Reklama

Donald Trump daje Iranowi „maksymalnie 15 dni”. Co potem?

Donald Trump w czasie rozmowy z dziennikarzami na pokładzie prezydenckiego samolotu Air Force One stwierdził, że daje sobie „10-15 dni, maksymalnie” na decyzję w sprawie Iranu.

Aktualizacja: 20.02.2026 07:02 Publikacja: 20.02.2026 05:41

Ali Chamenei i Donald Trump

Ali Chamenei i Donald Trump

Foto: REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile czasu Donald Trump daje Iranowi na zawarcie porozumienia pokojowego?
  • Jakie działania militarne mogą podjąć USA przeciw Iranowi?
  • Co miałoby się znaleźć w porozumieniu, które USA chcą zawrzeć z Iranem?

– Albo zawrzemy porozumienie, albo będzie to dla nich nieprzyjemne – stwierdził Trump. Wcześniej, w czasie inauguracji Rady Pokoju Trump sugerował, że będzie wiedział, czy USA uda się zawrzeć porozumienie z Iranem w ciągu 10 dni. – Możemy być zmuszeni zrobić kolejny krok, albo możemy nie być zmuszeni. Może zawrzemy porozumienie – mówił. – Przekonacie się prawdopodobnie w ciągu następnych 10 dni – dodał. 

USA zgromadziły na Bliskim Wschodzie największe siły od czasu inwazji na Irak

Tymczasem „Washington Post” pisze, że USA zamierzają zakończyć rozmieszczanie swoich sił na Bliskim Wschodzie do połowy marca. Taka informacja miała pojawić się w czasie spotkania Donalda Trumpa z przedstawicielami administracji odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo, które miało miejsce w środę. W czasie tego samego spotkania Trump miał usłyszeć, że armia USA będzie gotowa do ataku na Iran nawet w sobotę. 

Donald Tusk wzywa Polaków do opuszczenia Iranu

– Chciałbym uświadomić wszystkim polskim obywatelkom i obywatelom, którzy są jeszcze w tej chwili w w Iranie , albo, nie daj Bóg, wybierają się do tego kraju (...). Proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju – mówił w czwartek premier Donald Tusk.

– Nie chcę nikogo tu straszyć możliwym rozwojem wydarzeń, ale wszyscy wiemy, o czym mówię. Możliwość gorącego konfliktu jest bardzo realna. Za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt godzin ewentualność ewakuacji nie będzie wchodziła w rachubę – dodał premier.

– Proszę poważnie to potraktować. Proszę natychmiast opuścić Iran lub zaniechać wyjazdu do tego kraju, gdyż nikt nie będzie w stanie zagwarantować możliwości ewakuacyjnych na wypadek gorącego konfliktu – podsumował.   

Jak zauważa CNN, USA gromadzą na Bliskim Wschodzie największe siły od 22 lat, czyli od czasu inwazji na Irak w 2003 roku W rejonie Bliskiego Wschodu jest już grupa uderzeniowa lotniskowca USS Abraham Lincoln, a wkrótce znajdzie się tam również grupa uderzeniowa lotniskowca USS Gerald Ford (ma wpłynąć na wody Morza Śródziemnego na początku przyszłego tygodnia). 

Reklama
Reklama
Grupa uderzeniowa lotniskowca

Grupa uderzeniowa lotniskowca

Foto: PAP

Trump nadal miał nie podjąć decyzji w sprawie tego, czy podejmie działania militarne wobec Iranu. Nadal nie wiadomo też, jaki miałyby mieć zakres. Stany Zjednoczone mogłyby przeprowadzić punktowe uderzenia na cele w Iranie, podobnie jak w czasie 12-dniowej wojny Izraela z Iranem w czerwcu 2025 roku, gdy Amerykanie zbombardowali irańskie ośrodki nuklearne. Siły gromadzone na Bliskim Wschodzie pozwoliłyby jednak również USA na przeprowadzenie szerszej operacji, być może we współpracy z Izraelem. Taka interwencja – jak pisze CNN, powołując się na swoje źródła – mogłaby potrwać nawet kilka tygodni. Niektóre scenariusze przewidują ataki mające na celu usunięcie przywódców Iranu. 

Czytaj więcej

Donald Tusk z apelem do Polaków w Iranie. Dołącza MSZ. „Możliwość konfliktu realna”

Chociaż armia USA ma być gotowa do ataku już w weekend, prawdopodobnie atak nie nastąpi w najbliższych dniach – tak twierdzą przedstawiciele administracji i dyplomaci z Bliskiego Wschodu, których cytuje CNN. Zięć Trumpa, Jared Kushner, zaangażowany w proces negocjacji z Iranem, nadal ma być przekonany, że Waszyngton zdoła porozumieć się z Teheranem w sprawie nowego porozumienia nuklearnego. 

Armia USA czeka na listę celów. Iran nie spełni wszystkich żądań Donalda Trumpa?

