepszy moment na prace budowlane i remontowe. W tym roku planuje taki „relaks” 59,3 proc. badanych, a w tej grupie największa część przeprowadzi raczej drobniejsze prace odświeżeniowe – wynika z badania UCE Research dla platformy Fachurra.pl. Poważne prace planuje 12,8 proc. ankietowanych.
Trend ten ma znaczenie nie tylko dla branży budowlanej. Wakacje stają się jednym z najważniejszych okresów sprzedażowych dla sklepów z materiałami wykończeniowymi, farbami, narzędziami i wyposażeniem wnętrz.
Wakacje pod znakiem remontów
Paweł Szumlański, współautor raportu, ekspert z platformy Fachurra.pl wskazuje, że tradycyjnie dla wielu osób urlop nie jest wyłącznie czasem wyjazdu i wypoczynku. To także okres, w którym można zrealizować zadania odkładane przez wiele miesięcy. – W codziennym rytmie pracy trudno znaleźć kilka kolejnych dni na malowanie, naprawy, zakupy materiałów, odbiór dostaw czy nadzorowanie fachowców. Urlop daje możliwość przeprowadzenia całego procesu łącznie z organizacją i przygotowaniami – podkreśla ekspert, wskazując, że nawet niewielkie prace coraz trudniej wcisnąć w codzienny grafik. Prace domowe przenoszą się w znacznej mierze na czas wolny od pracy i najwyraźniej dom konkuruje z pracą o najbardziej deficytowy zasób, czyli czas. I najwyraźniej go przegrywa, bo coraz więcej aktywności związanych z utrzymaniem domu trafia na listę rzeczy "do zrobienia, kiedy będę miał wolne" – mówi Paweł Szumlański.
37,4 proc. deklaruje wyłącznie drobne prace odświeżeniowe, a większy remont podczas urlopu planuje lub już przeprowadziło 21,9 proc. badanych. – Większy remont wymaga znacznie większego budżetu, przygotowania i zaangażowania niż proste odświeżenie. Ponad co piąty respondent deklaruje działania takie jak remont kuchni lub łazienki, wymiana podłóg albo generalny remont pomieszczeń. Są to decyzje, które zwykle poprzedza analiza kosztów, wybór wykonawców i zakup materiałów – podkreśla ekspert.
Autorzy podkreślają, że mieszkanie staje się jednym z głównych obszarów inwestowania prywatnych środków. Dla wielu osób poprawa warunków mieszkaniowych jest bardziej namacalna niż inne formy wydatków. Z perspektywy branży budowlanej ta grupa ma największe znaczenie ekonomiczne. Choć jest mniej liczna niż osoby wykonujące drobne prace, generuje znacznie większy popyt na materiały, wyposażenie, transport i usługi wykonawcze.
Inny raport Blix i HiperCom Poland pokazał, że w pierwszym półroczu sieci sklepów z materiałami budowlanymi i wykończeniowymi zanotowały spadek o 9,1 proc. liczby promocji, choć na całym rynku taka aktywność wzrosła 6,9 proc. Można to tłumaczyć „tradycyjnie” zwiększonym popytem, więc nie ma celu organizowania promocji.
Sklepy już liczą zyski
Potwierdzają to choćby dane Grupy PSB, prowadzącej sieć składów budowlanych jak i sklepów Mrówka, która zanotowała już w czerwcu wzrost sprzedaży 13 proc. do 412 mln zł. Całe pierwsze półrocze firma zamknęła z wynikiem sprzedażowym 2,5 mld zł, co oznacza wzrost o 4,5 proc. w skali roku. Czerwiec okazał się dla branży wyjątkowo udany, a wyższe przychody to zasługa rosnącej sprzedaży aż w 17 kategoriach towarowych. Liderem wzrostów okazała się sucha zabudowa, której sprzedaż zwiększyła się o 35 proc. w porównaniu z czerwcem ubiegłego roku – wyjaśnia Marzena Mysior-Syczuk, rzecznik Grupy PSB Handel. Wyraźnie widać również zwiększoną aktywność Polaków w zakresie prac wewnętrznych oraz przygotowań do sezonu letniego – sprzedaż w kategorii instalacje i ogrzewanie wzrosła o 25 proc., a asortyment z grupy ogród i hobby zyskał 24 proc. Bardzo wysoką dynamiką mogły pochwalić się również działy: ściany i kominy oraz motoryzacja – dodaje.
Firma podaje, że jeśli chodzi o ceny, pierwsze półrocze 2026 roku charakteryzowało się umiarkowanym wzrostem o 1,1 proc., z kolei w samym czerwcu dynamika ta była nieco wyższa i wyniosła 3,5 proc.
Mimo to sezon zapowiada się dobrze. – Od lat obserwujemy, że sezon wakacyjny jest okresem wzmożonej aktywności klientów planujących prace remontowe i modernizacyjne. Dla wielu osób urlop to jedyny moment w roku, kiedy mogą poświęcić więcej czasu na odświeżenie mieszkania, drobne remonty czy realizację projektów, które były odkładane przez kolejne miesiące – mówi Magdalena Kołodziejska, rzeczniczka Leroy Merlin.
Widać to również w strukturze sprzedaży. – Latem rośnie zainteresowanie materiałami budowlanymi i wykończeniowymi, farbami, narzędziami oraz produktami niezbędnymi do samodzielnego wykonywania prac remontowych. Jednocześnie firma obserwuje, że coraz więcej klientów decyduje się na realizację remontu z wykorzystaniem kompleksowego wsparcia – od przygotowania projektu, przez dobór produktów, aż po usługę montażu – dodaje, podkreślając, że nawet jeśli nie planują wykonywać prac samodzielnie, okres wakacyjny pozostaje dla nich najlepszym momentem na przeprowadzenie zmian – podaje przedstawicielka Leroy Merlin. Firma od kilku lat zauważa także rosnącą popularność kategorii DIY. Wakacje sprzyjają realizacji własnych projektów – od prostych napraw i renowacji po tworzenie dekoracji czy elementów wyposażenia. To pokazuje, że osoby pozostające na urlopie w domu nie rezygnują z wydatków, ale często przeznaczają je na poprawę komfortu życia i jakości swojej przestrzeni.
– Wiosna i lato to tradycyjnie wysoki sezon na materiały budowlane i wykończeniowe. W tym czasie rośnie zainteresowanie pracami remontowymi, zwłaszcza tymi, które są uzależnione od pogody, takimi jak odnawianie elewacji, tarasów, balkonów czy przestrzeni wokół domu – podsumowuje Michał Ślawski, dyrektor finansowy Castorama Polska. Nie obserwujemy jednak wyraźnego wzrostu sprzedaży, który można by przypisać wyłącznie okresowi urlopowemu. Wakacje są raczej częścią szerszego sezonu wiosenno-letniego niż odrębnym momentem szczególnego nasilenia remontów – dodaje.