Reklama
Rozwiń
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W politycznej rozgrywce wokół dramatycznie wysokich cen paliw prezydent Nawrocki ugiął się pod naciskiem premiera Tuska. Ale powiedział mu „sprawdzam”.

Dużo zwrotów i groźne miny – wszystko po to, by Karol Nawrocki wytłumaczył się przed Polakami, dlaczego jednak podpisze ustawę o tzw. windfall tax, którą wcześniej zablokował. Ale trzeba przyznać, że prezydent potrafił to w orędziu sprytnie sprzedać.

Christa Pike i jej nieudana egzekucja uświadamia z całą mocą absurd kary śmierci. Ona nie jest ani prosta do wykonania, ani sprawiedliwa, a do tego sprowadza sprawiedliwość do zemsty, a państwo do roli kata.

Rozproszona kontrola konstytucyjności jest fajna, dopóki stosują ją nasi. A przepis przestaje być zły w zależności od tego, kto go używa.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama