Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wiemy o właściwościach potencjalnej planety HD 137010 b?
- Na czym polega problem związany z nowo odkrytą planetą?
- Jakie badania mogą pomóc potwierdzić status HD 137010 b?
Badania dotyczące potencjalnej planety o nazwie HD 137010 b przeprowadził międzynarodowy zespół naukowców z Australii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Danii, którym kierował dr Alexander Venner z University of Southern Queensland. Wyniki badań opublikowano 27 stycznia w czasopiśmie „The Astrophysical Journal Letters”.
Naukowcy prawdopodobnie odkryli nową planetę, która może nadawać się do zamieszkania
HD 137010 b to na razie „kandydatka” na planetę, która oczekuje na potwierdzenie swojego statusu.
Zidentyfikowano ją na podstawie danych zebranych w 2017 roku w ramach rozszerzonej misji Kosmicznego Teleskopu Keplera NASA, znanej jako Kepler K2 i zakończonej w 2018 roku. Jej obecność jak dotąd potwierdzono jednak wyłącznie na podstawie pojedynczego „tranzytu”, czyli chwilowego przyciemnienia światła jej gwiazdy o nazwie HD 137010, co mogło wskazywać, że planeta przeszła między gwiazdą a teleskopem Keplera.
Odkrycia dokonał zespół naukowców-amatorów, wśród których był dr Alexander Venner.
– Kiedy byłem w szkole średniej, brałem udział w obywatelskim projekcie naukowym o nazwie Planet Hunters i to w dużej mierze dzięki niemu zacząłem zajmować się badaniami – powiedział dr Venner cytowany w komunikacie University of Southern Queensland.
Planeta HD 137010 b: Co o niej wiadomo?
HD 137010 b to potencjalna skalista egzoplaneta, a więc planeta znajdująca się poza Układem Słonecznym i krążąca wokół gwiazdy innej niż Słońce. Według szacunków jest ona zaledwie o 6 proc. większa od Ziemi. Krąży wokół gwiazdy podobnej do Słońca, oddalonej od nas o około 146 lat świetlnych (1 rok świetlny to niemal 10 bln km – red.).
Okres orbitalny planety HD 137010 jest prawdopodobnie zbliżony do ziemskiego i wynosi około roku. Naukowcy podejrzewają, że HD 137010 b znajduje się w pobliżu zewnętrznej granicy „strefy nadającej się do zamieszkania” wokół swojej gwiazdy, a więc w odległości orbitalnej, która w odpowiedniej atmosferze mogłaby pozwolić na powstanie wody w stanie ciekłym na powierzchni planety.
„To pierwszy kandydat na planetę o promieniu i właściwościach orbitalnych zbliżonych do Ziemi, przecinający tarczę gwiazdy podobnej do Słońca, wystarczająco jasną, aby umożliwić przeprowadzenie dalszych, obszernych obserwacji” – piszą w swoim artykule badacze.
Naukowcy mają złe wieści dotyczące planety HD 137010 b
Są jednak złe wieści dotyczące potencjalnej planety. Gwiazda, wokół której krąży planeta HD 137010, chociaż jest podobna do Słońca, to jest jednocześnie chłodniejsza i ciemniejsza. Ilość ciepła i światła, jaką planeta prawdopodobnie otrzymuje od niej, stanowi mniej niż jedną trzecią tego, co Ziemia otrzymuje od Słońca. Tym samym temperatura na jej powierzchni może nie przekraczać minus 68 stopni Celsjusza. Dla porównania, średnia temperatura powierzchni Marsa wynosi około minus 65 stopni Celsjusza.
Czytaj więcej
Astronomowie z Chile, Stanów Zjednoczonych i Europy dokonali zaskakującego odkrycia podczas obserwacji kosmosu. Natrafili na ogromną gazową planetę...
Naukowcy mają jednak nadzieję, że być może na planecie nie występuje aż tak mroźny klimat. Opierając się na modelowaniu możliwych atmosfer planety, oceniają, że istnieje 40 proc. prawdopodobieństwa, że znajduje się ona w „konserwatywnej” strefie nadającej się do zamieszkania wokół swojej gwiazdy oraz 51 proc. prawdopodobieństwa, że położona jest w „bardziej optymistycznej” strefie nadającej się do zamieszkania. Jednak z drugiej strony badacze twierdzą, że istnieje około 50-proc. prawdopodobieństwo, że planeta znajduje się całkowicie poza strefą nadającą się do zamieszkania.
Planeta HD 137010 b wymaga dalszych badań
Status HD 137010 b jako planety cały czas jeszcze nie został potwierdzony. Być może, jak zauważa w swoim komunikacie NASA, uda się to dzięki dalszym obserwacjom prowadzonym przez należącego do niej satelitę TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite), następcę Keplera/K2 lub satelitę CHEOPS (CHaracterising ExOPlanets Satellite) należącego do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Jeśli natomiast okaże się to niemożliwe, wówczas być może nowe dane na temat HD 137010 b uda się uzyskać dopiero dzięki kolejnej generacji teleskopów kosmicznych.
Na prawdopodobieństwo tej ostatniej opcji zwraca uwagę dr Alexander Venner cytowany w komunikacie University of Southern Queensland:
– Chociaż obecne generacje instrumentów astronomicznych nie są w stanie w pełni scharakteryzować tej nowo odkrytej planety, może ona stać się głównym celem dla przyszłych instrumentów do pomiaru prędkości radialnej, których zadaniem będzie wykrywanie planet podobnych do Ziemi. Przyszłe misje kosmiczne mające na celu bezpośrednie obrazowanie planet podobnych do Ziemi, takie jak NASA Habitable Worlds Observatory, mogą również być w stanie uchwycić obrazy HD 137010 b – podkreśla dr Venner.