Znany reumatolog dr Bartosz Fiałek ogłosił, że odchodzi z publicznego systemu ochrony zdrowia. Decyzję tłumaczy rozczarowaniem jego funkcjonowaniem i brakiem możliwości wprowadzenia zmian. Jak ustaliła Wirtualna Polska, sprawa ma jednak bezpośredni związek z konkursem w Pomorskim Centrum Reumatologicznym w Sopocie. Oferta lekarza jako jedyna spośród ośmiu nie została wybrana.
– Przez lata wierzyłem, że publiczny system można zmieniać od środka. Pisałem także do premiera, proponując rozmowę o ochronie zdrowia z perspektywy lekarza praktyka. Nie udało się – napisał w niedzielę Fiałek, informując jednocześnie o odejściu z publicznej ochrony zdrowia.
Według ustaleń WP deklaracja pojawiła się krótko po decyzji komisji konkursowej Pomorskiego Centrum Reumatologicznego w Sopocie. W piątek 24 lipca rozstrzygnięto tam konkurs dotyczący pracy w poradni reumatologicznej. Fiałek, który wcześniej współpracował z placówką, nie znalazł się wśród wybranych lekarzy.
Lekarz Bartosz Fiałek chciał 4000 zł za dzień pracy
Reumatolog opublikował w mediach społecznościowych szczegóły swojej oferty. Chciał w ten sposób pokazać, że zaproponowane przez niego wynagrodzenie nie było – wbrew pojawiającym się opiniom – wygórowane.
– Pokażmy liczby. Moja oferta: 4000 zł brutto B2B za dzień pracy. Minimum 21 pacjentów dziennie. Minimum 7 godzin pracy. 2 dni w tygodniu. To daje 190,48 zł brutto za przyjęcie jednego pacjenta przez specjalistę reumatologii – wyliczał Fiałek.
Czytaj więcej
Lekarze wystawiają faktury na ponad 100 tys. zł miesięcznie, a rekordzista rozliczył rachunki o łącznej wartości blisko 220 tys. zł. Tak wyglądają...
Jak zaznaczył, gdyby danego dnia przyjął mniej niż 21 osób, jego wynagrodzenie zostałoby proporcjonalnie zmniejszone. Jednocześnie obsłużenie większej liczby pacjentów nie oznaczałoby wyższej zapłaty.
– To właśnie była moja „zbyt wysoka oferta”. Nie musicie wierzyć mi na słowo. Formularz jest powyżej – podsumował.
Fiałek poinformował również, że zamierza teraz skoncentrować się na pracy poza publicznym systemem i otworzyć własny prywatny gabinet.
Przedstawione przez niego wyliczenia wywołały jednak falę komentarzy. Część internautów zarzucała lekarzowi oderwanie od realiów zarobków w Polsce. Do dyskusji włączył się także rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski. Zwrócił uwagę, że średnie wynagrodzenie w Polsce wynosi 9813 zł, a przy stawce 4000 zł za każdy dzień pracy roczne zarobki lekarza mogłyby sięgnąć około 1 mln zł.
Pomorskie Centrum Reumatologiczne: oferta Fiałka była najdroższa
Wirtualna Polska zwróciła się do Pomorskiego Centrum Reumatologicznego w Sopocie z pytaniem, dlaczego placówka nie zdecydowała się na dalszą współpracę z Fiałkiem.
Jak wyjaśnia ośrodek, jeszcze w czerwcu wypowiedziano umowy lekarzowi oraz siedmiu innym specjalistom pracującym w poradni reumatologicznej. Powodem były problemy związane m.in. z opóźnieniami w płatnościach i rozliczeniach z NFZ, szczególnie dotyczących świadczeń ponadlimitowych, a także planowanych zmian w systemie rozliczeń.
Czytaj więcej
Ministerstwo Zdrowia chce radykalnie wzmocnić nadzór nad wydatkowaniem publicznych pieniędzy, planując zatrudnienie setek nowych inspektorów w Naro...
Placówka zdecydowała w tej sytuacji o zmianie zasad wynagradzania lekarzy i przeprowadzeniu nowego konkursu.
– W związku z powyższym zaistniała potrzeba zasadniczych zmian zasad wynagrodzenia lekarzy oraz ustalenia nowych zasad kontraktowania lekarzy i ogłoszenia nowego konkursu, do którego mogli przystąpić wszyscy zainteresowani lekarze specjaliści reumatologii. W nowym ogłoszonym konkursie oferta pana Bartosza Fiałka nie została wybrana – przekazała WP Joanna Lasowska z Pomorskiego Centrum Reumatologicznego w Sopocie.
Do konkursu zgłosiło się ośmiu lekarzy. Siedem ofert zostało zaakceptowanych. Jedyną odrzuconą była propozycja Fiałka.
– Oferta ta przekraczała kwotę przeznaczoną na sfinansowanie świadczeń ustaloną w konkursie, była droższa od pozostałych ofert i uzyskała najmniejszą liczbę punktów – wyjaśniła przedstawicielka placówki.
Z Fiałkiem nie prowadzono później negocjacji dotyczących wysokości wynagrodzenia. Jak tłumaczy PCR, siedmiu pozostałych lekarzy zadeklarowało łącznie taki wymiar pracy, który w pełni pokrywa zapotrzebowanie poradni.
Czytaj więcej
Warszawska prokuratura bada sprawę śmierci 61-letniej pacjentki Szpitala Bródnowskiego. Jak ujawnia portal Zero.pl, przyjmujący kobietę na SOR-ze l...
Różnica między propozycją Fiałka a stawkami obowiązującymi w placówce wynosi około 1000 zł za dzień pracy.
– Stawki wynagrodzeń innych lekarzy w naszej jednostce na analogicznym stanowisku do tego, o którym wspominał we wpisie dr Bartosz Fiałek, kształtują się na poziomie 3000 zł za dzień pracy obejmujący udzielenie porad minimum 21 pacjentom – poinformowała Joanna Lasowska.
Pomorskie Centrum Reumatologiczne przekonuje, że nie ma problemów ze znalezieniem reumatologów. W placówce pracuje obecnie łącznie 39 lekarzy realizujących świadczenia w tej dziedzinie.
Na umowach o pracę zatrudnionych jest 17 specjalistów reumatologii. Kolejnych 11 specjalistów oraz 11 lekarzy rezydentów pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych.