Spotkanie inauguracyjne Rady Pokoju odbędzie się w czwartek w Waszyngtonie. Najpierw miała się zajmować pokojem w Strefie Gazy. I wtedy miała poparcie prawie całego świata, włącznie z Unią Europejską. W świętowaniu 20-punktowego planu pokojowego Donalda Trumpa dla Gazy uczestniczyli w październiku w egipskim Szarm el-Szejk kanclerz Niemiec, premierzy Wielkiej Brytanii i Włoch, prezydent Francji, nie mówiąc o prezydentach i monarchach z krajów arabskich i muzułmańskich. Nie było natomiast przedstawiciela Polski.
Czytaj więcej
Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju – organizacji powstałej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trum...
W listopadzie plan amerykańskiego prezydenta, przewidujący powstanie Rady Pokoju i wysłanie do Strefy Gazy wojsk rozjemczych, poparła Rada Bezpieczeństwa ONZ. Brak weta któregoś ze stałych członków w tak kluczowych sprawach rzadko udaje się tam uzyskać. Rosja i Chiny wstrzymały się od głosu, wszyscy pozostali członkowie Rady Bezpieczeństwa byli za, w tym posiadające prawo weta Wielka Brytania i Francja.
Czytaj więcej
Po poparciu planu Donalda Trumpa przez Radę Bezpieczeństwa ONZ niezadowolony jest Hamas. Izrael o...
Sprzeciw dużych państw europejskich wobec Rady Pokoju Donalda Trumpa
Problem z postrzeganiem Rady Pokoju w Europie zaczął się w chwili, gdy Donald Trump postanowił poszerzyć jej kompetencje na inne konflikty i osobiście stanąć na jej czele (i właściwie na zawsze, bo z przewodniczenia może zrezygnować sam albo może o tym zdecydować zarząd, ale jednogłośnie, co wydaje się mało prawdopodobne, bo są w nim prawie sami Amerykanie związani z prezydentem).