Jak wynika z danych, które przekazał nam portal Just Join IT specjalizujący się w rynku pracy branży IT, najwyższe wynagrodzenia czekają na specjalistów z kategorii architecture, programistów języka Go oraz ekspertów od Sztucznej Inteligencji (AI) i uczenia maszynowego (ML).

Najlepiej opłacane obszary w branży w IT w 2026 r. (brutto):

  • architecture 21,0-27,4 tys. zł
  • programista Go 20,7-27,2 tys. zł
  • AI, ML 19,0-25,9 tys. zł
  • DevOps 18,4-24,7 tys. zł
  • Python 18,2-24,6 tys. zł.

– To wartości średnie, więc pokazują raczej środek rynku niż jego szczyt. Górne granice pojedynczych ofert wyglądają zupełnie inaczej: w Architecture, DevOpsie czy Pythonie pracodawcy regularnie oferują stawki do 45–50 tys. zł brutto, a w kategorii AI zdarzają się widełki sięgające 65–70 tys. zł brutto – zauważa Piotr Nowosielski, prezes Just Join IT.

Rekord ubiegłego roku to oferta z maksymalną kwotą 99 tys. zł – dodaje.

Czytaj więcej

Ponad 9 mld zł zysku. Banki znów zaskoczą wynikami

Stawki wciąż idą w górę

Podane apanaże znacznie przewyższają średnie zarobki w innych branżach. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, średnia pensja w Polsce w firmach w tym roku waha się od 9,0 tys. zł brutto (wynik dla stycznia) do 9,7 tys. zł brutto (w marcu). W czerwcu przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw było o 5,9 proc. wyższe niż przed rokiem.

Wbrew prognozom, że pracę specjalistów z branży IT przejmie Sztuczna Inteligencja, na rynku wciąż panuje duże zapotrzebowanie na ludzkie umysły. Widać to po rosnącym popycie i rosnących widełkach wynagrodzeń.

W 2023 r. średnia ofertowa dla programistów języka Go wynosiła bowiem „jedynie” 17,6-21,9 tys. zł, dla kategorii „DevOps” 16,0-22,8 tys. zł, a dla speców od Pythona 16,8-23,3 tys. zł. Spadły natomiast oferowane wynagrodzenia w kategorii architecture, które jeszcze niedawno wahały się w przedziale 23,4-30,5 tys. zł.

Czytaj więcej

750 tys. zł rocznie to za mało. Znany reumatolog odchodzi z publicznej ochrony zdrowia

Dlaczego eksperci IT zarabiają tak dużo?

Piotr Nowosielski tłumaczy, że na najwyższe zarobki mogą liczyć pracownicy, na których ciążą strategiczne decyzje dotyczące rozwoju firmy oraz największa odpowiedzialność.

– Architekt podejmuje decyzje, których koszt firma poznaje dwa lata później. DevOps odpowiada za dostępność systemu i rachunki za chmurę – jedno i drugie szybko przelicza się na pieniądze. W obu przypadkach ogłoszenia adresowane są niemal wyłącznie do seniorów, co automatycznie podnosi średnią – wyjaśnia nam ekspert.

Z kolei o wysokich apanażach programistów języka Go decyduje ich niewielka podaż – specjalistów tej materii jest względnie niewielu, a że technologia trafia głównie do projektów infrastrukturalnych i płatniczych, to budżety płacowe w tych firmach są odpowiednio większe.

– Jeśli chodzi o AI, to mamy tu klasyczny efekt świeżego popytu. Zapotrzebowanie rosło szybciej niż tempo, w którym rynek wykształcał ludzi z realnym doświadczeniem produkcyjnym. Stąd wysoka średnia i najbardziej rozstrzelone widełki w całym zestawieniu – wyjaśnia ekspert.

– Python płynie na tej samej fali, bo jest podstawowym językiem projektów AI i danych – dodaje.

Najniższe stawki dla junior specjalistów od HTML

Ogłoszenia na portalu justjoin.it wskazują, że nawet w najniżej opłacanych kategoriach branży IT, dolne poziomy widełek nie schodzą poniżej poziomu 8,5 tys. zł brutto.

Najniższe średnie widełki w 2026 r. według sektorów IT (brutto):

  • HTML – 8,5-13,7 tys. zł
  • support – 8,8-11,7 tys. zł
  • game – 11,5-17,5 tys. zł
  • admin – 11,6-16,6 tys. zł
  • PHP – 12,7-17,3 tys. zł

Inaczej niż w przypadku najbardziej pożądanych kwalifikacji, w tym obszarze sektora IT widać pewne wyhamowanie dynamiki płac. W 2023 r. średnie ofertowe wynagrodzenie dla specjalistów od HTML wynosiło 11,1-14,3 tys. zł brutto, co oznacza, że dolny próg obniżył się o ponad 30 proc. Obszar support oferował  dwa lata temu miesięczne wynagrodzenie w przedziale 8,9-12,4 tys. zł, co oznacza zejście o 6-11 proc.

Piotr Nowosielski wyjaśnia, że obszary support i admin to kategorie „wejściowe” do branży – kandydatów jest dużo, wymagania wstępne są niższe, a spora część zadań jest powtarzalna.

– HTML ma najniższy próg wejścia w całym IT, a zakres pracy rozpłynął się między szerszymi rolami frontendowymi i narzędziami no-code. PHP to z kolei rynek dojrzały: technologia jest wszędzie, ale często w projektach utrzymaniowych i mniejszych firmach, gdzie presja na koszt jest większa, dlatego stawki są niższe – wyjaśnia Nowosielski.