Reklama

Jerzy Haszczyński: Rada Pokoju Trumpa na razie skupiona na niekontrowersyjnym celu, na Strefie Gazy

Na inauguracyjnym spotkaniu w Waszyngtonie Rada Pokoju nie wystąpiła w roli konkurencji dla ONZ. Skupiła się na planie pokojowym dla Strefy Gazy, który ma poparcie tej organizacji. Poza USA główną rolę grają na razie kraje muzułmańskie. Szczególną - Indonezja.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS

Poza groźbami prezydenta Donalda Trumpa wobec Iranu (dał mu dziesięć dni na zawarcie porozumienia nuklearnego) na waszyngtońskim spotkaniu prawie wszystko dotyczyło Strefy Gazy. Rada Pokoju w pierwotnej wersji miała się zajmować właśnie zaprowadzeniem pokoju i odbudową tego skrawka ziemi po przeszło dwóch latach wojny Izraela z Hamasem, rozpoczętej po wielkim ataku terrorystycznym na państwo żydowskie 7 października 2023 r.

Amerykański prezydent ogłosił, że są chętni do wpłacenia pierwszych miliardów dol. na odbudowę Strefy Gazy. Zadeklarował też, że USA wpłacą do kasy Rady Pokoju 10 mld dol., ale nie jest jasne, skąd mają pochodzić te pieniądze i – przede wszystkim – czy one też mają być przeznaczone na Gazę. Choć sugerował, że chodzi o inwestycję w region, który z nadzieją czeka na stabilizację i nowe rozdanie. Tak jego ekipa traktuje Bliski Wschód. 

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama