Aż 55 proc. badanych Polaków wykonało remont samodzielnie lub z pomocą rodziny i znajomych.

Remont domu oznacza duże koszty

– Dla jednych lato oznacza walizkę i wyjazd na urlop, a dla innych skuwanie płytek, malowanie, wymianę kuchni, a czasami nawet generalny remont. Polacy często podchodzą do remontów bardzo praktycznie i część prac wolą wykonać samodzielnie. Nasze badanie pokazuje, jak niewielu z nas decyduje się powierzyć cały zakres prac fachowcom – mówi Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w portalu ogłoszeniowym Nieruchomosci-online.pl. – Decydujące są oczywiście koszty, a często także wewnętrzne przekonanie, że sami zrobimy to lepiej.

Czytaj więcej

Polak buduje i remontuje. W cenie szybkie technologie

Cały ostatni remont w całości samodzielnie zrobiło 30 proc. badanych. 25 proc. odpowiedziało, że remontowali nieruchomość samodzielnie, ale z doraźną pomocą rodziny lub znajomych. Jest też grupa osób – 20 proc. – które wykonywały prace częściowo samodzielnie, a częściowo z pomocą wynajętych fachowców.

Tylko 24 proc. badanych Polaków przyznało, że ostatni remont mieszkania lub domu w całości zleciło fachowcom.

– To pokazuje, jak Polacy podchodzą do kosztów. Remont jest dużym obciążeniem dla domowego budżetu, a w ostatnich latach zdrożały nie tylko materiały, lecz również robocizna. Z ogólnodostępnych danych i cenników branżowych wynika, że w ciągu ostatnich pięciu lat koszt zatrudnienia ekip remontowych wzrósł szacunkowo o kilkadziesiąt proc., a w przypadku części popularnych prac stawki są nawet dwukrotnie wyższe niż kilka lat temu – mówi Anna Zachara-Widła.

Fachowcy do trudnych zadań

– Nie oznacza to jednak, że masowo rezygnujemy z fachowców. Częściej próbujemy po prostu racjonalizować zakres zlecanych prac. Specjalistom powierzamy trudniejsze, bardziej techniczne etapy czy prace wymagające doświadczenia, a prostsze zadania wykonujemy samodzielnie – wyjaśnia Anna Zachara-Widła. – To sposób na ograniczenie kosztów, ale też efekt większej dostępności poradników, narzędzi i materiałów. W praktyce wiele remontów ma dziś model mieszany – dodaje ekspertka.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Drożyzna? Niekoniecznie. Oto prawdziwe ceny nowych mieszkań

Pro

Oczywiście znaczenie ma też to, czy remontujemy mieszkanie, czy dom. Jak pokazują dane Nieruchomosci-online.pl, właściciele domów znacznie częściej niż właściciele mieszkań robią remonty w całości samodzielnie (36 proc. wobec 25 proc.). Co za tym idzie, właściciele mieszkań znacznie częściej niż właściciele domów w całości zlecają prace fachowcom (30 proc. vs. 18 proc.)

Autorzy badania zwracają też uwagę na najbardziej aktywną na rynku nieruchomości grupę, czyli osoby w wieku 35-44 lata, w której aż 70 proc. badanych zrobiło ostatni remont w całości samodzielnie lub z pomocą bliskich.

Ile wydajemy na remonty 

Jak wynika z badania Nieruchomosci-online.pl, 18 proc. osób odpowiedziało, że ich ostatni remont był remontem generalnym. Większość remontów wykonanych w ostatnim czasie nie należała do bardzo kosztownych. 50 proc. badanych wydało nie więcej niż 15 tys. zł.

Uwagę zwraca fakt, że wiele osób w tej grupie zmieściło się nawet w kwocie do 5 tys. zł. Kolejne 18 proc. przeznaczyło na ten cel od 15 do 30 tys. zł. – To pokazuje, że wiele remontów ma raczej charakter wybiórczy. Często odnawiamy konkretne pomieszczenie, poprawiamy funkcjonalność wnętrza albo wykonujemy nieduże prace naprawcze – mówią autorzy badania.

Czytaj więcej

Droższe mieszkania z drugiej ręki. Wyłamuje się Łódź

Zmiany we wnętrzach domu czy mieszkania nie zawsze oznaczają jednak remont. Czterech na dziesięciu badanych Polaków przyznaje, że przynajmniej raz w roku zmienia po prostu dekoracje i wystrój wnętrza, a trzech na dziesięć – aranżację poprzez zwyczajne przemeblowanie.

Badanie „To my. Polacy o nieruchomościach – II kwartał 2026”, zrealizowano w maju przez agencję Inquiry na zlecenie portalu Nieruchomosci-online.pl na reprezentatywnej grupie 1003 dorosłych Polaków.