W ostatnich tygodniach plac Wszystkich Świętych i mieszczący się przy nim krakowski magistrat znajdują się w centrum politycznej uwagi. W najbliższą niedzielę w Krakowie odbędzie się referendum, którego wyniki zdecydują o politycznym być albo nie być prezydenta Aleksandra Miszalskiego i całej Rady Miasta.
Od wyników niedzielnego głosowania może zależeć jednak znacznie więcej. Po pierwsze to, czy w kolejnych miastach w Polsce, gdzie rządzi KO, odbędą się podobne plebiscyty, ale po drugie, i nawet ważniejsze – jak podkreśla jeden z naszych rozmówców z KO znających sposób myślenia premiera Donalda Tuska – czy aż do sierpnia (wówczas mogłyby nastąpić powtórne wybory w Krakowie) rząd będzie miał trudności z dokonaniem ewentualnych zmian personalnych w swoim łonie i przygotowaniem gruntu pod przyszłoroczne wybory do Sejmu.