Zmiana nazwy to wynik ustawy stanowego parlamentu podpisanej 30 marca przez gubernatora Florydy Rona DeSantisa. Władze hrabstwa Palm Beach zawarły też umowę licencyjną z firmą Trumpa po tym, jak Trump Organization zarejestrowała markę Trumpa do użycia na lotniskach. Według CBS Trump nie otrzyma jednak pieniędzy z tytułu umowy i użycia jego nazwiska.

Nowa nazwa lotniska w Palm Beach

Mimo że zmiana weszła w życie w czwartek, port lotniczy pozostanie sygnowany kodem PBI jeszcze przez miesiąc, po czym zmieni go na DJT (KDJT w międzynarodowym systemie ICAO), czyli inicjały prezydenta.

Czytaj więcej

Donald Trump buduje sobie pomnik i przebudowuje Biały Dom. „Koszmar pozłacanego rokoka”

Palm Beach to miejscowość, w której znajduje się główna posiadłość Trumpa, Mar-a-Lago. Jak poinformował syn prezydenta Eric Trump we wpisie na platformie X, pierwszym samolotem lądującym na lotnisku po zmianie nazwy był – o 5.01 czasu lokalnego – samolot rodzinnej firmy Trump Organization, „Trump Force One”.

Miejsca i projekty noszące imię Donalda Trumpa

„Nie ma osoby, która zrobiłaby więcej dla Florydy i naszego kraju i nikt bardziej nie zasługuje na to niesamowite wyróżnienie” – napisał Eric. „Jako syn i ktoś, kto lata z tego lotniska niemal codziennie, na zawsze będę dumny, widząc inicjały DJT na mojej karcie pokładowej” – dodał.

Czytaj więcej

Izrael przyznał Donaldowi Trumpowi nagrodę, której nigdy nie przyznawał cudzoziemcom

Od początku drugiej kadencji prezydenckiej Trumpa wiele miejsc i projektów nazwano jego imieniem. W Palm Beach już istnieje bulwar Trumpa. Za milion dolarów można kupić tzw. złotą kartę Trumpa i otrzymać prawo pobytu w USA. W ramach programu „Konta Trumpa” dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych otrzymują od rządu po 1 tys. dolarów na konto inwestycyjne. Marynarka wojenna USA ma zbudować okręty wojenne „typu Trump”.