Armia USA – jak informuje CNN – nadal nie otrzymała listy potencjalnych celów w Iranie, ponieważ Trump nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie tego, jaki scenariusz będzie realizowany w przypadku podjęcia działań militarnych – twierdzi źródło znające szczegóły sprawy. Przedstawiciele Białego Domu podkreślają, że Trump nadal wolałby dyplomatyczne rozwiązanie. Jednocześnie źródła w administracji przyznają, że po ostatnich rozmowach w Genewie nadzieje na porozumienie, które zrealizuje wszystkie żądania prezydenta USA, maleją. 

Czytaj więcej

Małe sukcesy ajatollahów. Wojna z USA? Nie w najbliższych tygodniach
Reklama
Reklama

Zdaniem ekspertów jest mało prawdopodobne, by Iran zgodził się na żądanie całkowitej rezygnacji ze wzbogacania uranu, którego – jak przekonuje – potrzebuje do rozwoju energetyki atomowej. USA i Izrael uważają jednak, że w rzeczywistości Iran dąży do zdobycia broni atomowej – co dla Waszyngtonu jest czerwoną linią. Ewentualne porozumienie z Iranem miałoby dotyczyć także ograniczenia rozwoju irańskiego programu rakietowego, zwłaszcza w zakresie budowy rakiet balistycznych. 

Poprzednie porozumienie nuklearne z Iranem, które zostało zawarte przez mocarstwa zachodnie z Teheranem w 2015 roku, w czasie administracji Baracka Obamy, zostało jednostronnie wypowiedziane przez USA w czasie pierwszej kadencji Trumpa w Białym Domu. USA przywróciły wówczas sankcje wobec Iranu, obejmując m.in. embargiem irańską ropę. 

Dokładne warunki nowego porozumienia, które usatysfakcjonowałoby Trumpa, nie są znane. – Nie mogą nadal zagrażać stabilności całego regionu, muszą zawrzeć porozumienie lub jeśli to się nie stanie (...) złe rzeczy się wydarzą, jeśli to się nie wydarzy – mówił Trump inaugurując w czwartek posiedzenie Rady Pokoju. 

Dopytywany potem przez dziennikarzy o to, jakie „złe rzeczy” mogą się wydarzyć, Trump odmówił komentarza. – Nie będę wam o tym mówił – powiedział tylko. 

Donald Trump wahał się do ostatniej chwili w sprawie poprzedniego ataku na Iran i interwencji wojskowej w Wenezueli

Nie jest jasne, czy celem ewentualnego ataku USA na Iran byłoby usunięcie irańskich przywódców, atak na obiekty związane z programem nuklearnym, zwłaszcza te, gdzie wzbogaca się uran, czy też ograniczenie irańskiego potencjału, jeśli chodzi o program rozwoju pocisków balistycznych. 

– Prezydent Trump postawił sprawę jasno: irański reżim powinien zawrzeć porozumienie albo „będzie to bardzo traumatyczne” dla reżimu – stwierdziła przedstawicielka biura prasowego Białego Domu Anna Kelly w wydanym oświadczeniu. Jak dodała Trump pokazał już, że wie, co mówi w przypadku poprzednich uderzeń militarnych podejmowanych przez armię USA. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

90 proc. szans na wojnę USA z Iranem? Izrael już się przygotowuje

Dwaj doradcy Donalda Trumpa porównują obecny moment do czasu poprzedzającego atak na Iran z czerwca 2025 roku oraz interwencję w Wenezueli z początku 2026 roku, w czasie której wojska USA pojmały przywódcę tego kraju, Nicolása Maduro W obu przypadkach Trump miał podjąć decyzję o działaniach militarnych tuż przed ich podjęciem, pomimo iż planowanie obu operacji trwało wiele miesięcy. 

W przypadkach obu interwencji Trump miał wahać się, czy podjąć interwencję wojskową przez wiele tygodni. W tym tygodniu Trump miał konsultować konsekwencje podjęcia działań militarnych przeciw Iranowi z doradcami i stronnikami. 

Premier Izraela Beniamin Netanjahu ma przekonywać Trumpa, że Iran nigdy nie był słabszy i że nadszedł czas, by albo wymusić znaczące ustępstwa na Teheranie, albo zniszczyć jego program rakietowy. W przyszłym tygodniu do Izraela z wizytą wybiera się sekretarz stanu USA Marco Rubio. 

Interwencję USA w Iranie ma popierać m.in. senator Lindsey Graham, który mówi o tym zarówno w prywatnych rozmowach z prezydentem, jak i w wypowiedziach publicznych. 

Dyplomacja
Premier Japonii wyciąga rękę do Rosji. Jest reakcja Kremla
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Dyplomacja
Donald Tusk z apelem do Polaków w Iranie. Dołącza MSZ. „Możliwość konfliktu realna”
Dyplomacja
Wiadomo, kiedy armia USA będzie gotowa do ataku na Iran. Oczekiwanie na decyzję Trumpa
Dyplomacja
90 proc. szans na wojnę USA z Iranem? Izrael już się przygotowuje
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama