Reklama
Rozwiń
Reklama
Reklama

Iran, choć mocno osłabiony wskutek amerykańsko – izraelskich nalotów, wyjdzie z tej wojny wzmocniony. Dostał bowiem do ręki instrument szantażu, którego dotąd nie odważył się używać.

Donald Trump wykorzystuje konflikt z Iranem do wywierania presji na Europę. Grozi NATO, Ukrainie i naciska w sprawie Cieśniny Ormuz. Amerykański prezydent uważa, że zamiast budować zaufanie, skuteczniej jest szantażować sojuszników.

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie reformy PIP to koncyliacyjny gest wobec rządu. A tych ostatnio niewiele.

Czy trzeba polecieć na Saharę, by iść wolniej, milczeć, nie mieć zasięgu? W Wielki Piątek zastanawiam się, gdzie znaleźć własną pustynię. A jeśli jest gdzieś zupełnie blisko?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama