Reklama
Reklama

Gest ambasadora USA Toma Rose’a wielu – i słusznie – uznało za ingerencję w polską politykę i suwerenność. Jednak taktyka Włodzimierza Czarzastego wobec Donalda Trumpa jest ryzykowna. Może przynieść zyski Lewicy, ale już zaszkodzić koalicji i skomplikować relacje z USA.

Gdyby pokusić się o bilans zeszłotygodniowej awantury wywołanej przez stanowisko marszałka Czarzastego i doprowadzonej do stanu wrzenia po serii postów na platformie X ambasadora Toma Rose'a, to najlepszą konkluzją byłaby sugestia: ciszej nad tą trumną.

Krytyka spadła z najmniej spodziewanej strony. Z samego centrum starego, liberalnego Zachodu.

„Bo mógł” – ta odpowiedź, boleśnie prosta, ale jedyna, kołacze się w mojej głowie, gdy mierzę się z materiałami i obrazami związanymi ze sprawą Jeffreya Epsteina.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  • WIG20

    3 392,41

    0,64%

    przejdź do notowań
  • mWIG40

    8 905,51

    0,20%

    przejdź do notowań
  • sWIG80

    30 931,37

    0,04%

    przejdź do notowań
  • DJI

    50 101,11

    0,07%

    przejdź do notowań
  • NASDAQ

    23 028,59

    0,08%

    przejdź do notowań
  • FT-SE

    10 365,44

    0,01%

    przejdź do notowań
  • EUR/PLN

    4,2153

    0,00%

    przejdź do notowań
  • USD/PLN

    3,5605

    0,02%

    przejdź do notowań
  • CHF/PLN

    4,5963

    0,00%

    przejdź do notowań
  • Ropa Brent

    67,39

    1,01%

    przejdź do notowań
  • Miedź

    13 066,00

    0,05%

    przejdź do notowań
  • Złoto

    5 038,68

    1,48%

    przejdź do notowań
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama