Proszę powiedzieć, czy doktor Jędrzejewski jest sygnalistą? – zapytał mnie dziennikarz. Chciałabym umieć jednoznacznie odpowiedzieć, ale brakuje mi rzetelnej wiedzy o tym, co wydarzyło się w Szpitalu Południowym w Warszawie. Z drugiej strony pytanie to padło zaraz po wywiadzie w Kanale Zero – udzielonym przez domniemanego sygnalistę w drugiej połowie czerwca 2026 r. Oskarżał on Szpital Południowy o popełnianie błędów medycznych prowadzących nawet do zgonu pacjentów. Po miesiącu znamy więcej sensacji i nowych wątków, ale nadal nie wiemy, czy lekarz zastosował jakieś minimalne sposoby działania, które świadczyłyby o jego zainteresowaniu dobrem wspólnym. Zakładam, że nie. Głównie dlatego, że ujawnienie takich sposobów działania budowałoby jego wiarygodność. Dlaczego miałby nie ujawnić tego faktu?