„Wielki sekret został odkryty” – głoszą wpisy na temat Stanisława Soyki. Miał rzekomo zmienić testament w ostatniej chwili, przekazać dorobek w ręce „cichego współpracownika”, rodzinę pominąć w przeważającej mierze i pozostawić jedynie kontakt z cudowną platformą inwestycyjną, która przynosi krocie.
Sensacyjne doniesienia o czyjejś śmierci służące temu, aby wyłudzić dane osobowe czy pieniądze, to niestety częsta taktyka internetowych oszustów.
Stanisław Soyka. Co sądzi Demagog?
Jak komentuje to Demagog, ścigający fake newsy: „to jednak nie informacje o niezwykłych zapiskach w testamencie artysty, tylko próba internetowego oszustwa”.
Czytaj więcej
Popularność filmu kinowego „Melania” o Melanii Trump sprawiła, że jej nazwisko znów znalazło się...
I dodaje: „Informacje o testamencie znanego polskiego wokalisty i kompozytora zmyślono. Stronę, na której rzekomo przedstawiono jego historię, stworzyli internetowi oszuści”.