Reklama
Rozwiń
Reklama
Reklama

Trzeba w końcu wziąć się za bary z problemami starannie dotąd omijanymi w instytucjonalnej debacie o Europie, gdzie dominuje odwoływanie się do tradycji, idealizmu, zasad i reguł, czyli czegoś, czego dziś w polityce już nie ma.

Niepokojące groźby sypią się z Moskwy. NATO powinno przygotować się do nowego etapu wojny Rosji z Ukrainą i ostrzec Władimira Putina.

Przez lata naukowcy słali do polityków grzeczne petycje. I grzecznie odchodzili z kwitkiem. 27 maja wyjdą na ulice. Trzymajmy za nich kciuki. Paradoksalnie im więcej ugrają, tym więcej zyska Polska.

Czy pamiętają państwo jeszcze, że Unia Europejska miała przyjąć do swego grona Ukrainę, a przeszkodą miał być Viktor Orbán? Otóż dziś ten temat jest już nieaktualny.

Reklama
Reklama

Lista 500

Plus Minus (21)

(23-24.5.2026)

Czytaj
Reklama
Reklama

Ranking Firm Doradztwa Podatkowego

Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama