Zakończyła się właśnie pierwsza tak duża misja polskiego biznesu do Ukrainy, zorganizowana z inicjatywy ministra finansów. Andrzej Domański zabrał ze sobą w podróż wiceministrów rolnictwa i infrastruktury. Wspólnie poruszali podczas spotkań z ukraińskim rządem kwestie sporne, których w ostatnich latach nagromadziło się sporo – m.in. w rolnictwie, inwestycjach i transporcie.

Czytaj więcej

Rząd interweniuje w Kijowie. Chodzi o zablokowaną inwestycję polskiej firmy

W czwartek i piątek po Kijowie poruszały się więc trzy różne grupy Polaków: przedstawiciele biznesu, instytucji publicznych i mediów. Część programu realizowano wspólnie, ale uczestnicy prowadzili również własne rozmowy i spotkania.

Drony, energetyka i prywatyzacja były głównymi tematami rozmów w Kijowie

Najważniejszymi tematami przewijającymi się przez wszystkie spotkania polskiej misji były drony, energetyka, prywatyzacja – zwłaszcza sektora finansowego – a także kolejne narzędzia finansowe wspierające ekspansję firm.

– Warunki dobrych inwestycji w Polsce zależą od tego, czy Ukraina pozostanie krajem niepodległym. Dlatego jest to imperatyw strategiczny – powiedział Wojciech Kostrzewa, prezes Polskiej Rady Biznesu, który chwalił przygotowanie części programu związanej z sektorem obronnym i technologiami dual use.

Czytaj więcej

Ukraina bliżej ogromnej pożyczki UE. Pierwsza transza już w czerwcu

– Mieliśmy doskonałe spotkania zarówno z ukraińskim prywatnym biznesem z branży obronnej, jak i z sektorem publicznym. Rola ministra Domańskiego jest nie do przecenienia, ponieważ szczególnie w sektorze tak wrażliwym jak obronność możliwość rozmowy z ministrem oraz z ministrem Ołeksijem Sobolewem, ministrem gospodarki, rolnictwa i środowiska Ukrainy, jest cennym wsparciem dla polskich firm planujących rozpoczęcie działalności na tym rynku – mówił Kostrzewa.

Przyspieszenie współpracy w obszarze wymiany technologii dronowych również znalazło się wysoko na agendzie rozmów ministra finansów.

– Mamy polskich producentów, nasze spółki często dysponują kapitałem, a nasi ukraińscy partnerzy mają technologię, wiedzę i wyjątkowe możliwości testowania niektórych rozwiązań. Rozmawiałem o tym z ministrem Sobolewem. Polska będzie dążyła do przyspieszenia prac, by nasze przemysły obronne mogły się wzajemnie wzmacniać i uzupełniać – mówił Andrzej Domański podczas konferencji prasowej po posiedzeniu komisji.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański i wicepremier Ukrainy Taras Kaczka podczas sesji Ukr

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański i wicepremier Ukrainy Taras Kaczka podczas sesji Ukraińsko-Polskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej

Foto: PAP/Vladyslav Musiienko

W odpowiedzi ukraiński wicepremier Taras Kaczka podkreślił, że chce, aby przemysł obronny partnerów unijnych rozwijał się i wykorzystywał wspólny potencjał.

– Od skalowania zależy nasz system na froncie, a umowy dotyczące dronów i innych formatów wspólnej produkcji, również w ramach programu SAFE, pozwalają budować długookresowe partnerstwo strategiczne – mówił Taras Kaczka.

Polska i Ukraina przygotowują wspólne projekty przed konferencją URC w Gdańsku

Wiele z poruszanych w Kijowie spraw ma znaleźć swój finał podczas Ukraine Recovery Conference.

Gdy polscy dziennikarze pytali, czy Ukraina jest rzeczywiście otwarta na współpracę z Polską, czy też procesy te są hamowane, a niektóre sygnały stanowią element rosyjskiej dezinformacji, wicepremier Ukrainy odpowiedział:

– Z punktu widzenia handlu, ruchu ludzi i logistyki Polska jest naszym najważniejszym partnerem. Współpraca, którą chcę przedstawić podczas URC w Gdańsku, będzie skoncentrowana na strategicznych projektach infrastrukturalnych – zapowiadał Kaczka, podkreślając, że będzie to duża szansa dla polskich spółek.

