Jeśli potwierdzą się badania exit poll z Krakowa, 25 maja może się okazać najgorszym dniem dla Koalicji Obywatelskiej od 1 czerwca zeszłego roku.
Jaki był wynik referendum w Krakowie?
Rok temu wygrana Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich całkowicie pokrzyżowała plany całej Koalicji 15 Października na to, by spełnić obietnice z wyborów 2023 r. Choć wtedy premier zapowiadał, że ma plan B (na zmiany w sądownictwie, mediach publicznych itp.), do dziś utrzymuje go w tajemnicy przed wyborcami. Powołanie na ministra sprawiedliwości medialnego szeryfa, Waldemara Żurka, na parę miesięcy uspokoiło sytuację. Ale nie rozwiązało systemowych problemów dotyczących legalności działania Trybunału Konstytucyjnego, pata w Sądzie Najwyższym, czy bałaganu związanego z powoływaniem nowej KRS wedle tych samych przepisów, według których powołana była nieuznawana neo-KRS, choć to właśnie sposób jej powołania budził zastrzeżenia co do ich konstytucyjności.
Czytaj więcej
Rządom Aleksandra Miszalskiego nie narzucono żadnego tematu, niczego, co odróżniałoby je pozytywnie na tle dwóch dekad Jacka Majchrowskiego. Refere...
Możliwe odwołanie Aleksandra Miszalskiego jest nieporównanie mniej ważne niż wynik wyborów w skali całego kraju. Na decyzję Krakowian wpływ miało mnóstwo czynników o charakterze lokalnym (strefa czystego transportu, strefa płatnego parkowania itp.), na które szef rządu, a zarazem szef Koalicji Obywatelskiej, ma ograniczony wpływ. Ale widmo przegranego referendum w jednym z najważniejszych miast Polski to wizerunkowy cios w autorytet partii rządzącej. Partii, która od wielu miesięcy niepodzielnie króluje w sondażach.
Bo w polityce liczą się nie tyle wyniki poszczególnych sondaży czy nawet głosowań, ale trendy. Referendum w Krakowie może doprowadzić do powstania politycznej dynamiki, która jest partii rządzącej bardzo nie na rękę. Wbrew wielu komentatorom, przyznaję, że sam byłem w ich liczbie; Donald Tusk nie dokonał radykalnych zmian po przegranej Rafała Trzaskowskiego rok temu. Wyczekał, dokonał punktowej rekonstrukcji rządu. I po paru miesiącach osiągnął efekt: PiS nie dostał żadnej premii z powodu wygranej Nawrockiego, przeciwnie, wybierając kierunek na walkę o elektorat skrajny z obiema Konfederacjami wyraźnie się zradykalizował. To doprowadziło największą partię opozycyjną do wewnętrznego sporu, który może przynieść jej rozłam. I przekreślić szanse na przejęcie władzy po wyborach 2027 r. A poparcie dla KO zaczęło rosnąć.
Dlaczego wynik referendum w Krakowie może zaszkodzić całej Koalicji Obywatelskiej?
Teraz by to jednak oznaczało, że główną nadzieją dla Donalda Tuska są procesy gnilne na prawicy (coraz mocniej iskrzy ostatnio również między Sławomirem Mentzenem a Krzysztofem Bosakiem), a nie siła obozu liberalnego.
Czytaj więcej
W stolicy Małopolski rosną emocje przed niedzielnym głosowaniem. Politycy Koalicji Obywatelskiej nie ukrywają, że niepokoją się wynikami referendum...
Jeśli oficjalne wyniki referendum w Krakowie potwierdzą tendencję z exit poll, pojawi się trend niekorzystny dla liberalnej koalicji rządzącej. Przyjrzyjmy się liczbom: w 2023 r. na PiS i Konfederację w Krakowie oddano około 160 tys. głosów. Jeśli okaże się, że referendum jest rzeczywiście wiążące i potwierdzi się frekwencja na poziomie 33 proc. wyborców, będzie to oznaczać, że zagłosowało 200 tys. Krakowian. Zakładając pełną mobilizację wyborców prawicy, prezydent Krakowa, będący zarazem szefem małopolskich struktur KO, został odwołany głosami kilkudziesięciu tysięcy wyborców nieprawicowych. Nieprawicowych, ale na tyle rozczarowanych jego rządami, że postanowili w tę piękną niedzielę pójść i wziąć udział w referendum. I właśnie to jest zły prognostyk dla Koalicji Obywatelskiej i Donalda Tuska.