Krzysztof Śmiszek: „Premier z mężem i dziecko. Ekstrema prawicowa krzyczy, a Europa po prostu idzie do przodu”.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie pasowała do politycznej filozofii Donalda Tuska. Była już ministra chce pisać strategie, myśleć długofalowo i kreślić wizje, nie będąc jednocześnie odsyłana do lekarza. Premier odwrotnie – do perfekcji opanował postpolitykę, „dojutrkizm” i podążanie zgodnie z prądami epoki.
Naczelny Sąd Administracyjny działa szybciutko, gdy sprawa nie dotyczy obywateli tylko sędziów i „ustroju sądownictwa”. Obywatele mogą sobie poczekać.
Przed Donaldem Tuskiem i liderami koalicji rządzącej rozmowy o formule startu w wyborach parlamentarnych w 2027 r. Zanim je zaczną, muszą zamknąć trudne sprawy. Dymisja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz może im w tym pomóc.
Nieprawdziwe odpowiedzi generowane przez modele językowe mogą prowadzić do realnych szkód, m.in. w medycynie, finansach i doradztwie prawnym.