Reklama

Norweska monarchia trzęsie się w posadach. Poważne problemy ma księżna Mette-Marit i jej syn

Nad norweskim królestwem zbierają się ciemne chmury. Pasierb następcy tronu, księcia Haakona stanął przed sądem, a żona utrzymywała kontakty z Jeffreyem Epsteinem.

Publikacja: 08.02.2026 10:38

W sądzie rejonowym w Oslo syn księżnej Mette-Marit usłyszał zarzuty popełnienia 38 przestępstw

W sądzie rejonowym w Oslo syn księżnej Mette-Marit usłyszał zarzuty popełnienia 38 przestępstw

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są przyczyny obecnych kontrowersji wokół norweskiej rodziny królewskiej?
  • Jakie skandale są związane z pasierbem księcia Haakona?
  • Jakie poważne zarzuty ścigają Mariusza Borga Høiby'ego?
  • Co łączy żonę następcy tronu z Jeffreyem Epsteinem?
  • Jak obecne wydarzenia wpływają na przyszłość norweskiej monarchii i jakie są opinie społeczne na ten temat?

Marius Borg Høiby nazywany przez media „bonusowym księciem”, syn księżnej Mette-Marit z wcześniejszego jej związku z finansowym analitykiem (w przeszłości skazywanym za przestępstwa narkotykowe), nie pełni żadnej publicznej funkcji. Nie nosi książęcego tytułu, ani nie jest brany pod uwagę w sukcesji do tronu, za to posiada dyplomatyczny paszport.

Od ćwierć wieku dwór królewski utrzymuje, że Marius Borg Høiby to prywatna osoba. Trudno jest jednak zachować prywatność w najbardziej znanej i cieszącej się niemałą popularnością rodzinie królestwa.

Fakt, że najstarszy syn żony następcy tronu zasiadł na ławie oskarżonych jest bezprecedensowy dla osób tak blisko powiązanych z rodziną królewską w 120-letniej historii norweskiej monarchii.

Syn księżnej nadużywał narkotyków, ale winni są dziennikarze

W sądzie rejonowym w Oslo usłyszał on zarzuty popełnienia 38 przestępstw: m.in. czterech gwałtów, kilku przypadków przemocy domowej, gróźb, złamania zakazu kontaktowania się lub zbliżania i poważnego naruszenia prawa w zakresie narkotyków. Według aktu oskarżenia, podczas wszystkich gwałtów kobiety miały być niezdolne do oporu ponieważ albo spały, albo znajdowały się w stanie odurzenia. Jest też oskarżony o filmowanie ich intymnych części ciał bez ich wiedzy i zgody.

Reklama
Reklama

– Żyłem życiem jakie – jak sądzę – niewiele osób może odnieść do siebie. Z mnóstwem imprez, z dużą ilością alkoholu i narkotyków – przyznał na sali rozpraw Marius Borg Høiby. Stwierdził, że odczuwa „ekstremalną potrzebę potwierdzania się”. Skarżył się, że od trzeciego roku życia prześladują go dziennikarze. – Byłem nękany i dręczony przez nich. I to, że siedzą w tej sali uważam, że jest straszne – mówił.

Czytaj więcej

Księżniczka Ingrid Alexandra tak skomentowała oskarżenia obciążające jej przyrodniego brata

Strategia jego obrony koncentruje się w znacznej części właśnie na oskarżaniu mediów. „Bonusowy książę” jakoby czuje się z góry skazany na osądzenie. A to z powodu dużej ilości publikacji o nim. Nim bowiem ruszył proces ukazało się na jego temat ponad 10 tys. artykułów oraz kilka książek. – Byłoby dziwne, gdyby ktoś, kogo się naraża na falę negatywnego upubliczniania przez tak długi okres nie poczuł, że traci kontrolę nad własnym życiem i losem – uzasadniała adwokatka  Ellen Holager Andenæs.

Høiby został po raz pierwszy zatrzymany w sierpniu 2024. Rok później przedstawiono mu zarzuty gwałtu i pobicia bliskiej osoby. Dwa dni przed procesem został ponownie zatrzymany z podejrzeniem o pobicie i grożenie nożem.

Czy księżna usuwała dowody winy swego syna?

Syn księżnej przyznał się do winy, jeżeli chodzi o przestępstwo narkotykowe (przechowanie i przekazanie 3,5 kg marihuany), wykroczenia drogowe oraz częściowo do przemocy domowej. Jednak zaprzecza pozostałym zarzutom, w tym gwałtów. Powiedział też, że o ile wie, nikomu nie podał narkotyków. A dużo seksu oraz narkotyków to część jego potrzeby potwierdzania własnej wartości.

