Spotkanie inauguracyjne Rady Pokoju odbędzie się w czwartek w Waszyngtonie. Najpierw miała się zajmować pokojem w Strefie Gazy. I wtedy miała poparcie prawie całego świata, włącznie z Unią Europejską. W świętowaniu 20-punktowego planu pokojowego Donalda Trumpa dla Gazy uczestniczyli w październiku w egipskim Szarm el-Szejk kanclerz Niemiec, premierzy Wielkiej Brytanii i Włoch, prezydent Francji, nie mówiąc o prezydentach i monarchach z krajów arabskich i muzułmańskich. Nie było natomiast przedstawiciela Polski.
Czytaj więcej
Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju – organizacji powstałej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa – odbywa się 19 lutego. Czym ma zajmować się ta...
W listopadzie plan amerykańskiego prezydenta, przewidujący powstanie Rady Pokoju i wysłanie do Strefy Gazy wojsk rozjemczych, poparła Rada Bezpieczeństwa ONZ. Brak weta któregoś ze stałych członków w tak kluczowych sprawach rzadko udaje się tam uzyskać. Rosja i Chiny wstrzymały się od głosu, wszyscy pozostali członkowie Rady Bezpieczeństwa byli za, w tym posiadające prawo weta Wielka Brytania i Francja.
Czytaj więcej
Po poparciu planu Donalda Trumpa przez Radę Bezpieczeństwa ONZ niezadowolony jest Hamas. Izrael oficjalnie zadowolony, ale nie godzi się na kluczow...
Sprzeciw dużych państw europejskich wobec Rady Pokoju Donalda Trumpa
Problem z postrzeganiem Rady Pokoju w Europie zaczął się w chwili, gdy Donald Trump postanowił poszerzyć jej kompetencje na inne konflikty i osobiście stanąć na jej czele (i właściwie na zawsze, bo z przewodniczenia może zrezygnować sam albo może o tym zdecydować zarząd, ale jednogłośnie, co wydaje się mało prawdopodobne, bo są w nim prawie sami Amerykanie związani z prezydentem).