Czytaj więcej

PIE: Ukraina bardzo skorzysta na akcesji do UE. Polska też

Kaczka wypowiadał się płynnie po polsku i mocno akcentował przyjaźń z Polską. To wyraźna zmiana w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat, gdy groził embargiem na polską żywność i skierowaniem skargi do WTO.

Już dziś wiadomo nieoficjalnie, że w Gdańsku ma zostać podpisany nowy projekt BGK dotyczący finansowania ukraińskich samorządów o wartości około 200 mln euro, a także szereg innych projektów i listów intencyjnych.

Jak ważne są zabezpieczenia kontraktów, często finansowane z funduszy unijnych, mówił redakcji jeden z przedstawicieli sektora bankowego. W jego ocenie bez gwarancji dla transakcji praktycznie nikt nie zdecydowałby się dziś na działalność w Ukrainie.

Znaczenie takich gwarancji pokazuje również historia firmy Control Process, której problemy związane z inwestycją we Lwowie stały się jednym z punktów zapalnych, z którymi do Kijowa przyjechali polscy ministrowie.

Czytaj więcej

Polskie transporty towarów na Ukrainę można już ubezpieczyć

Jak informowała „Rzeczpospolita”, przedstawiciele KUKE podczas posiedzenia Polsko-Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej jasno wskazali, że ostatnia transza gwarancji może zostać wypłacona już w pierwszym tygodniu czerwca, ale konsekwencje dla Ukrainy byłyby bardzo niekorzystne.

– Do tej pory wypłaciliśmy 5,8 mln euro dla firmy Control Process. Decyzję dotyczącą ostatniej transzy odpowiedzialny za ten proces bank podejmie do 5 czerwca, a wtedy KUKE będzie miało pięć dni na wypłatę gwarancji. Mam nadzieję, że uda się tego uniknąć, ponieważ będziemy musieli poinformować międzynarodowe instytucje o wypłacie całej gwarancji – wskazywała przedstawicielka KUKE.

Jak słyszymy od dyplomatów, taki precedens mógłby stać się sygnałem ostrzegawczym dla inwestorów i negatywnie wpłynąć na absorpcję środków unijnych przez Ukrainę.

Korupcja i nierówne warunki konkurencji nadal problemem dla inwestorów

Wiele ważnych sygnałów pojawiało się podczas nieformalnych rozmów. Jednym z tematów, których unikano w oficjalnych wypowiedziach, była korupcja.

Według danych Banku Światowego w 1990 roku Ukraina miała wyższe nominalne PKB niż Polska – 81 mld dol. wobec 65 mld dol. W 2024 roku proporcje odwróciły się: Polska osiągnęła poziom 917 mld dol., a Ukraina 190 mld dol.

Czytaj więcej

Zełenski: Chcę daty wejścia do UE. Kosiniak-Kamysz ostrzega przed „największym niebezpieczeństwem”

Zdaniem ekspertów Polska zawdzięcza swój sukces m.in. skuteczniejszemu ograniczaniu korupcji. Ukraina zmaga się z tym problemem od lat. Jak nieoficjalnie mówili w Kijowie przedstawiciele sektora bankowego, nadal funkcjonują tam nieformalne „stawki”, jakie mają trafiać na różne szczeble administracji publicznej w celu zapewnienia wygranej w przetargach.

Konsekwencje tej sytuacji oraz nierównej konkurencji z firmami z innych państw pobrzmiewały również w wypowiedziach ministra finansów.

Czytaj więcej

Wojna, której Ukraina nie potrafi wygrać. Z korupcją przegrywa tam każdy prezydent

– Powiedziałem ministrowi Marczence, że oczekuję „level playing field” dla polskich spółek. Nie chcę, by preferowane były podmioty z innych państw. Polska robi naprawdę dużo i moją rolą jest zadbanie o to, by polskie firmy nie były wypychane z tego rynku i miały takie same warunki jak spółki z innych krajów – mówił Andrzej Domański.

Delegacji towarzyszyli przedstawiciele BGK, KUKE, PAIH i PFR, którzy rozmawiali o instrumentach finansowych wspierających inwestycje.

Polskie firmy coraz mocniej interesują się prywatyzacją na Ukrainie

Rośnie apetyt polskich spółek na udział w procesach prywatyzacyjnych, szczególnie w sektorze finansowym. Po udanym przejęciu ukraińskiego ubezpieczyciela przez PZU trwają rozmowy dotyczące kolejnego zaangażowania kapitałowego polskich podmiotów.

– Są tu inne procesy prywatyzacyjne, które mogą być interesujące dla polskich firm. Nadal można kupić niektóre aktywa po atrakcyjnych cenach – mówił Domański.

Pojawiały się również sygnały zainteresowania obiektami przemysłu ciężkiego, zwłaszcza w Odessie.

Polska i Ukraina chcą współpracować przy odbudowie energetyki

Dla spółek liczących na udział w odbudowie i transformacji ukraińskiej energetyki ważna może być podpisana w czwartek – pod patronatem ministra finansów – umowa o współpracy między polskim think tankiem Forum Energii, Akademią Górniczo-Hutniczą, Instytutem Ochrony Środowiska oraz ukraińskim Narodowym Uniwersytetem „Akademia Kijowsko-Mohylańska”.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański i rektor Narodowego Uniwersytetu „Akademia Kijowsko-

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański i rektor Narodowego Uniwersytetu „Akademia Kijowsko-Mohylańska” (NaUKMA) Serhij Kwit podczas podpisania listu intencyjnego o współpracy pomiędzy Forum Energii a NaUKMA

Foto: PAP/Vladyslav Musiienko

– Ważne jest rozpoznanie potencjału wzajemnych korzyści. Musimy wiedzieć nie tylko, do czego dążymy, ale również jak wspierać Ukrainę, by jej rynek energii był transparentny i dostępny dla inwestorów. Odbudowa Ukrainy będzie kosztowała około 600 mld dol. i Ukrainie powinno zależeć na tym, by konkurencja była jak największa, bo wtedy koszty odbudowy będą najniższe – mówi Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii.

Jednym z obszarów sporów pozostaje kwestia akcesji Ukrainy do UE, szczególnie tempo negocjacji.

– Polska wspierała i będzie wspierać aspiracje Ukrainy do członkostwa w Unii Europejskiej. Wiemy z własnego doświadczenia, że proces dochodzenia do członkostwa jest niezwykle istotny. Reformy budują siłę i odporność gospodarki. Oczywiście tempo prac zależy od postępów i zaangażowania obu stron. Polska w żadnym wymiarze nie będzie hamulcowym tych procesów – deklarował Andrzej Domański.

To ważna deklaracja dla Kijowa, szczególnie że Polska opowiedziała się ostatnio za stopniowym zamykaniem kolejnych klastrów negocjacyjnych przez Ukrainę, a nie za ich równoległym procedowaniem, co spotkało się z niezadowoleniem strony ukraińskiej.

Czytaj więcej

Kolejny „efekt Trumpa". Wielka Brytania wesprze pożyczkę Wspólnoty dla Ukrainy

Ukraina uważnie obserwuje polską ścieżkę integracji z UE. Sama akcesja pozostaje jednak ogromnym wyzwaniem – choćby ze względu na skalę ukraińskiego rolnictwa, które nadal pozostaje jednym z najważniejszych punktów spornych.

Za sukces dyplomatyczny uznano również przyjazd wiceministra Stefana Krajewskiego, ponieważ była to pierwsza wizyta przedstawiciela kierownictwa resortu rolnictwa w Kijowie od wybuchu wojny. Przedstawiciel resortu infrastruktury mówił natomiast o problemie nierównej konkurencji ze strony firm transportowych.