„Bonusowy książę” szukał też w internecie słów „gwałt” i „gwałt we śnie” (razem ze swoim nazwiskiem) i prawnej definicji „napaści” na wiele tygodni przed postawieniem mu zarzutów o gwałty.

Reklama
Reklama

Na sali rozpraw „syn księżnej chciał też powiedzieć, że jego mama Mette-Marit wcale nie zniszczyła materiału dowodowego przy jego zatrzymaniu w 2024 roku”,  informowała korespondentka szwedzkiego radia. W Norwegii bowiem pojawiły się spekulacje, że rodzinę królewską ostrzeżono przed zatrzymaniem Høiby’ego przez policję. A dom w monarszej rezydencji Skaugum pod Oslo miał zostać posprzątany, nim syn księżniczki wyszedł na spotkanie policji. – Mama zajęła się zmywaniem – mówił jednak w sądzie.

Czytaj więcej

Księżna Mette-Marit też walczy z poważną chorobą. Rokowania nie dawały nadziei

Próbował też wyjaśnić, że jego telefon, który chciała zabezpieczyć policja był rozbity i nie miał karty SIM. – Niesłychanie wiele osób spekulowało, że mama wyjęła z telefonu kartę SIM, co absolutnie nie miało miejsca – bronił swej matki.

W czwartek wieczorem pasierba odwiedził w areszcie następca tronu, książę Haakon, i jest to sprawa bezprecedensowa w historii monarchii, by członek rodziny królewskiej spotykał w takich okolicznościach innego członka swej rodziny.

Żona następcy tronu i jej „szalony przyjaciel” Jeffrey Epstein

Tymczasem proces najstarszego syna księżnej Mette-Marit to niejedyna przyczyna kłopotów tej rodziny. Okazało się bowiem, że w odtajnionych przez Departament Sprawiedliwości USA dokumentach Jeffreya Epsteina imię księżnej pojawia się ok. 1000 razy. Z materiałów wynika, że jej kontakty z amerykańskim biznesmenem i przestępcą seksualnym, podejrzanym o handel ludźmi były znacznie bliższe niż się początkowo wydawało.

Czytaj więcej

Jeffrey Epstein: Przestępca na salonach
Reklama
Reklama

Dotyczą okresu 2011–2014, po pierwszym wyroku na Epsteina za pedofilię. Ton konwersacji między nimi jest ciepły i poufny, a nawet flirciarski. W korespondencji z 2012 r. Epstein pisze, że szuka żony i interesujący w tym kontekście jest dla niego Paryż. „Paryż jest dobry na niewierność” – replikuje księżna. I podkreśla, że lepszym „materiałem” na żonę są Skandynawki. „Czy przyjedziesz tu i mnie wkrótce odwiedzisz?” – pyta też księżna. „Brak mi mojego szalonego przyjaciela” – wyznaje.

Z treści maili wynika też, że Epstein zapraszał księżnę co najmniej dwa razy na swoją wyspę. W jednym z e-maili Mette-Marit wyraża wdzięczność za to, że mogła mieszkać w jego willi.

Zaufanie do księżnej runęło, ale Norwegowie nadal chcą monarchii

Po ujawnieniu dokumentów Epsteina zaufanie do księżnej runęło. „Czy monarchia to przeżyje?” – pyta gazeta Verdens Gang. Inne media sądzą, że afera z Epsteinem „jest gorsza” niż proces Høiby’ego i kontrowersje wokół szamana Durreka Verretta, męża księżniczki Marty Ludwiki.

Czytaj więcej

Norweska księżniczka Marta Ludwika poślubi kontrowersyjnego szamana z USA

Według sondażu VG 44 proc. Norwegów nie widzi jej jako przyszłej królowej, a jedynie 32,5 proc. uważa, że powinna nią zostać. Co ciekawe opowiada się za tym jedynie 21 proc. mieszkańców Oslo. Z kolei w badaniu NRK i Dagbladet tylko 22 proc. jest zdania, że księżna może przejąć obowiązki królowej.

Reklama
Reklama

Jednocześnie jednak 60,9 proc. respondentów chce, by Norwegia pozostała monarchią.

Poparcie dla monarchii jako instytucji jest stabilne, na co wskazuje ostatnie tradycyjnie organizowane co cztery lata głosowanie w norweskim parlamencie o zmianie ustroju na republikę. Na 169 posłów 141 chce zachować monarchię.

Mimo politycznego konsensusu eksperci sądzą, że norweska monarchia znalazła się w najgłębszym kryzysie od drugiej wojny światowej.

Społeczeństwo
Historyczna śnieżyca paraliżuje USA. Tysiące lotów odwołanych, miliony bez prądu
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Społeczeństwo
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. Burmistrz: Odebrało mi mowę
Społeczeństwo
Na szwedzki paszport trzeba zasłużyć
Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama