Reklama
Reklama

Sceny spod Trybunału Konstytucyjnego muszą cieszyć Donalda Tuska. W końcu prowokowanie i radykalizowanie prawicy to jego stary numer, dzięki któremu wygrywał wybory. Na tle zegarków Telewizji Republika premier wygląda na męża stanu.

Spór o Trybunał Konstytucyjny na razie nie doprowadził do politycznego trzęsienia ziemi, rządzący zmienili status quo w Trybunale Konstytucyjnym, więc Donald Tusk może teraz deeskalować, czego elementem jest niewątpliwie przedstawiona przez Władysława Kosiniaka-Kamysza propozycja resetu konstytucyjnego. A śpiewający pod TK Michał Wójcik tylko w tym pomaga.

Projekt resetu autorstwa PSL-u to „sprawdzam” dla polskiej klasy politycznej. Równoważy polityczne racje i może pomóc zatrzymać dezintegrację państwa. A w kampanii i tak mamy o co się bić.

Jeśli ktoś po zwycięstwie demokratów w USA spodziewa się uspokojenia czy powrotu „starych dobrych czasów”, może teraz srodze się rozczarować. Wybory połówkowe niczego zasadniczego nie zmienią poza otwarciem kolejnej rundy jeszcze bardziej zaciętych zmagań – pisze politolog prof. Marek A. Cichocki.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  • WIG20

    4 209,15

    0,46%

    przejdź do notowań
  • mWIG40

    10 554,57

    1,62%

    przejdź do notowań
  • sWIG80

    29 171,15

    1,00%

    przejdź do notowań
  • DJI

    51 524,13

    0,04%

    przejdź do notowań
  • NASDAQ

    24 327,37

    0,02%

    przejdź do notowań
  • FT-SE

    10 771,46

    0,03%

    przejdź do notowań
  • EUR/PLN

    4,4040

    0,00%

    przejdź do notowań
  • USD/PLN

    3,9311

    0,00%

    przejdź do notowań
  • CHF/PLN

    4,8130

    0,02%

    przejdź do notowań
  • Ropa Brent

    99,79

    0,29%

    przejdź do notowań
  • Miedź

    13 715,00

    0,43%

    przejdź do notowań
  • Złoto

    4 048,80

    0,98%

    przejdź do notowań
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama