W niedzielę mieszkańcy Krakowa wzięli udział w referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Frekwencja wyniosła 33,4 proc., co czyni głosowanie ważnym. Za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 97,8 proc. biorących udział w referendum, za odwołaniem Rady Miasta – 96 proc.
Z takiego wyniku cieszą się politycy opozycji, a publicyści uważają, że jest to kolejna żółta kartka dla premiera Donalda Tuska po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. I może zaszkodzić całej Koalicji Obywatelskiej.
Na przegraną Miszalskiego szybko zareagowali politycy Prawa i Sprawiedliwości.
„Dla nas to dopiero początek”
Taka zapowiedź pojawiła się na koncie Jarosława Kaczyńskiego na X.
„Krakowskie referendum to dowód na to, że nie można i nie da się obywatelom zamknąć ust! Kwintesencją demokracji jest głos obywateli, którego należy słuchać i szanować” – czytamy we wpisie prezesa PiS. Autor dodaje, że obecnie rządzący „ niszczą i kwestionują wszystko, co demokratyczne” i stąd wynik referendum.
„Dla nas to dopiero początek” – kończy Kaczyński.
Na temat odwołania prezydenta Krakowa wypowiedzieli się także byli szefowie rządów za czasów Prawa i Sprawiedliwości.
Beata Szydło zauważyła, że Kraków zapisał się w historii, po raz pierwszy w referendum mieszkańcy tak dużego miasta odwołali włodarza.
„Kraków zdecydował! Nieudolny prezydent Miszalski odwołany przez mieszkańców w referendum! Pierwszy raz w historii zostaje odwołany prezydent tak dużego polskiego miasta. Kraków znów zapisał się w historii!” – napisała Szydło. I dodała: „Tak samo jak Miszalski, powinni być pozbawieni władzy wszyscy jego koledzy z Koalicji Obywatelskiej – z Donaldem Tuskiem na czele”.
Również Mateusz Morawiecki napisał, że Krakowianie wypowiedzieli się „przeciwko władzy, która zamiast rozwiązywać ich problemy bawiła się na TikToku, a na baczność stawała wyłącznie przed mocodawcami z zewnątrz i która na rynku w Krakowie stworzyła” i która na rynku w Krakowie „stworzyła otwartą manufakturę bismarckowskiej kiełbasy z pełnym przekonaniem, że ujdzie jej to na sucho”.
Z kolei kandydat na przyszłego premiera, wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego Przemysław Czarnek skomentował krakowskie referendum krótko.
„Głupia władza sprawowana dla pieniędzy i kolesi została przez mieszkańców Krakowa usunięta. Tak się kończy jak nie słucha się Polaków. Tusku, Ty będziesz następny” – napisał Czarnek.
Politycy Konfederacji szykują się do walki o Kraków?
Takie zamiary widać np. we wpisie Krzysztofa Bosaka, który składa Krakowianom gratulacje i podkreśla, że „Teraz trzeba to wygrać, żeby układy znów nie przetrwały z nową twarzą jakiegoś figuranta sitwy, która oplotła to piękne miasto! I nowych uczciwych ludzi trzeba wprowadzić do Rady Miejskiej”.
Bosak we wpisie wskazuje działacza Konfederacji Piotra Bartosza, który w Konfederacji widzi alternatywę dla dotychczasowych rządów w mieście.
Sławomir Mentzen skomentował wyniki referendum krótko: „Dzisiaj Miszalski, jutro Tusk!”.
Głos z Pałacu Prezydenckiego
Wyniki krakowskiego referendum doczekały się także komentarza z Pałacu Prezydenckiego. Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker napisał, że „Kraków dał sygnał całej Polsce, że obywatele nie są statystami. Polacy są gospodarzami”.
Polityk nawiązał do referendum, na którym zależy Karolowi Nawrockiemu, na temat polityki klimatycznej i odrzucenia założeń Zielonego Ładu.
„Jeżeli sprawy lokalne można oddać pod osąd mieszkańców, to nie ma żadnego powodu, by odbierać Polakom prawo decyzji w sprawie polityki klimatycznej, która dotyka każdego rachunku, każdej firmy, każdego gospodarstwa i każdej rodziny. Prezydent Karol Nawrocki zrobi wszystko by w tak ważnej sprawie naród mógł się wypowiedzieć. Bo Polska nie może być prowadzona ponad głowami obywateli” – napisał Szefernaker.