Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ prowadzi postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 61-letniej pani Grażyny, która zmarła w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie – informuje Zero.pl. Z ustaleń portalu wynika, że śledczy zajmują się sprawą od połowy lipca. Informację o prowadzonym postępowaniu potwierdził przedstawiciel organów ścigania.
– Materiały w tej sprawie wpłynęły w połowie lipca, w związku z czym postępowanie znajduje się we wstępnej fazie – przekazał w wypowiedzi dla portalu Zero.pl prokurator Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Jak zaznacza portal, czynności prowadzone są w sprawie, co oznacza, że nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Czytaj więcej
Jak wynika z ustaleń portalu Zero.pl, po śmierci pacjenta w toalecie Szpitala Południowego personel dążył do uniknięcia rozgłosu, twierdząc, że „tr...
Nierozpoznany zawał na SOR w Szpitalu Bródnowskim
14 maja 2026 r. po godzinie 9:00 pacjentka poczuła się źle na przystanku autobusowym położonym w bliskim sąsiedztwie Szpitala Bródnowskiego. Kobieta skarżyła się na silny ból w klatce piersiowej, duszności oraz wysokie ciśnienie. Zespół ratownictwa medycznego przetransportował kobietę na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) przed godziną 10:30. Podczas procedury triażu przydzielono jej trzeci poziom w pięciostopniowej skali – kolor żółty, oznaczający przypadek pilny. O godzinie 11:10 wykonano pierwsze badanie EKG.
Redakcja Zero.pl skonsultowała dokumentację medyczną z dwoma niezależnymi lekarzami: kardiologiem oraz specjalistą medycyny ratunkowej. Według ich oceny, zapis EKG od początku wskazywał na zawał serca.
– Już w pierwszym EKG, wykonanym przy przyjęciu, są cechy zawału (…) Takie EKG w połączeniu z bólem powinno skutkować przekazaniem chorej na hemodynamikę – skomentował dla Zero.pl anonimowo kardiolog, profesor nauk medycznych.
Czytaj więcej
W śledztwie dotyczącym Szpitala Południowego przesłuchanych zostało niemal czterdziestu świadków, a konieczne jest przesłuchanie około dwustu - pow...
Rola lekarzy i wyniki badań laboratoryjnych
Jak wynika z ustaleń Zero.pl, o godzinie 11:41 wpisu w dokumentacji dokonał przyjmujący pacjentkę lekarz Dawid Kacprzyk, oceniając jej stan ogólny jako dobry. Z relacji portalu wynika, że zlecono podanie paracetamolu oraz wykonanie tomografii komputerowej klatki piersiowej bez kontrastu.
Zero.pl wskazuje, że kluczowym parametrem w diagnostyce był poziom troponiny. Pierwszy pomiar u pacjentki wykazał 94,6 jednostek przy normie referencyjnej wynoszącej do 16 jednostek. Drugi pomiar wykazał wartość przekraczającą 2200 jednostek. Portal podkreśla jednak, że w udostępnionej dokumentacji występują luki – brakuje dokładnych informacji, kiedy pierwsze badanie zostało zlecone i opisane przez personel.
– To, że pacjentki natychmiast nie skierowano na kardiologię przy troponinie 94,6, jest niewytłumaczalne – ocenia specjalista medycyny ratunkowej.
Po godzinie 15:00 SOR zgłosił zamiar przekazania pacjentki na Oddział Intensywnej Opieki Kardiologicznej (OIOK), określając jej stan jako stabilny. Około godziny 15:30 doszło do nagłego załamania funkcji życiowych. Zgon pacjentki stwierdzono o godzinie 16:50. Sekcja zwłok wykazała ostry zawał pełnościenny i pęknięcie ściany serca.
Czytaj więcej
Jak ustalił portal Zero.pl, Dawid Kacprzyk negocjował wprowadzenie swojego zespołu na SOR w szpitalu w Mińsku Mazowieckim. Rozmowy miały zakończyć...
Stanowisko rodziny oraz odpowiedź placówki
Postępowanie w prokuraturze jest efektem zawiadomienia złożonego przez najbliższą rodzinę zmarłej. Zawiadamiająca wskazała w pismach imię i nazwisko lekarza Dawida Kacprzyka.
– Życia Grażynki nic nie wróci, ale chcę wierzyć, że może nasza rodzinna tragedia uratuje życie komuś innemu. Może spowoduje przyjrzenie się standardom, procedurom? – powiedziała w rozmowie z portalem Zero.pl Joanna Łukomska, siostra cioteczna zmarłej.
Lekarz Dawid Kacprzyk nie odpowiedział na pytania dziennikarzy. Mazowiecki Szpital Bródnowski odmówił odniesienia się do szczegółowych pytań dotyczących przebiegu hospitalizacji oraz obsady kierowniczej oddziału w tamtym dniu, powołując się na tajemnicę medyczną i ochronę prywatności.