Polska misja gospodarcza z ministrem finansów Andrzejem Domańskim wzięła udział w posiedzeniu Polsko-Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej w Kijowie. Oprócz wielu projektów rozwoju biznesu i inwestycji, delegacja przyjechała do Kijowa z kilkoma tematami „zapalnymi”. Jak to ujął minister finansów na posiedzeniu Komisji z udziałem Tarasa Kachki, wicepremiera Ukrainy ds. Integracji Europejskiej i Euroatlantyckiej, „przyjaciele również rozmawiają o sprawach trudnych”. – Do takich wyzwań zaliczam problem, którego doświadcza polska firma, która realizuje budowę zakładu przetwarzania odpadów we Lwowie – mówił minister Andrzej Domański.

Czytaj więcej

Polski biznes jedzie do Kijowa z ministrem finansów. Największa taka misja od lat

Spór wokół inwestycji we Lwowie trafia na szczebel międzyrządowy

Chodzi o problemy polskiej firmy Control Process, która w 2021 r., czyli jeszcze przed wojną, wygrała przetarg na budowę we Lwowie zakładu przetwarzania odpadów. Zakład miał być gotowy już przed trzema latami, jednak jest ukończony w około 95 proc., Polacy zostali zmuszeni do wstrzymania prac, a swojej niezbędnej do ukończenia inwestycji części nie zaczął sam Lwów.

Strona ukraińska argumentuje, że jest to sprawa samorządowa i nie ma tu kompetencji do wyjaśniania sporu. W sprawę zaangażowało się już Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy, Polacy uzyskali korzystny wyrok sądu arbitrażowego przy FIDIC i... nadal nic.

Czytaj więcej

Ukraine Recovery Conference, czyli jak zrobić biznes na Ukrainie?

Dlatego temat był poruszany teraz w rozmowach ministra Domańskiego z ukraińskim rządem, a także właśnie na posiedzeniu tej komisji, która jest istotnym miejscem ustalania wspólnych spraw i wytyczania kierunków współpracy. Wyniesienie na poziom rozmów międzyrządowych ma pomóc w wyjaśnieniu tej sprawy, zwłaszcza, że wstrzymanie tej inwestycji jest w ocenie przedstawicieli polskiego rządu, z którymi rozmawiała „Rzeczpospolita”, bardzo złym sygnałem dla innych planowanych inwestycji na Ukrainie.

KUKE ostrzega: pełna wypłata gwarancji może mieć międzynarodowe konsekwencje

Do tej pory KUKE wypłaciło 5,8 mln euro firmie Control Proces. Decyzje co do ostatniej transzy odpowiedzialny za ten proces bank podejmie do 5 czerwca. KUKE będzie miał 5 dni roboczych na wypłatę gwarancji – poinformował jeden z uczestników Komisji. 

Jak się dowiedzieliśmy, na spotkaniu przedstawiciele UKE ostrzegali, że jeśli dojdzie do konieczności wypłaty ostatniej transzy gwarancji, konsekwencje mogą wyciągnąć inne europejskie instytucje finansowe zapewniające gwarancje dla ochrony inwestycji na Ukrainie.

Państwo angażuje się w ten spór, ponieważ swoje gwarancje dla tego projektu dały Ministerstwo Finansów oraz Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, podległa nadzorowi Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Czytaj więcej

Polska centrum odbudowy Ukrainy. Do Gdańska przyjadą liderzy UE i wielki biznes

Polski rząd zapowiadał od kwietnia, że poruszy temat potyczek firmy Control Process z lwowskim samorządem na Polsko-Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej.

Udział w posiedzeniu komisji to część programu delegacji rządowej z udziałem największej od lat misji prywatnego biznesu. Po raz pierwszy od wybuchu wojny przyjechał tu także polski wiceminister rolnictwa, co jest uznawane za bardzo ważny krok w wyjaśnianiu spornych spraw w zakresie polsko-ukraińskiej wymiany handlowej. Kolejnym spornym tematem jest działalność ukraińskich przewoźników, sprawa poruszana przez przedstawicieli ministerstwa infrastruktury.