Bartosz Fiałek poinformował w mediach społecznościowych, że po ponad trzech latach kończy pracę w Sopocie. Reumatolog zapowiedział, że będzie teraz rozwijał działalność w prywatnym systemie.

190 zł brutto za jednego pacjenta

Decyzja lekarza oraz wysokość zaproponowanego wynagrodzenia wywołały liczne komentarze. Część internautów sugerowała, że specjalista powinien obniżyć oczekiwania finansowe. W odpowiedzi Fiałek opublikował szczegóły formularza ofertowego przesłanego do placówki.

Czytaj więcej

5 sierpnia wchodzi w życie tzw. ustawa peselowa. To bat na zarobki lekarzy

Lekarz wyjaśnił, że kwota 4 tys. zł brutto dotyczyła co najmniej 7 godzin pracy i przyjęcia minimum 21 osób, co oznacza, że za jedną wizytę otrzymałby 190 zł brutto. Fiałek miał pracować dwa dni w tygodniu, co dawałoby średnio 32 tys. zł brutto miesięcznie.

Jak zaznaczył, w przypadku przyjęcia mniejszej liczby pacjentów wynagrodzenie zostałoby proporcjonalnie obniżone. Gdyby natomiast przyjął więcej niż 21 osób, stawka dzienna nie wzrosłaby.

Krytyka również ze strony lekarzy

Argumenty reumatologa nie zakończyły jednak dyskusji. Jak donosi Rynek Zdrowia, głos zabrał m.in. rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski. Przypomniał, że średnia krajowa wynosi 9813 złotych, zaś mediana 7907 złotych. Podkreślił też, że pacjenci potrzebują stałego dostępu do specjalistów, a nie jedynie przez dwa dni w tygodniu. 

Czytaj więcej

Pokazali, ile na pasku mają pielęgniarki. Średnia to 15 305 zł brutto miesięcznie