Trump jest zdecydowany na znalezienie dyplomatycznego rozwiązania. Czują to Irańczycy, o czym „Rzeczpospolita” przekonała się w rozmowie z pragnącym zachować anonimowość przedstawicielem władz w Teheranie.
Przyjął to nawet do wiadomości premier Izraela Beniamin Netanjahu, który specjalnie w sprawie Iranu odwiedził w środę amerykańskiego prezydenta w Białym Domu. Tuż przed wylotem do ojczyzny Netanjahu powiedział, że „nasz wielki przyjaciel, prezydent Trump” jest przekonany, iż zmusi Irańczyków do „dobrego porozumienia”, choć on sam jest „nadal generalnie sceptyczny”.