Na początku lipca Pfizer zajął wierzytelności Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej – informowały Rynek Zdrowia i „Newsweek”. Amerykański koncern chce po wyroku belgijskiego sądu w sprawie nieodebranych szczepionek odzyskać od Polski pieniądze.

Cytowana przez PAP Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podała, że 1 lipca otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) z siedzibą w Belgii informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych, a zajęcie nastąpiło w związku z wyrokiem belgijskiego sądu w sprawie Pfizer przeciwko Polsce. PAŻP podkreśliła przy tym, że zakończone kwietniowym wyrokiem postępowanie jej nie dotyczyło.

Czytaj więcej

Pfizer zajął konto Agencji Żeglugi Powietrznej. Chodzi o 5,6 mld i szczepionki

Spór między Pfizerem a Polską. Chodzi o szczepionki na COVID-19 za miliardy złotych

Sprawa ma związek z umową na zakup szczepionek przeciw COVID-19. Spór toczy się przed sądem w Belgii, ponieważ to w Brukseli w 2021 r. zawarta została umowa między Komisją Europejską (w imieniu kraju członkowskich) a Pfizerem. W ramach tej umowy Polska zobowiązała się do kupna określonej liczby dawek, w 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru towaru, powołując się m.in. na nadpodaż szczepionek, zmianę sytuacji dotyczącej pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 oraz skutki wojny na Ukrainie. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę.

1 kwietnia 2026 r. sąd pierwszej instancji w Belgii orzekł, że Polska musi odebrać od amerykańskiego koncernu szczepionki i zapłacić 5,6 mld zł. Ministerstwo Zdrowia informowało, że chodzi o ok. 64 mln dawek oraz że do żądanej kwoty należy dodać ok. 170 mln zł kosztów procesowych. Belgijski sąd uznał, że wojna na Ukrainie i spadek liczby przypadków choroby nie uzasadniają zmiany warunków umowy dotyczącej zakupu szczepionek. Polski resort zapowiadał odwołanie się od wyroku, który jest nieprawomocny – Ministerstwo Zdrowia ma na złożenie apelacji 60 dni od momentu otrzymania kopii wykonawczej wyroku (czyli od początku czerwca).

Stanowisko Pfizera: Wyrok sądu odzwierciedla znaczenie zobowiązań umownych

Rynek Zdrowia zapytał Pfizera, dlaczego zajął wierzytelności Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej nie czekając na prawomocny wyrok sądu. W piątek portal zacytował odpowiedź koncernu. „Po wydaniu wyroku firma Pfizer podejmuje stosowne kroki w celu zapewnienia jego przestrzegania, korzystając z ustanowionych mechanizmów egzekwowania prawa” – czytamy.

Czytaj więcej

Zwrot w sprawie szczepionek Pfizera. Polska może zyskać nową linię obrony

„Wyrok sądu belgijskiego odzwierciedla znaczenie zobowiązań umownych, które stanowiły fundament skutecznej europejskiej reakcji na pandemię, opartej na zasadzie solidarności między państwami członkowskimi” – brzmi stanowisko Pfizera, przytaczane przez Rynek Zdrowia.

„Otrzymanie przez Eurocontrol tytułu wykonawczego oznacza obowiązek wstrzymania przekazywania PAŻP wszelkich środków pochodzących z opłat trasowych – zarówno zgromadzonych obecnie, jak i wpływających w przyszłości – do czasu zaspokojenia roszczenia Pfizer lub innego rozstrzygnięcia sprawy” – zaznaczył w tekście portal.

PAŻP cierpi. choć nie ma nic wspólnego ze sporem o szczepionki. W tle precedens sądowy

Eurocontrol to Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej, pobierająca w imieniu państw członkowskich opłaty nawigacyjne (opłaty trasowe) od linii lotniczych. Jeśli linia w terminie nie zapłaci, Eurocontrol ma prawo wszcząć procedury windykacyjne i żądać np. zamrożenia na poczet długu środków należnych przewoźnikowi od innych podmiotów.

Czytaj więcej

Dawna siedziba Pfizera zagrożona zawaleniem. Groźny incydent w Nowym Jorku

Dlaczego w spór dotyczący pieniędzy za szczepionki wplątana została PAŻP, czyli agencja zarządzająca ruchem lotniczym na polskim niebie, szkoląca i zatrudniająca cywilnych kontrolerów lotu i dbająca o bezpieczeństwo samolotów nad Polską?

Rynek Zdrowia podał, że precedensem, który otworzył wierzycielom drogę do Eurocontrol w sytuacjach niezwiązanych z lotnictwem była sprawa Francesco Becchettiego przeciwko Republice Albanii w sporze arbitrażowym o stację telewizyjną. Włoski biznesmen wygrał przed trybunałem arbitrażowym ICSID w Waszyngtonie, a gdy Albania odmówiła zapłaty, w 2024 r. sąd w Brukseli orzekł, że na wniosek wierzyciela Eurocontrol ma prawny obowiązek przekazać zamrożone fundusze albańskie na rzecz komornika działającego w imieniu Włocha. „Ten precedens otworzył drogę do kolejnych spraw. Coraz częściej więc wierzyciele, tacy jak koncerny farmaceutyczne, fundusze inwestycyjne czy prywatni biznesmeni, ochoczo korzystają ze ścieżki dochodzenia roszczeń poprzez Eurocontrol” – napisał w piątek portal RZ.

Czytaj więcej

Europa leci na opóźnieniu. Wakacje mogą obnażyć słabość całego systemu

Opłaty trasowe to podstawowe źródło przychodów Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej

Sprawa budzi kontrowersje. W ubiegłym roku w liście otwartym Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego w Europie (ATCEUC) podkreślał, że wyroki sądów z Belgii tworzą niebezpieczny precedens, uderzający w stabilność europejskiej sieci lotniczej.

Opłaty trasowe stanowią ok. 80 proc. przychodów PAŻP i są głównym źródłem finansowania jej działalności. Agencja informowała, że podejmuje działania zmierzające do uchylenia zabezpieczenia i zwolnienia jej środków finansowych. Biorąc pod uwagę czas oczekiwania na wynik apelacji, środki mogą pozostać zamrożone w Brukseli przez lata.