Reklama
Reklama

Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma. Skąd my to znamy? Z klasyki. Także z polskiej polityki.

Kiedy myślę o Powstaniu Warszawskim, myślę o ostatniej nocy przed jego wybuchem. Czy była bezsenna, czy taka jak każda inna w piątym roku okupacji?

Gdy rosyjska rakieta wleciała do Polski nie wszędzie tam, gdzie powinny zawyły syreny i nie wysłano komunikatów RCB. Stać nas tylko na monitorowanie jak lecą rosyjskie rakiety, ale ciągle nie potrafimy skutecznie powiadomić ludności cywilnej o ataku z powietrza i zapewnić jej schronienia.

„Czasami człowiek musi inaczej się udusi” – śpiewał Jerzy Stuhr. No więc muszę. A sprowokował mnie pan minister Jarosław Neneman.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  • WIG20

    3 921,54

    0,36%

    przejdź do notowań
  • mWIG40

    10 168,00

    0,00%

    przejdź do notowań
  • sWIG80

    30 807,24

    0,03%

    przejdź do notowań
  • DJI

    52 208,65

    0,03%

    przejdź do notowań
  • NASDAQ

    25 114,99

    0,04%

    przejdź do notowań
  • FT-SE

    10 984,45

    0,00%

    przejdź do notowań
  • EUR/PLN

    4,3128

    0,01%

    przejdź do notowań
  • USD/PLN

    3,7467

    0,01%

    przejdź do notowań
  • CHF/PLN

    4,6402

    0,01%

    przejdź do notowań
  • Ropa Brent

    87,80

    1,84%

    przejdź do notowań
  • Miedź

    13 861,50

    0,46%

    przejdź do notowań
  • Złoto

    4 062,44

    1,00%

    przejdź do notowań
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama